Tusk chce, żeby Polska sama wypłaciła reparacje za niemieckie zbrodnie. Ofiary zapłaciłyby same sobie❗

To jest tak głupie, że ciężko w to uwierzyć. Polskie ofiary niemieckich zbrodni miałyby dostać zadośćuczynienie z kieszeni polskiego podatnika. Czyli z własnych pieniędzy. Sprawca milczy, a poszkodowany ma sam sobie zapłacić za krzywdę, którą wyrządził mu kto inny.

To jest absurd moralny i prawny.

Kontekst jest jeszcze gorszy. W grudniu 2025 roku Berlin zaproponował Polsce "gest odszkodowawczy" w wysokości 200 milionów euro. Warszawa słusznie uznała tę kwotę za symboliczną i niewystarczającą — wobec strat szacowanych na ponad bilion złotych. Niemcy konsekwentnie powołują się na zrzeczenie się reparacji z lat 50., gdy Polska nie była niepodległa i nie miała w tej sprawie nic do powiedzenia.

A teraz Tusk, zamiast twardo egzekwować odpowiedzialność Niemiec, oferuje wyjście, które zdejmuje z Berlina presję. Bo po co Niemcy mają płacić, skoro Tusk sam zapowiada, że Polska może to zrobić za nich?

Reparacje i zadośćuczynienia to nie jest kwestia litości. To kwestia sprawiedliwości i polskiej godności. Niemcy zniszczyły Polskę, wymordowały miliony obywateli, zrównały z ziemią Warszawę. To Niemcy mają zapłacić — nie polski podatnik. #uniaeuropejska #politycy #polityka #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #politykazdrowotna

14

@WnikliwyKomentator, pewnie nikt nic nie wypłaci. A w tej wersji, to nie tylko „ofiary z własnej kieszeni”, ale „na sieci są zawsze jakieś straty” – ktoś to będzie musiał obsłużyć.

Przynajmniej pomników Goebbelsa i Hitlera stawiają.