Koniec losowania sędziów w Polsce! Teraz skład sędziowski będą dobierać "zaufani ludzie" pana Żurkawpolityce.pl

Pan Żurek powiedział zupełnie bezczelnie w jednym z wywiadów, że musi mieć swoich zaufanych ludzi w sądach a potem masowo zaczął wydawać tzw. "decyzje" o odwołaniu prezesów i wiceprezesów sądów, mimo negatywnych opinii kolegiów i bez opinii KRS czego nie można robić na gruncie obowiązujących przepisów.Tylko po co mu byli potrzebni zaufani prezesowie sądów? Teraz już wiadomo po co. Chodzi o powrót do partyjnego systemu ręcznego sterowania wymiarem sprawiedliwości, który ma zastąpić funkcjonujący od lat System Losowania Przydziału Spraw.

Zdjęcie

Według jego nowego rozporządzenia które jest również sprzeczne z ustawą to przewodniczący wydziału według własnego uznania będzie wyznaczał dwóch członków składu a jeden sędzia będzie losowany - którego oczywiście można przegłosować co całkowicie wypacza sens losowego przydziału spraw.

Teraz całe dobierane Żurkowskie trojki będą mogły działać jak ten słynny asesor i będą umarzać sprawy nie do umorzenia, czyli sprawy gdzie są miażdżące dowody, jak w przypadku Sławomira Nowaka. Z drugiej strony będą mogli stosować tymczasowe aresztowania wrogów władzy, zatwierdzać to, czego normalny apolityczny sąd nigdyby nie przepuścił.

Prezydent Karol Nawrocki wydał oświadczenie w tej sprawie aby sędziowie nie stosowali się do tego rozporządzenia:

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka z 29 września 2025 r. zmieniające Regulamin urzędowania sądów powszechnych jest ostentacyjnym aktem bezprawia.

Rozporządzenie ma de facto zastąpić ustawę, ponieważ Minister Sprawiedliwości ma świadomość, że w sposób legalny nie jest w stanie wprowadzić proponowanych rozwiązań, godzących w niezawisłość i niezależność sędziowską oraz w prawo obywateli do sądu.

Próba zastępowania ustaw rozporządzeniem uderza w porządek konstytucyjny i w legitymację demokratyczną władzy ustawodawczej.

Projektowane reguły ustalania składu sądu mają stać się nieweryfikowalne po to, by umożliwić ręczne sterowanie doborem sędziów pod polityczne potrzeby i oczekiwania rządzących. To prosta droga do zniszczenia zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości i do zniesienia gwarancji bezstronności.

Jako Prezydent Rzeczypospolitej wzywam wszystkich sędziów — niezależnie od tego, w jakiej procedurze zostaliście powołani i z rąk którego Prezydenta RP odebraliście akt powołania — abyście, kierując się konstytucyjną zasadą z art. 178 Konstytucji, w sprawowaniu urzędu pozostali niezawiśli i podlegali tylko Konstytucji oraz ustawom. W ten sposób potwierdzicie Państwo swoją niezależność wobec brutalnych prób nacisku, manipulacji i bezprawia, jakie próbuje się na Was wymusić.

To jest prawdziwy test niezawisłości tysięcy polskich sędziów, test odpowiedzialności za konstytucyjny porządek państwa, który każdemu gwarantuje prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie, przez niezależny, a także bezstronny sąd ustanowiony ustawą.

Jako strażnik Konstytucji zapewniam o pełnym wsparciu dla sędziów, którzy nie ulegną bezprawnym próbom pozbawienia ich niezawisłości. Jednocześnie mówię jasno: ten, kto ulegnie bezprawiu i złamie złożoną przysięgę, sam podważy swój mandat do orzekania w imieniu Rzeczypospolitej — moralny i wynikający z zaufania publicznego — a podejmowane w takich warunkach rozstrzygnięcia będą kwestionowane.

