#polska #ukraina #ukraincyTam jest dużo Ukraińców z Akcji "Wisła", jakoś na Dolnym Śląsku (północy), gdzie są Łemkowie, którzy nie poczuwają się do bycia Ukraińcami nie ma takich chorych akcji.
Akcja "Wisła" to było komunistyczne zło z opóźnionym zapłonem. Nieskutecznie została wykonana.
pentakilo
0
tk95
0
stawo73
0
Akcja Wisła było jedną z niewielu rzeczy, za którą można podziękować komunistom. Bez niej mielibyśmy zwartą mniejszość ukraińską w południowo-wschodniej Polsce.
tk95
0
stawo73
1
tk95
0
stawo73
0
tk95
0
Była masa miejscowości, gdzie nie było UPA, albo była incydentalnie i ludność nie chciała im pomagać. Historia nigdy nie jest czarno-biała.
Znam takiego Rusina z moich okolic, jest raperem. Też jest prawicowy, ale jednocześnie potępia komunistów za Akcję "Wisła". Jest w nienawiści do Ukraińców (których nazywa zadupiakami, bo przyjęli taką nazwę).
stawo73
0
Ja uważam, że zwarta mniejszość ukraińska w Polsce południowo- wschodniej, czyli przy granicy z ukraińską SRR stanowiła dla Polski zagrożenie. I to nie tylko ze względu na UPA. Nie trzeba dużej wyobraźni, by przewidzieć, że taka mniejszość może w przyszłości na przykład domagać się autonomii czy stanowić bazę dla obcego wywiadu i dywersji. I dlatego uważam, ze zrobiono dobrze przesiedlając ją, rozpraszając i w dużej mierze polonizując. Gdyby chciano podchodzić do odpowiedzialności indywidualnie, to walki z UPA trwałyby do lat 60., a dziś pewnie mielibyśmy autonomię ukraińską w południowo-wschodnich powiatach i pootwierane szlaki przemytnicze.
tk95
0
Nie, nie trwałyby do lat 60. W 1947 roku było raptem parę tys. upowców.
Alpragen
4