⁨Ukraina miała wielokrotnie próbować wciągnąć Polskę do wojny z celem umiędzynarodowienia konfliktu zbrojnego❗

NOWE FAKTY

Kijów rozprowadzał w Polsce fakenewsy na temat ataków dronowych w celu wymuszenia reakcji zbrojnej.

Zbigniew Parafianowicz, jeden z najbardziej cenionych polskich dziennikarzy specjalizujących się w polityce wschodniej, opublikował książkę "Polska na wojnie" opartą na rozmowach z polskimi dyplomatami, służbami specjalnymi i wojskiem. Zawiera informacje, które w Polsce nie przebiły się do głównego nurtu debaty publicznej.

Jesienią 2025 roku Rosjanie wysłali nad Polskę co najmniej dwadzieścia dronów. Polska ocena wywiadowcza: celem było sprawdzenie systemów obrony powietrznej — ewentualnie wymuszenie na Polsce zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją, żeby przedstawić Polskę Trumpowi jako państwo nieracjonalne i rusofobiczne.

Ale równolegle swoją grę prowadził Kijów. Zełenski zawyżył publicznie liczbę dronów

które wleciały w polską przestrzeń powietrzną — powiedział, że było ich ponad dziewięćdziesiąt. Polska ocena: mógł powiedzieć milion, liczby nie miały znaczenia. Markował wolę pomocy Polsce — po to, żeby natychmiast wejść w narrację, że NATO i Polska muszą strącać rosyjskie drony i pociski nad samą Ukrainą.

Polskie służby oceniały, że Zełenski od początku wojny próbował wciągnąć Polskę w bezpośredni konflikt z Rosją — chciał rozmieszczenia natowskich, polskich systemów na terytorium Ukrainy.

Tymczasem za kulisami: gdy Amerykanie dowiedzieli się o dronach nad Polską, zadzwonili bezpośrednio do Rosjan przez specjalną linię kryzysową i zapytali wprost: "To prowokacja czy zaczynacie wojnę?" NATO oddelegowało sto samolotów gotowych do kontruderzenia w Rosję.

Polska była o krok od bezpośredniej konfrontacji. A Zełenski — zamiast gasić ogień — podsycał narrację o konieczności użycia polskich systemów na Ukrainie.⁩ #polska #polacy #politykamiedzynarodowa #ukraincy #ukrainizacja #ukraina

20

@WnikliwyKomentator, Dyzma z Chobielina też domagał się zestrzeliwania dronów nad Ukradliną i co? i nic, ten podżegacz wojenny dalej pierdoli swoje farmazony na łamach Ringier Axel Springer. odpowiadając na jego debilne zapytanie-może z pizdy swojego oficera prowadzącego, ale ten już jest od dawna po menopauzie więc smuteczek
@WnikliwyKomentator, a żeby to tylko w ten sposób? Kto pamięta Przewodów?
@tow_wieslaw,

I nawet na temat Przewodowa specjaliści wojskowości siedzą cicho i nie przedstawiają prawdziwej wersji. Dominuje kłamliwa wersja Ukraińców o "przypadkowym locie rakiety".