NO K... PIĘKNIE.... - Zamach na wiceszefa GRU. Rosja oskarża Polskę o współudziałnczas.info

Kreml oskarżył rząd warszawski o udział w organizacji zamachu na wiceszefa GRU gen. Władimira Aleksiejewa. FSB przekazało agencji TASS, że polskie służby miały współpracować z Ukraińcami przy werbowaniu Lubomira Korby, którego oskarża się o dokonanie zamachu. Według przekazów Rosji udział w sprawie miał mieć syn Korby, który ma posiadać polskie obywatelstwo.

FSB przekazała, że zatrzymany ws. zamachu na wiceszefa GRU Lubomir Korba miał być zwerbowany przez kijowskie służby w sierpniu ubiegłego roku.

„Przeszedł szkolenie strzeleckie na strzelnicy w Kijowie, a jego werbunku dokonano przy wsparciu polskich służb wywiadowczych” – przekazała agencja TASS.

Rosyjskie służby twierdzą, że w procesie werbunku udział brał syn Korby. Według moskiewskiego przekazu, miał mieć polskie obywatelstwo.

„W jego werbowaniu uczestniczył syn L. Korby, obywatel polski Lubosz Korba, urodzony w 1998 r., zamieszkały w Katowicach, przy wsparciu polskich służb wywiadowczych” – poinformowały rosyjskie służby.

FSB twierdzi, że oskarżony został zwerbowany przez ukraińskie służby. Następnie był szkolony i wysłany do Moskwy trasą przez Mołdawię i Gruzję.

„L. Korba został zwerbowany przez oficera SBU w sierpniu 2025 r. w Tarnopolu, przeszedł szkolenie strzeleckie na strzelnicy w Kijowie, został przebadany na wariografie, poinstruowany, jak komunikować się za pomocą usługi wideokonferencji Zoom, i wysłany do Rosji w sierpniu 2025 r. trasą: Kijów – Kiszyniów – Tbilisi – Moskwa” – przekazała TASS FSB.

Korba to jeden z dwóch mężczyzn oskarżony przez Kreml o zamach na wiceszefa GRU. FSB poinformowało o jego zatrzymaniu w niedzielę. Zatrzymano go w Dubaju.

Kreml przekazał, że obaj przyznali się do winy. Zeznali, że działali na zlecenie Ukrainy.

Kijów oczywiście zaprzecza.

– Kijów nie ma nic wspólnego z zamachem na pierwszego zastępcę szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego, generała Władimira Aleksiejewa – przekonywał w rozmowie z Reuters minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

Zamach na Aleksiejewa miał miejsce w piątek. Kilkukrotnie postrzelono go w budynku, w którym mieszka.

Zamach był nieudany. Wiceszef GRU w ciężkim stanie trafił do szpitala. Wczoraj rosyjskie media poinformowały, że Aleksiejew wybudził się ze śpiączki.

http://nczas.info/2026/02/09/zamach-na-wiceszefa-gru-rosja-oskarza-polske-o-wspoludzial/

#rosja #Polska #ukraina #sluzbyspecjalne

9

@waldy33, haha, pierwsze co pomyślałem, że to jakiś ukrainiec co dostał polski paszport, tak jak ci ukraincy co wysadzali tory i akurat mieli ruskie paszporty. No i bingo, jest

Według przekazów Rosji udział w sprawie miał mieć syn Korby, który ma posiadać polskie obywatelstwo.


święty kraj zawsze niewinny
@waldy33, Jak czują się urażeni to niech w odpowiedzi zajmą się Tuskiem, Bodnarem lub Żurkiem. Ponad połowa kraju nie będzie po nich płakać.
@waldy33, Oj tam, oj tam. Rozwiązanie problemu nasuwa się samo
@waldy33,

Czyli Moskwa oskarża Ukraińców z Akcji Wisła, że współpracowali z pobratymami z Upadliny, co jest naturalne dla Ukraińców nieważne czy oni mieszkają na Upadlinie czy w Polsce. Jednak to wobec Polski są wystawiane pretensje dotyczące de facto tylko Ukraińców z Akcji Wisła. Kiedy pojawi się na tyle szeroki front gaśnicowy przeciw obcym czynownikom, by poseł Braun nie walczył samotnie?
@DarrDarek,
Kiedy pojawi się na tyle szeroki front gaśnicowy przeciw obcym czynownikom, by poseł Braun nie walczył samotnie?
Oby jak najszybciej.
@DarrDarek, nigdy bo w Polsce nie będą rządzić śmieci pokroju Brauna. Ukraina jest naszym sojusznikiem i jeżeli jest jakiś polski ślad w próbie zabójstwa ruskiego ścierwa to należy się tylko cieszyć, ewentualnie smucić że russek nie zdechł
@LocalHostError,

Przypomnę, że Ukraińcy byli tymczasowo naszym sojusznikiem 106 lat temu, a nieliczne oddziały Petlury nawet wspierały walką Polaków z bolszewikami. Przypomnę co się zaczęło dziać, gdy na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zaczęły rządzić w społeczności ukraińskiej zbrodnicze śmieci pokroju banderowców. Przypomnę jak się skończył ten sojusz z Ukraińcami i do jakiej skali zbrodni na niewinnych Polakach te odpady moralne doszły. To tyle, jeśli chodzi o prawdziwe śmieci moralne a nie urojone we łbach banderowskich z niechęci do posła Brauna.

Przypomnę, że tak wyglądały sojusz z Ukraińcami i ich przodkami przez 400 lat, zarówno w XIX w. gdy wydawali polskich powstańców siłom rosyjskim, jak i w XVIII wieku w ludobójstwie koliwszczyzny, jak i w czasie zdrady Rusinów pod wodzą Chmielnickiego, by rozwalać Rzeczpospolitą i wejść pod buta Moskali.

Mądrzy Polacy nie mają zamiaru z wami wchodzić w żadne sojusze, a to że dziś chwilowo Ukry chcą, to już jest twój problem, wasz problem, a nie problem Polaków.