@JFE, kłamstw a propos średniowiecznych poglądów naukowych jest tak wiele, że nie wiadomo od czego zacząć. Przykładowo Galileusz (ten który mówił, że Ziemia krąży wokół Słońca a nie na odwrót) wcale nie spłonął na stosie, jak wieku uważa. Najpoważniejsza kara jaką dostał to areszt domowy (chyba na 2 lata) za obrażanie papieża. Co więcej jego hipoteza była jedynie oparta na intuicji, a model słabo przewidywał ruch planet. Stąd był spory opór środowiska naukowego przed przyjęciem nowego, heliocentrycznego modelu. Zmieniło się to dopiero, gdy Kepler przedstawił znacznie lepszy model, który nie zakładał stałej prędkości liniowej planet.

Kolejne kłamstwo (z późniejszych epok), to że Kościół odrzucał teorię ewolucji, choć tak naprawdę wydał jasne polecenie dla wszystkich księży, że mają się publicznie nie odnosić do tej teorii. Od początku Kościół miał neutralny i powściągliwy stosunek do teorii ewolucji. Ci, którzy faktycznie z tą teorią walczyli, to różnorakie ruchy protestanckie (w szczególności w USA i UK).

Inne kłamstwa (już niedotyczące nauki) to liczba skazanych na smierć przez Świętą Inkwizycję: ludzie myślą, że to miliony, a tak naprawdę na przestrzeni paruset lat to chyba około 20.000. Co więcej, Świeta Inkwizycja wprowadziła wiele zasad, jak np. domniemanie niewinności itp. Też należałoby dla sprawiedliwości wziąć pod uwagę ile osób ochronili przed sądami cywilnymi lub samosądami. I tutaj znowu: większość procesów czarownic, o których teraz wspominają ludzie, odbywała się w protestanckich miasteczkach USA.