Straż miejska nałożyła pierwszy mandat na kierowcę, który czterokrotnie w tym roku wjechał do obszaru objętego ograniczeniami. Strefa obejmuje znaczną część Śródmieścia, a także fragmenty Woli, Żoliborza, Mokotowa oraz rejony Pragi. Wjazd nie jest fizycznie kontrolowany, nie ma szlabanów ani punktów weryfikacji, dlatego odpowiedzialność została przerzucona bezpośrednio na kierowców.
Przepisy dopuszczają wjazd pod warunkiem spełniania norm emisji Euro, co w praktyce oznacza wykluczenie aut benzynowych sprzed 1997 roku i diesli sprzed 2005 roku. Za naruszenie zakazu grozi do 500 zł mandatu. Oznacza to, że jeśli nie stać cię na nowe auto, to zapłacisz ekstra.
W Polsce bezmyślnie kopiowany jest model z państw zachodnich, lecz zupełnie nieprzystający do realiów. Takie regulacje tworzone są w państwach o wielokrotnie wyższym poziomie zamożności, podczas gdy w Polsce duża część obywateli porusza się samochodami starszymi, bo zwyczajnie nie stać ich na nowsze. Wiek przeciętnego auta w naszym kraju to 14 lat. Efekty wprowadzenia SCT są łatwe do przewidzenia. Ruch samochodowy w sercu aglomeracji stanie się de facto dobrem elit dysponujących drogimi autami nowszej generacji.
To element szerszego pomysłu na demotoryzację Polski. Odgórne zakazy, eliminacja rynku wtórnego (dopłaty do elektryków za złomowanie sprawnych aut), sztuczne wypychanie starszych aut z przestrzeni publicznej idealnie wpisują się w interes producentów motoryzacyjnych, a cały proces jest osłaniany narracją klimatyczną. Właśnie dlatego potrzebna jest presja społeczna i sprzeciw wobec absurdów polityki klimatycznej. Żaden Polak na tym nie wyjdzie dobrze.
#zielonaenergia #uniaeuropejska #polska #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna
Przepisy dopuszczają wjazd pod warunkiem spełniania norm emisji Euro, co w praktyce oznacza wykluczenie aut benzynowych sprzed 1997 roku i diesli sprzed 2005 roku. Za naruszenie zakazu grozi do 500 zł mandatu. Oznacza to, że jeśli nie stać cię na nowe auto, to zapłacisz ekstra.
W Polsce bezmyślnie kopiowany jest model z państw zachodnich, lecz zupełnie nieprzystający do realiów. Takie regulacje tworzone są w państwach o wielokrotnie wyższym poziomie zamożności, podczas gdy w Polsce duża część obywateli porusza się samochodami starszymi, bo zwyczajnie nie stać ich na nowsze. Wiek przeciętnego auta w naszym kraju to 14 lat. Efekty wprowadzenia SCT są łatwe do przewidzenia. Ruch samochodowy w sercu aglomeracji stanie się de facto dobrem elit dysponujących drogimi autami nowszej generacji.
To element szerszego pomysłu na demotoryzację Polski. Odgórne zakazy, eliminacja rynku wtórnego (dopłaty do elektryków za złomowanie sprawnych aut), sztuczne wypychanie starszych aut z przestrzeni publicznej idealnie wpisują się w interes producentów motoryzacyjnych, a cały proces jest osłaniany narracją klimatyczną. Właśnie dlatego potrzebna jest presja społeczna i sprzeciw wobec absurdów polityki klimatycznej. Żaden Polak na tym nie wyjdzie dobrze.
#zielonaenergia #uniaeuropejska #polska #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna
bogunieslaw
0
Tak to u nas jest, jak nie weźmiesz za ryj to się żaden nie opanuje i grabi ile wlezie. Bo jemu się należy, a każdy ma wyjebany na dobro wspólne.
