Ciekawa dyskusja w chyba jeszcze ciekawszym składzie osobowym, na co najmniej równie ciekawy temat - Czy na gruncie moralnym bycie liberałem jest akceptowalne?youtube.com

Tu może mały disclaimer, który postanowiłem dodać, bo czasy i sytuację w najbliższej okolicy mamy taką jaką mamy. Kanał Wbrew Cenzurze jest kanałem ludzi kontrowersyjnych. To znaczy, mamy niemałą grupę ludzi w Polsce, którzy, gdyby tylko prawo im na to pozwoliło, to przynajmniej by ich opluło, a może zabiło na miejscu.

To kanał wprost lewicowców, ale jeśli ktoś się trochę bardziej przytomnie interesuje polityką i tym co wokół niej, to należałoby uściślić. Mówimy tu o lewicy socjalnej, takiej tradycyjnej. Oni otwarcie śmieją się z genderyzmu, wokizmu i w sumie to się odcinają od progresywizmu. Główne konie pociągowe tego kanału to Tomasz Jankowski, Konrad Rękas i Mateusz Piskorski. Ten ostatni był osadzony w areszcie wydobywczym na około 3 lat, za PiSu. Ostatecznie upomniało się o niego ONZ, winy nie udowodniono, a gościa wypuszczono. To doktor stosunków międzynarodowych, sympatyzujący z jakimiś dziwacznymi neonaziolskimi klimatami, neopogańskimi, często wiązany z wpływami Rosji i Chin na Europę środkowo-wschodnią. Jest to też były rzecznik Samoobrony i lider partii Zmiana, która zdechła szybciej, niż cokolwiek ugrała. Przy okazji czuć u niego potępianie Ukrainy, Izraela, a jednocześnie oczyszczone z nienawiści podejście do Rosji, czy Iranu, czy Chin. Jankowski z kolei sygnalizował kiedyś chociażby pewne sympatie do Che Guevary. Pamiętać należy o krytycznym podejściu do każdych treści, które znajdujemy w sieci, w tym np. do tej. Niemniej z racji tego, że jest to chyba jedyny wyjątek, gdy lewica ma coś innego do powiedzenia, niż po prostu absolutne brednie, średnio z resztą zgodnie z zasadami gramatyki, czy względnie z sensem. Mimo, że treści na tym kanale odbiegają znacznie od profilu lurkera, to warto się skonfrontować, bo każda głupota nie wytrzymuje próby krytyki. Wszystko co z kolei głupotą nie jest, a wnosi jakiś odmienny punkt widzenia w dyskusji rozwija nasze poglądy.

W tym konkretnym odcinku spotykają się Jankowski [po lewej], z uwaga Kamilem Klimczakiem. Kamil Klimczak mi znany jest przede wszystkim z emisja.tv. Całkiem ciekawego w swoim czasie medium, może jedynego narodowościowego. Jedni z pierwszych propagatorów Brauna, Międlara. Myślę, że nie przesadzę, gdy nazwę ich narodowcami, może nawet nacjonalistami. Natomiast też do tej pory kojarzyłem ich z wolnym rynkiem i albo się pomyliłem, albo doszło do pewngo mariarzu. Ta rozmowa jest nie tylko ciekawa z samego punktu tego, o czym dyskutuje, ale w wymiarze symbolicznym. Oto spotyka się....narodowa lewica, z narodową prawicą (?) i dyskutuje, czy bycie liberałem jest zgodne z fundamentami państwowości i chrześcijaństwem. Panowie bynajmniej nie rozmawiają o tęczowcach i ludziach, którym w wyniku prania mózgu wmówiono, że mają zbędne penisy, czy piersi. Oni dyskutją o liberalizmie gospodarczym, o kapitale transnarodowym, o kapitalizmie przy okazji i ku mojemu zdziwieniu dochodza do pewnego porozumienia.

