18 lat w kolejce do neurochirurga?

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1985679441983002

Zaraz jakiś socjopata powie, że dzięki socjalizmowi jest darmowe leczenie.

#sommer #nfz #leczenie #szpitale #sluzbazdrowia #socjalizm

10

@waldy33, za to w Ameryce gdzie "darmowego" nie ma wyleczą cię od razu - z pieniędzy.

I dlatego efekt jest ten sam w tamtejszym "kapitalizmie" jak w "socjalizmie" - realnie nie będziesz miał tej wizyty u lekarza,ale w stanach przynajmniej będziesz sobie wyobrażał,że to twoja suwerenna decyzja.

W obu przypadkach lądujesz w tym samym miejscu, tylko w USA system wmawia ci, że to twój osobisty sukces, że nikt cię 'siłą' nie leczy za cudze pieniądze i że zdechniesz bez pomocy lekarza.

NIE PIERDOL. W Polsce obiektywnie pomimo tego socjalizmu nie musisz być Walterem White żeby próbować przeżyć. Uważam,że kapitalizm jest genialny ogólnie,ale w medycynie,edukacji i wszystkim co daje efekt odroczony jest niestety w drodze wyjątku do dupy. A w tej sytuacji (neurochirurgia) winne są po prostu koszty.

No i drobny fakt,że nawet w socjalizmie efekt "wolnego rynku" wszędzie się wciśnie w ramach gnicia socjalizmu wiec lekarze i nie tylko robią co mogą by zarobić na "pacjencie" który nie ma po prostu wyboru ani czasu by go dobrze wykonać ani nie może zmierzyć jakości wykonania usługi.

A neurochirurgia i takie rzeczy CELOWO kosztują więcej,bo w warunkach kapitalizmu (ale i socjalizmu też) doktor ma mieć pracę. I póki leczenie bardziej się opłaca niż wyleczenie sprawa się nie zmieni - klientów dla neurochirurga jest mało a on chce mieć pracę,szacunek i pieniądze.

Tu po prostu przestańmy się kłócić o systemy. Celowo muszę tu wejść w skórę dużo lepszej wersji @Socjaldemokrata by ci wyjaśnić smutną prawdę:

W obu systemach jesteś po prostu ZASOBEM, ZASOBEM na którym żeruje kasta profesjonalistów, dbająca o to, by 'leczenie' trwało jak najdłużej i kosztowało jak najwięcej.Lekarz jest jednocześnie diagnostą (mówi ci, co trzeba zrobić) i wykonawcą (zarabia na tym, co zrobi). To tak, jakby mechanik mówił ci, że silnik jest do wymiany, a ty nie możesz zajrzeć pod maskę. Zresztą nawet jak zajrzysz to się akurat nie znasz na tych autach i koniec.

Prosta zmiana mechanizmu na rynkowy czy na socjalizm to demagogia bo problem tej patologii jest złożony. Kłótnia o to, czy lepszy jest socjalizm, czy kapitalizm w medycynie, to jak spór o to, czy na szafocie lepiej mieć topór czerwony, czy niebieski gdy problem w samym szafocie.
@keeetko, Nie czytałem całości bo.... co mnie obchodzi co jest w Ameryce???

W Polsce ubezpieczenie jest OBOWIĄZKOWE a w zamian gówno.
@waldy33, Wiesz piszesz tu o socjalizmie. Nienawidzę socjalizmu,ale tutaj muszę być "adwokatem diabła":

to nie jest wina socjalizmu i zastąpienie go kapitalizmem co sugerujesz to system Amerykański właśnie.

Który też tak samo nie działa. Nie musisz pisać wprost,by widać było twoje przekonanie lub intencję stary. Nie mam nic do wrogości do socjalizmu. Problem w tym,że trzeba uciec do przodu przed niektórymi hurrakorwinistami bez mózgu,bo inaczej ich błędy zafundują nam komunistów i rządy LGBTNSDAP.

Nie chcę tu bronić socjaluchów,NFZ itd. Masz rację,że to bagno. Ale wrzucenie tu słowa socjalizm zamiast zwyczajnego "kurwa" to jest przekaz. I ja się z nim tu nie zgadzam. Nie dlatego,że kocham obecną patologię. Dlatego,że to słowo to tutaj wytrych żydowski do wdrażania systemu amerykańskiego który wdrożony praktycznie byłby u nas jeszcze gorszy. Już zresztą jest bo NFZ obecnie to mix państwa i prywatnej służby zdrowia oraz pasożytowania na państwowej przez praktyki prywatne.
@waldy33, jeszcze miesiąc temu dla upadlińców było nieobowiązkowe.I co powiesz?