Totalny odlot dziennikarza. Ostrzega przed pogromem Ukraińców w Polsce. „Jeśli tej spirali nienawiści się nie powstrzyma, to…” [VIDEO]x.com

http://x.com/PrimusRomanum/status/2069175090181181478

W Polsce dojdzie do antyukraińskich pogromów? Dziennikarz naTemat.pl Jacek Pałasiński w swoim programie utrzymywał, że w Polsce może dojść do zamieszek, wywołanych przez najniższe warstwy społeczne, będące pod wpływem „faszystów”. Grzmiał, że potrzebna jest interwencja ugrupowań demokratycznych oraz rządu, a także reedukacja na placach gminnych i miejskich.

Pałasiński nawiązał do zamieszek w Belfaście, do których doszło po brutalnej napaści nożownika w tym mieście. Sprawcą ataku był 30-letni imigrant z Sudanu, któremu brytyjskie władze przyznały azyl w 2023 r.

Jacek Pałasiński odniósł się do sprawy w swoim podcaście „«ALLEGRO MA NON TROPPO» CZYLI GODZINA Z JACKIEM”. Zdaniem dziennikarza w Belfaście na ulice wyszły najniższe warstwy społeczne, podjudzane do pogromów przez czyhających na demokrację faszystów.

– Mówię o pogromach w Belfaście, dlatego że tuż koło nas, w Polsce, pod naszym nosem, po sąsiedzku narasta atmosfera pogromu. I znów najniższe, najgorzej wykształcone warstwy społeczeństwa dają się uwieść retoryce garstki ludzi o czarnych, najczarniejszych duszach. Duszach zdolnych wyzwolić wyłącznie nienawiść i wezwania do nienawiści. A wszystko to w celu zburzenia państwa demokratycznego i próby przejęcia władzy na fali rozbudzonych nienawiścią emocji – grzmiał.

– Atmosfera wokół przebywających w Polsce Ukraińców, wobec ludzi dostarczających nam prawie 4 proc. polskiego Produktu Krajowego Brutto, ludzi absolutnie kluczowych dla takich sektorów jak polska służba zdrowia, czy polskie budownictwo, ta atmosfera gęstniała już od dawna – stwierdził.

– Negatywne uczucia wobec Ukraińców i Ukrainek eksplodowały w tych dniach właściwie po kontrowersyjnej decyzji nadania jednemu z oddziałów armii ukraińskiej imienia „Bohaterów UPA” – Ukraińskiej Powstańczej Armii – dodał.

– Jeśli, proszę Państwa, tej spirali nienawiści się nie powstrzyma, to i w Polsce dojdzie do ulicznych pogromów. By temu zapobiec, jest tu, w mojej ocenie, potrzebna powszechna mobilizacja. Tu potrzebne są stanowcze działania wszystkich terenowych organów polskich ugrupowań demokratycznych – zebrania na gminnych i miejskich placach, w świetlicach i jeśli będzie to konieczne, to w parafiach, by tłumaczyć im, jakie mogą być konsekwencje tej sztucznie podgrzewanej atmosfery i jak bardzo to wszystko jest na rękę jedynemu prawdziwemu wrogowi Polski, Ukrainy i całej reszty Europy – Rosji – ocenił.

– Tu jest potrzebna bardzo stanowcza akcja polskiego rządu, obejmująca spotkania z przedstawicielami mediów i uświadomienia im ich roli i ich odpowiedzialności za przyszły rozwój wypadków. Doprawdy nie wystarczy najbardziej błyskotliwe wystąpienie premiera Tuska w Sejmie. Po pierwsze, dlatego że te tępe polityczne zakapiory nie są w stanie zrozumieć finezyjnych wywodów historycznych, aluzji ani niczego, co wygląda na jakikolwiek racjonalny argument. Nie są w stanie przyjąć do wiadomości najbardziej racjonalnej i oczywistej argumentacji, dotyczącej ich szkodliwego działania – stwierdził z powagą dziennikarz.

– To są te same siły polityczne, które w przeszłości ściągnęły na Polskę wszystkie wielkie nieszczęścia – od wojen, od rozbiorów, od narodowych klęsk i upadku Rzeczypospolitej. Tak jak wszyscy ich poprzednicy, od targowicy, do endecji, mienią się wielkimi patriotami, lecz w praktyce ich działania przynoszą Polsce i Polakom wyłącznie klęski i katastrofy. Od tej reguły nie ma wyjątków – skwitował.

http://nczas.info/2026/06/23/totalny-odlot-dziennikarza-ostrzega-przed-pogromem-ukraincow-w-polsce-jesli-tej-spirali-nienawisci-sie-nie-powstrzyma-to-video/

#pogromy #ukrofile #Polska #ukraincy

16

@waldy33, Wypowiedź typowa dla liberalno-lewicowego establiszmentu, która doskonale pokazuje ich sposób widzenia Polski i Polaków. Według nich Polacy to jakaś kipiąca nienawiścią ciemna tłuszcza, która tylko dzięki trzymaniu jej za mordy przez światłą elitę, nie dokonuje mordów na mniejszościach, a być może też na samych sobie. To od 1944 roku, gdy sowieci dali im władzę nad Polakami, ich stały sposób na legitymację tej władzy. Zawsze to pozwala im powiedzieć na Zachodzie – „no wiecie, rozumiecie, może demokracja u nas nie jest idealna, ale gdyby tym Polakom dać się rządzić samym, to dopiero by się działo”. To przecież właśnie dla wykreowania takiej opinii zorganizowali pogrom kielecki w 1946 i w odpowiedni sposób przedstawili eksodus części żydowskiej nomenklatury po 1968 roku. Dzisiaj na szczęście mamy zupełnie inne warunki polityczne i medialne, wieć jedynie mogą pomarzyć o czymś podobnym.
@waldy33, "Czyhający na demokrację faszyści" kazali czarnuchowi zachowywać się jak zwierzę i próbować odcinać głowy białym ludziom. A biedni banderowcy chcą tylko czcić morderców kobiet i dzieci.

Kolejna presstytutka, jakich pełno.