Wymiar symboliczny, bo oto wprost bastion komunizmu spotyka się z narodowcami. Kilka miesięcy temu Braun proponował Jaruzelskiej miejsce na listach wyborczych. Wydaje się, że jest już dogadany start z jego listy Piskorskiego. Przychylnie o Braunie wypowiada się i Michalkiewicz i JKM i część PiSu. Czy aby przypadkiem nie mamy doczynienia z fundamentalną ewolucją KKP, która się uelastycznia w poglądach, otwiera na element socjalny i tym samym celuje w front narodowy prawo-lewo, byle "po Polsku"?

http://www.youtube.com/watch?v=QVbaU5IhEj8

Zdjęcie

#polityka #gospodarka #filozofia #lewica #prawica

7

@Skalp, podział na lewo i prawo to 19to. wieczny anachronizm, moja propozycja to oligarchia i ich etatowi poplecznicy ws reszta.
@b3loza, Ja uważam, że to jedna z opcji. Ja we wprowadzeniu umieściłem taki umowny podział na lewo i prawo. Jakby tego nie nazwać, to ten sojusz jest zaskakujący. Osobiście uważam, że ze znanych grup okołopolitycznych mamy bardzo wiele ugrupowań.

Chociażby pis, które się okrasza mianem partii prawicowej, ale boją się postępować, jak konserwatyści.

Są nowocześni i niezrówoważeni umysłowo z nowej lewicy. Nie wiedzieć czemu się określają lewicą, mimo, że to wprost progresywiści i radykalna kontrkultura. Mało tego, tradycyjna lewica brzydzi się nimi.

Dużo tego, natomiast brak takiego poglądu ze wschodu wprost i za to Piskorskiego i ekipę doceniam, bo jednak zmusza to do myślenia.
@Skalp, Rękasa bardo lubię, łebski facet. ale tak, ta ekipa nie kryje ze jest na usługach rosji. powtarzanie tez komunistycznych dzisiaj zakrawa już o śmieszność, negowanie skutecznosci systemu wolnorynkowego jest zupelnie absurdalne. tu problem jest zupelnie inny – otwarcie sie na „miedzynarodowy kapitał” to de facto poddanie się dyktaturze amerykanskiej oligarchii, co nie jest bynajmniej lepsze od poddawania sie dyktaturze oligarchii rosyjskiej i tylko w ten sposób nalezy ten problem rozpatrywac. zdaje sie najlepszym wyjsciem byloby pozwolic jednej i drugiej stronie dzialac na naszym terenie, jak w latach 90 – zerwanie stosunkow z Rosją oznacza utrate jedynego sensownego rynku zbytu dla polakow, zerwanie stosunkow z USA oznacza poproszenie o bombardowania i „przywrócenie demokracji”. niestety z obecnymi „elitami” politycznymi nie mamy na to szans, oni nie mają innego pomyslu niz brac lapowki od amerykanow lub niemcow i im sie wyslugiwac.
@Macer, to czemu liberalny na zydo jankeskich usługach są słuchanie i traktowani poważnie, może czas skupić się na merytoryce a nie strasznie nas przez jednych zdrajców innymi miernotami bez dyskusji o kwestiach najistotniejszych. I tak sie kręci bo to ruscy są, i koniec gadki
@Macer, No i tu się zgadzamy. Wolny rynek = wejście do gawry śpiącego misia i liczenie, że uda się przejść niezauważonym obok. Nie mam tu na myśli tylko amerykańskich korpo. Podobnie jest z całym światem kolonialnym: Tesco, Simens, Basf, Bayer i cały ten cyrk.

Ważniejsze jednak dla mnie jest to, jakie to kształci postawy i co promuje wśród ludzi. Co do tego, że wpływy atlantycko - unijne wcale nie są lepsze, czy gorsze od rosyjskich pełna zgoda. Zawsze jeśli będą dominować ponad interesem krajowym, to zawsze będą złe.
@Macer, Jeszcze zapomniałem dodać, że moim zdaniem niektórzy się boją pomyśleć, że mogliby się zgodzić co do nieltórych spraw z innymi, którzy są nieprawomyślni. Wielu jest tak wytresowanych, że z samego tego tytułu czują się niezręcznie. Ja natomiast umiem oddzielić to, że Piskorski jest prorosyjsli z tym, że może mieć coś do powiedzenia sensownego. Zwyczajnie trzeba sprawdzać info od niego, które jest wyjątkowo korzystne dla Chin i Rosji