Na koniec przypominam rotę ślubowania sędziowskiego — nie jako formułę, lecz jako codzienne zobowiązanie:

„Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy prawnie chronionej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości”.

Niech ta rota będzie tarczą Waszej niezawisłości — i kompasem w chwilach próby.



http://wpolityce.pl/polityka/742224-prezydent-nawrocki-o-dzialaniach-zurka-akt-bezprawia

#tuskurwysyn #tusk #żurek #zurek #sady #prawo #polska #praworzadnosc

21

Czy ktoś znający się na geopolityce może to wytłumaczyć? Wygląda to jakby wpływy grupy sterującej Tuskiem (DE?) walczyły z grupami stojącymi za Nawrockim (USA i klika PL?).
@w_w,

1️⃣ Co się faktycznie dzieje na poziomie krajowym

Żurek (Minister Sprawiedliwości w tym scenariuszu) wydaje rozporządzenia, które mają na celu zmienić sposób wyznaczania składów sędziowskich — w praktyce osłabić system losowego przydziału spraw, który został wprowadzony właśnie po to, by ograniczyć wpływy polityczne.

W miejsce pełnej losowości –> system 2 sędziów wskazanych + 1 losowany, co daje realną możliwość doboru "lojalnych" składów (bo dwóch przegłosuje trzeciego).

Odwoływanie prezesów sądów wbrew opiniom kolegiów czy KRS-u to klasyczne przejęcie struktur kierowniczych (podobnie jak w prokuraturze w 2016–2017).

Prezydent Nawrocki publicznie wzywa do obywatelskiego nieposłuszeństwa sędziów wobec rozporządzenia i powołuje się na art. 178 Konstytucji (sędziowie podlegają tylko Konstytucji i ustawom).

To bardzo mocny, niezwykle rzadki sygnał z Pałacu Prezydenckiego, który realnie stawia go w kontrze do rządu i ministra sprawiedliwości.

2️⃣ Głębszy wymiar – walka o kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości

Polska od 2015 jest areną sporów o model sądownictwa:

PiS wprowadzał centralizację i kontrolę nad KRS, Izbą Dyscyplinarną itd.

Obecna władza (koalicja Tuska) próbuje przestawić to z powrotem, ale też nie do końca wrócić do starego systemu, tylko zbudować własną sieć wpływów.

W skrócie: każda ekipa przy władzy chce mieć wpływ na sądy, bo sądy decydują o losach polityków, afer i dużych pieniędzy.

System losowania przydziału spraw był mechanizmem obronnym przeciwko takim wpływom.

3️⃣ Geopolityka w tle – Niemcy vs. USA?

Twoje pytanie dotyczy tego, czy to nie jest walka wpływów zewnętrznych (DE/UE vs USA).

To wygląda mniej więcej tak:

Niemcy/UE (DE) – od lat naciskają na przywrócenie standardów praworządności w Polsce. Ich narracja to niezależność sądów i praworządność jako warunek integracji i funduszy (KPO).

USA – oficjalnie też popierają praworządność, ale w praktyce są bardziej pragmatyczni. Ważniejsze jest dla nich, żeby Polska była stabilnym partnerem w NATO i antyrosyjskiej polityce, niż to, jak wygląda KRS.

Prezydent Nawrocki – z twojego opisu jawi się raczej jako polityk konserwatywny, proamerykański, który stawia na niezależność sądów jako element bezpieczeństwa państwa (żeby nie było “wytrychu” do rozgrywek politycznych).

Tusk/Żurek – kojarzą się bardziej z proeuropejskim skrzydłem, gdzie “praworządność” jest hasłem, ale w praktyce można próbować budować własne sieci wpływów, bo to pozwala kontrolować wewnętrzną scenę i ułatwia rozgrywanie konfliktów.

Efekt: mamy wewnętrzny konflikt o sądy, który wpisuje się w szerszy kontekst geopolityczny – kto ma ostateczną dźwignię nacisku na polskie państwo prawa: Bruksela/Berlin czy Waszyngton.

