Dziś po raz kolejny o tolerancji kryjącej złe intencje. O tolerancyjnym wyzysku i niewolnictwie
http://youtu.be/mDgVm5YN6LM
#praca #imigracja #gospodarka #polityka #Polska
http://youtu.be/mDgVm5YN6LM
#praca #imigracja #gospodarka #polityka #Polska
DarrDarek
0
Przedstawianie problematycznego sprawcy imigracji jako spasionego świniaka w garniturze, to takie uleganie politycznej poprawności masońskiego duraczenia dla maluczkich. Bo wg masońskich oszustów i ich pachołków jak najbardziej dopuszczalne jest, by krytykować jakichś "wielkich posiadaczy", jakichś tam banksterów, biznesmenów. Tyle, że to obraz dla naiwnych łykających propagandę masońskich wyznawców zła. To nie biznesmeni ściągają imigrację, nie biznesmeni zaplanowali podmianę rasową w państwach białych narodów post-chrześcijańskich. Ale rozumiem, że ci którzy boją się wskazać sprawców, wolą czasem stosować fałszywe owijanie w bawełnę i piętnowanie jakowegoś "wielkiego biznesu" niż się narazić, komuś kogo się boją.
Swoją drogą, były niedawno gdzieś na zachodzie protesty feministek przeciw napaściom i gwałtom. Gdy już ogłupione przez marksistowską ideologię przedstawicielki feminizmu zdobyły się na protesty kierowane dla nagłośnienia gwałtów i napadów przez kolorowych sprawców, wówczas one również były zbyt przestraszone by krytykować sprawców napadów i gwałtów z pochodzenia z ciapaków i z murzynów. Jakież w takie razie wymyśliły hasła protestu te pustogłowy feministyczne? Ano, wymyśliły, że to ... "mężczyźni są winni" ich niedoli i winni tychże napadów.
W czasach pierwszej komuny bywało, że marksistowscy zamordyści dopuszczali czasami (bez pałowania) do wyrażenia gniewu ludu w mass-mediach z powodu braków towaru w sklepach, jednak pod warunkiem, że gniew ludu skupiał się na spekulantach, którzy te towary wykupywali celem spekulanckiego zarobku. Jak każdy rozumie, tym samym niedobór towaru nie mógł być wynikiem działań spekulantów, bo i tak ten towar trafiał do obiegu. Ale dla oszustów ideologicznych ważne jest, że gniew ludu kierowany jest na wskazane tory.
nexT
1
Druga część: Polacy dają się wyzyskiwać, bo nie są zorganizowani i dają się omamić (obietnicami „kariery” i „sukcesu zawodowego”?). Stawianie kasy jako bożka? – klasyk. To z kolei widziałem w korpo, IT: Przed wydaniem wersji testerzy siedzieli w grubych nadgodzinach, programiści – kto chciał to siedział. Za to ilość czasu przepalonego na zmienianie pierdylion razy jednej rzeczy, a później na „feature by bug report” to groteska.
Trzecia część: masa bab siedzi w urzędach i robi nic (technicznie – robi prace, które można zautomatyzować, jak się to zrobi w sposób przemyślany). Więc obciążają podatkami biznesy. Wyrzucenie ich na rynek pracy krótkotrwale dolało oliwy do ognia.
Czwarta część (to akurat w przeciwieństwie do nagrania, które wrzuciłeś): jest wśród młodych grupa, która TOTALNIE niczego nie ogarnia – zarówno z technikaliów, jak i komunikacyjnie. Mam swoje typy dlaczego się tak dzieje, ale to może innym razem.
Piąta część: ludzie toną w długach. Część z nich na własne życzenie, a zgodnie z niepopularną opinią dłużnik = niewolnik.