W Polsce mogą przebywać nawet 4 MILIONY imigrantów ze 150 krajów!

To szacunki Warsaw Enterprise Institute. To efekt wspólnych starań rządów Morawieckiego i Tuska, którzy otworzyli nasz kraj na rozcież. Konsekwencje ich bezmyślności będziemy odczuwać przez dekady! Taka skala imigracji odciska znaczące piętno na sytuacji w naszym kraju. Wydłużone kolejki do lekarzy, wysokie ceny nieruchomości, niekonkurencyjne płace czy wzrost przestępczości.

Raport Obserwatorium Wielokulturowości i Migracji z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie pokazuje, jak głęboko te procesy przenikają też system edukacji. W roku szkolnym 2023/2024 w Krakowie uczyło się 66 tys. uczniów szkół podstawowych, z czego 8 tys. stanowili cudzoziemcy, czyli 12 proc. ogółu. W przedszkolach obcokrajowcy stanowili 9,5 proc., w liceach 5 proc., w technikach 12 proc., w szkołach branżowych 11,4 proc., a w szkołach policealnych prawie 30 proc. Najliczniejsze grupy pochodziły z Ukrainy, Białorusi i Indii, co potwierdza, że Kraków staje się jednym z centralnych ośrodków nowych fal migracyjnych.

Patrząc na te dane, widzę wyraźnie narastające wyzwanie dla państwa, które w ciągu kilku lat stało się jednym z największych imigracyjnych hubów w Europie, bez jakiejkolwiek strategicznej polityki migracyjnej. Wzrost liczby obcokrajowców w szkołach, instytucjach publicznych i na rynku pracy oznacza systemowe przeciążenia, ryzyko chaosu integracyjnego, a także trwałą zmianę struktury społecznej, zwłaszcza w dużych miastach. W tej sytuacji konieczne jest postawienie tamy niszczącym nasz kraj procesom migracyjnym. Potrzebujemy polityki odpowiedzialnej i zgodnej z interesem narodowym polityki, która zabezpieczy polskie instytucje i polskie rodziny przed skutkami masowej imigracji. #migracja #migranci #polska #polacy #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

13

@WnikliwyKomentator,

Plugawe pachołki nędznej ideologii oszustwa masońskiego podmiany rasowej i etnicznej działają na całego. Jakieś drobne szmaty cieszą się, że co prawda na razie pachołki miały siłę dokonać jedynie podmiany etnicznej a z podmianą rasową na razie nie przesadzają. Ale wystarczy drobnym szmatom przypomnieć, jak w Polsce 100 lat temu mieliśmy jedynie mniejszość Ukraińców i Żydów (którzy też patriotyzm polski rzadko wykazywali) a jakie były skutki włączenia do Polski mniejszości ukraińskiej, która wtedy też miała za co dziękować Polakom i to nawet bardziej niż dziś.

Mądrzy ludzie po II wojnie światowej tak podzielili granice i dokonali takich przesiedleń by nie powtórzył się powód wybuchu nowej wojny w niesnaskach etnicznych. A co zrobiły szmaty wystawione przez masońskich oszustów ideologicznych? Ano, wszystko to popsuły! Czy szmaty rozpoczęły jaką dyskusję społeczną, że to nie była wina niesnasek etnicznych w wywołaniu wojny? Nie. Szmaty ideologiczne nawet takiej dyskusji nie zaczynałyby, bo są zbyt głupie i zbyt podległe rozkazom masońskim. Idą na rympał, a zwierzchnicy na górze zacierają łapy, bo wiedzą, że piekło życia dla znienawidzonych białasów właśnie nadchodzi wielkimi krokami.