DarrDarek
1
W zagęszczonych miastach miejsca parkingowe buduje się w formie wielopiętrowych garaży podziemnych i nadziemnych. To jest owszem drogie, ale nędznicy wydają miliardy zł na obce, nieprzyjazne państwo, toteż w bogatym mieście setki budowli po 40 mln zł każda też da się postawić za kasę państwową a nawet miejską, która ucieka nie najgłupsze wydatki.
Metoda ograniczania jazy autem na zasadzie "ty jesteś biedny to nie pojeździsz tanim autem, ale tamten jest bogaty, to on będzie tu jeździł uprawnionym, drogim autem", taka metoda jest dla nędzników moralnych rozdzielających dobra miejskie dostępnej powierzchni wg bogactwa członka społeczności. Już lepszym rozwiązaniem byłoby dopuszczanie tylko małych aut, gdzie rodzina z dwójką dzieci miałaby prawo jeździć Fiatem Pandą i to nawet dla ojca i matki po jednym dopuszczalnym, ale już singiel mógłby tylko małym Smartem dwuosobowym.
borubar
0
Jeśli to był jakiś mały czysty samochód osobowy, a najlepiej aby w dodatku chodził na gaz to należało by mandatu nie przyjmować, poczekać na wyrok sądu i odwoływać się od niego do wszystkich kolejnych instancji - jeśli wszystkie kolejne by podtrzymywały że mandat się należy to dało by to podstawę aby sprawę skierować do TK i tam sprawdzić czy przepisy o strefach wykluczenia transportowego się sprawiedliwe i traktują wszystkich obywateli równo - bo podejrzewam że nie, i na tej podstawie TK może orzec ich niezgodność z konstytucją.
Ale to już ktoś by musiał poświecić sporo czasu aby przez te wszystkie instancje sądów przejść.
DarrDarek
0
Z nędznikami ideologii oszustwa nie wygrasz. Wystawione pachołki władzy, w tym sądowniczej, to tylko pachołki, które mają wykonywać agendę masońskich oszustów z góry. To oszuści masońscy decydują na podstawie tysięcy wskaźników duraczenia, wskaźników zamożności w kapitalizmie, ci oszuści z góry decydują, że pora dokręcać śrubę gojom w danym aspekcie i wówczas wystawione pachołki władzy, gdyby zaczęły sabotować ten fragment aktualnej mądrości etapu, wówczas miałyby tylko jeden kierunek - wywalenie ze stolca władzy, czasami na zbity pysk dla nagłośnienia wagi przewinienia pachołka. Czasami jak u Adamowicza przewinienie było zbyt duże i sam zbity pysk już nie wystarczał jako kara.
borubar
0
DarrDarek
0
Są setki przepisów niezgodne nawet z konstytucją pisaną w pokrętny sposób przez pachołków masońskich na zlecenie. Teoretycznie nie może występować sytuacja by zadaniowane do niszczenia cywilizacji białego człowieka sędziny z sądów rodzinnych orzekały przeciwko mężczyznom i faworyzowały w 97% przypadków kobiety, a jednak tak się dzieje. Teoretycznie wg konstytucji nie może występować sytuacja by mężczyzna był dyskryminowany w przyznawaniu emerytury wobec kobiety, a jednak tak się dzieje (dziś szmaty doprowadziły nawet do tego, że mężczyzna Polak przez 40 lat płacący na ZUS jest dyskryminowany nawet wobec obcej baby z Ukrainy, która w wieku 60 lat przyjechała do Lachów wykonać przewał na pobieranie emerytury u Lachów). Są setki przepisów niezgodnych z konstytucją, a jednak nędznicy z reżimu władzy utrzymują plugawy stan dyskryminowania mężczyzn, dyskryminowania Polaków wobec Ukrów z Upadliny, dyskryminowania białych wobec agresywnych przestępców z murzynów i ciapaków nielegalnie przekraczających granicę UE.
Próby skarżenia się na tak plugawe przepisy, ma równie wielki sens jak skarżenie się Żyda w sądzie niemieckim na bezprawność aktów państwowych III Rzeszy.