Matka namawiana do aborcji trojaczków odmówiła. Wszystkie dzieci są zdroweratujzycie.pl

Zdjęcie

Becky Sefton była w ciąży z trojaczkami. Choć żadnemu z maluchów nic nie dolegało, lekarze namawiali kobietę do aborcji przynajmniej jednego z nich, twierdząc, że w przeciwnym wypadku wszystkie dzieci będą mieć tylko 50% szans na przeżycie. Matka odmówiła. Wkrótce urodziła trzy zdrowe dziewczynki.

Aborcja selektywna jest niestety często proponowana matkom w ciąży wielopłodowej: albo dlatego, że jedno z dzieci jest wyraźnie słabsze lub chore, albo nawet – jak obrazuje przykład Becky – na tzw. wszelki wypadek. Zabija się po to, żeby dziecko przypadkiem samo nie umarło! To wielka krzywda i absurd, a jednak przeprowadza się wiele takich krwawych zabiegów. W samej Anglii i Walii jest to według najnowszych danych co najmniej sto przypadków rocznie.

Mama trojaczków z Wielkiej Brytanii usłyszała na wizycie lekarskiej, że powinna zabić co najmniej jednego z maluchów, żeby pozostałe przeżyły. Nie zgodziła się na to. Urodziła trzy dziewczynki, Ellie, Everlyn i Ellę.

Choć dzieci przyszły na świat miesiąc przed terminem i ważyły po mniej niż 1,5 kg, wszystkie są zdrowe i prawidłowo się rozwijają. „Myśleliśmy, że jeśli stracimy jedną lub wszystkie z nich, to znaczy, że nie było im pisane przeżyć, ale urodziły się, kopiąc i krzycząc” – powiedziała później Becky dziennikarzom. „To był cud. Anestezjolog wręcz krzyknął: Jezu!, kiedy wyszły, krzycząc i płacząc”, dodała.

Becky i jej mąż mieli już wcześniej trójkę dzieci. „Są naprawdę szczęśliwe, że mają jeszcze troje rodzeństwa” – powiedziała kobieta.

Londyńska organizacja Twins Trust zajmująca się deklaratywnie wsparciem kobiet w ciążach mnogich ma na stronie internetowej informację, że tzw. selektywna redukcja to „standardowa praktyka” w NHS (National Health Service – publiczna służba zdrowia w Wielkiej Brytanii). Kobietom, które spodziewają się trojga lub więcej dzieci, fundacja ta doradza przemyślenie, jak ciąża mnoga wpłynie na ich rodzinę, wzięcie pod uwagę przewidywanego przez specjalistów ryzyka i podjęcie „świadomej decyzji” w tym zakresie. W dodatku twierdzi, że „zabieg” taki może być „bezpiecznie” przeprowadzony do 16. tygodnia ciąży! A jak mówią badania, bliźnięta w łonie matki słyszą i czują swoją obecność już od około 6. tygodnia życia płodowego. Zaś diagnozy lekarskie mogą być błędne. I często takie właśnie są.

Zabijanie wybranego dziecka, by „pomóc” pozostałym, jest absurdem i po prostu bestialstwem, a fakt, że medyk proponuje taką procedurę ciężarnej kobiecie, to skandal. Wbrew propagandzie zabicie jednego z maluchów niczego nie poprawia, a nawet naraża na ryzyko zarówno pozostałe dzieci, jak i ich matkę. W 2016 roku w Norwegii przyjęto prawo dopuszczające tzw. redukcję selektywną na bliźniętach i wieloraczkach. Specjalistka ds. medycyny płodowej z tego kraju, dr Birgitte Heiberg Kahrs, powiedziała wtedy wprost, że nie widzi żadnej korzyści medycznej z aborcji selektywnej. Wręcz przeciwnie, tego typu aborcja zagraża drugiemu dziecku w łonie matki! – stwierdziła.

Aborcje selektywne odbywają się także w Polsce. W Oleśnicy robiła je Gizela Jagielska, o czym sama informowała na łamach lewicowych gazet. W wywiadzie z „Gazetą Wyborczą” z 2023 roku aborterka opowiedziała o bliźniętach, z których jedno było zdrowe, a drugie chore. I to słabsze miało zostać zabite zastrzykiem z chlorku potasu. Od tego czasu, jak opowiedziała Jagielska, ona i jej zespół zaczęli „robić takie terminacje”.

http://ratujzycie.pl/matka-namawiana-do-aborcji-trojaczki-sa-zdrowe/

#mordercy #morderstwo #dzieci

18

@waldy33,

-Sprawa z 2019 roku

-Lekarze zasugerowali ewentualną aborcję JEDNEGO płodu, ponieważ taka ciąża mogła zagrażać życiu wszystkich dzieci oraz matki

-Nikt jej do niczego nie zmuszał i wybrała donoszenie 3 dzieci

-W jej przypadku wszystko skończyło się dobrze, w wielu innych przypadkach pewnie nie i wtedy byłby płacz

I gdzie tu jest jakaś kontrowersja? Lekarze wypełnili swój podstawowy obowiązek i próbowali zapewnić matce pełne bezpieczeństwo porodu.

W ogóle w naturalnych warunkach to ta kobieta jak i ich dzieci umarłyby przy porodzie - bo Bóg tak chciał (wtedy antyaborcjoniści nie mieliby żadnego problemu do nikogo).
@Socjaldemokrata,
Sprawa z 2019 roku

-Lekarze namawiali na ewentualną aborcję JEDNEGO płodu


Czyli nieaktualne bo z 2019?

Nazywaj rzecz po imieniu, namawiali do MORDERSTWA
@waldy33, tego nie da się potwierdzić bo obowiązuje ich tajemnica lekarska i znamy tylko relację jednej strony.

Powiedzenie komuś "ryzyko śmierci gdy będzie rodzic pani trójkę to X, a Y gdy dwójkę. Wybór zostawiamy Pani" to nie namawianie.
@Socjaldemokrata, tak, teraz matka by powiedziała tym dwóm dziewczynkom, że zabiła ich siostrę - super i równie dobrze mogło paść na którąś z nich
@waldy33, cokolwiek by zrobiła i im powiedziała to jej wybór, a nie żaden przymus.
@Socjaldemokrata, ty to potrafisz pierdolić i fikoly robic.

Chorych na raka tez nikt do niczego nie zmusza. Tylko bez podjecia decyzji rozwoj sytuacji bedzie wiadomy.

Ten przyklad, mimo ze o 180st, to przyklad aby pokazać manipulacje naszego Socjaldemokraty z cieknacą śliną z ust.
@Socjaldemokrata, mówimy o morderstwie, i tak każdy morderca ma wybór
@Codziennie_cos_nowego, to tobie cieknie piana, że nie możesz podejmować decyzji za innych. Ja za to dalej obstaję przy swoim: o aborcji ma decydować kobieta, a nie jakiś prawak z neta za nią.
@Socjaldemokrata,
Ja za to dalej obstaję przy swoim: o aborcji ma decydować kobieta, a nie jakiś prawak z neta za nią.


Lewica się domaga by o morderstwie decydował morderca i poplecznik, no cóż jaka logika takie decyzje.