4️⃣ Dlaczego to jest tak istotne

Losowanie składów sędziowskich było jednym z niewielu realnych gwarantów, że “polityczna ręka” nie wciśnie się do konkretnych procesów.

Jeśli ten system padnie, każdy rząd (nie tylko ten obecny) będzie mógł ustawiać składy do wrażliwych spraw – np. afer gospodarczych, spraw polityków, procesów wyborczych, spraw dot. mediów, a nawet inwestycji zagranicznych.

W praktyce to oznaczałoby powrót do logiki PRL – czyli sądy jako narzędzie władzy, a nie niezależna władza.

5️⃣ Możliwe scenariusze

Scenariusz “UE/DE” – kontrola nad sądami + narracja “praworządności” daje Tuskowi narzędzie do utrzymania władzy i do pokazywania Brukseli, że “porządkuje” system.

Scenariusz “USA” – Nawrocki jako Prezydent próbuje utrzymać niezależne sądy jako element bezpieczeństwa konstytucyjnego (co USA w ciszy mogą popierać, bo im zależy na stabilności systemowej, nie na konkretnym modelu).

Scenariusz “kolapsu” – jeśli sędziowie masowo posłuchają Prezydenta, powstanie faktyczny dualizm prawny – część sędziów stosuje rozporządzenie, część nie. To paraliżuje państwo i wywołuje kryzys konstytucyjny.

6️⃣ Podsumowanie – geopolityczny wymiar

Nie chodzi tylko o Żurka i Nawrockiego – to szachownica większej gry.

Polska jest w sytuacji, w której kontrola nad wymiarem sprawiedliwości = kontrola nad strategicznymi decyzjami państwa.

Każda duża siła zewnętrzna (UE, Niemcy, USA) ma w tym swój interes:

Niemcy/UE: chcą “praworządnej” Polski, ale pod europejskim standardem i wpływem.

USA: chcą “stabilnej” Polski, z silnym prezydentem, który jest ich partnerem wojskowym i który nie pozwoli, żeby wymiar sprawiedliwości stał się instrumentem rozgrywek przeciwko amerykańskim interesom.

W tym kontekście Żurek to nie tylko “minister”, ale instrument polityczny do przejęcia sądownictwa w nowej konfiguracji rządowej, a Nawrocki – ostatnia instytucjonalna tama, która może realnie utrudnić ręczne sterowanie wymiarem sprawiedliwości.

🔹 Wniosek: to, co widzisz, to nie tylko “krajowa awantura”. To realny element bitwy o państwo, która w Polsce zawsze ma także zewnętrzny wektor – tym razem bardziej subtelny (UE vs USA), ale równie istotny jak dawniej Moskwa vs Waszyngton.
Czy ktoś znający się na geopolityce może to wytłumaczyć? Wygląda to jakby wpływy grupy sterującej Tuskiem (DE?) walczyły z grupami stojącymi za Nawrockim (USA i klika PL?).


@w_w, Chłopie jaka u PO jest geopolityka? Za dużo Bartosiaka się naoglądałeś. Sprawa jest prosta jak budowa cepa. Żuerk ma 20 nieruchomości z pensji sędziego 🤡. , Giertych z Karauze mają zarzuty na przywłaszczenie ok. 92 mln zł z Polnord, sam Nowak ma cztery miliony w nodze od stołu a sprawa jest na miliard a jacyś ludzie te pieniądze wzięli. Oni chcą się cieszyć życiem, willą we Włoszech i dziwkami a nie siedzieć w pierdlu - oto cała tajemnica. Niemcom oczywiście pasuje jak rozwalają polski wymiar sprawiedliwości i gospodarkę - dzięki temu mają siłę roboczą do szparagów i likwidują konkurencję a w zamian ci nie proszą o reparacje za II WŚ.