Kolega CEPa Grzesia Brauna wybiera RuSSki Mir

#polska #rosja #eurokolchoz #politycy

7

@tk95, przecież to jakiś oszołom
@tk95, Można nieco jaśniej? W sensie, nie bardzo mam ochotę oglądać calego materialu. Czy chodzi ci o to, co jest napisane na tym wstępnym obrazku? Coś sugerujesz?
@Skalp, no mówił, że lepsza Rosja Putina od Ameryki
@tk95, i rozumiem, że to cię zbulwersowalo? Jeśli tak, to powiedz mi, dlaczego jego slowa są tak oburzające. Jeszcze jakbyś tak wyluskal dokladny fragment, żebym sobie mógl obejrzeć to, to byloby milo.
@Skalp, oburzające, bo Polska więcej cierpiała przez Rosję niż przez Amerykę. Kołyma, Katyń, Ostaszków, Jaworzno. Rozbiory, niszczenie Wielkiej Rzeczypospolitej, akty dywersji Rosji.
@tk95, Wspaniale, jednak coś obok tej oczywistości stoi. Argument przywołany przez ciebie jest o tyle trafny, co delikatnie mówiąc niepełny i w zasadzie z zerowym kontekstem. No ale przynajmniej jest cokolwiek do czego można się odnieść.

Krzywdy Rosji na Polsce są błędem poznawczym ( moim zdaniem) jeśli chcesz je wprost 1:1 przyrównać do krzywd USA na Polsce. Powodów jest kilka ale takie dwa są kluczowe. Pierwsza to Europa jeszcze ze 150 lat temu się tłukła między sobą. Konkretniej wiele państw próbowało sobie wyszarpać jak największy teren dla siebie. Przez to ciężko jest znaleźć jakiekolwiek kraje, które się nawzajem nie grabiły i nie wyrządzały sobie krzywd. Jeśliby jednak sięgnąć faktycznie tak głębiej, to USA wycinało Indian i zabierało im ich ziemię, a nawet zabrali Meksykowi Nowy Meksyk, Californię i chyba fragment Texasu i Arizony.

Drugim elementem jest odległość na mapie. Tak się składa, że Rosja od wieków jest za płotem. USA jest za oceanem. To sprawia, że mieliśmy po prostu wiele relacji więcej. No i też nie zapominajmy ile lat ma USA.

Zmierzam do tego, że jakby zamienić USA z Rosją na mapie, to całkiem prawdopodobne, że mielibyśmy bardzo podobną historię z nimi, jak z Rosją.

Teraz idąc dalej. Zobacz, że bycie w ruskim mirze jest aktywem protektora. To znaczy, że aktywa chcesz bronić i to jest bardzo istotna różnica. Moskal ma pewne zdolności logistyczne i ma zwyczajnie bliżej. Gdyby gwarantował istnienie Polski, nawet zwasalizowanej to realnie możnaby na tym polegać. USA z kolei z racji odległości i problemów logistyki na wojnę wielkoskalową o Polskę po prostu by nie poszli. To by ich kosztowało za wiele wysiłku. W sensie, jeśli by poszli. To tylko jak z Hitlerem. Żeby zbić wroga, który ewentualnie zacząłby zagrażać ich ziemi w późniejszym czasie. Przecież oni w Normandii nie lądowali, żeby bronić Holendrów, tylko bijąć wroga o imperatorskich ambicjach, który byłby zagrożeniem ogromnym dla nich.

Kolejny elementem jest to jakim terrorystycznym państwem jest USA. Umówmy się, tu nie trzeba ważyć słów. To jest państwo czysto terrorystyczne. Ma w dupie trybunał w Hadze. Ma gdzieś porozumienia, a raczej szanuje je...do momentu, gdy im pasuje. Mówi w zasadzie przeróżnym krajom jak mają się rządzić. Jaki mają mieć ustrój. Jak i z kim mogą robić interesy. Bombardują, porywają, najeżdzają, okupują, szantażują, obalają, podsłuchują. Jeszcze taki detal. Mają takie wydatki na zbrojenia, że nakrywają innych czapką. A jak to możliwe? A no tak, że jako jedyni mają tyle pieniędzy ile zapragną. Zawsze mogą dodrukować poprzez fed tyle ile potrzebują. Podatek inflacyjny spłaca wtedy świat w tym z wymuszonego gromadzenia rezerw dolarowych na transakcje petrodolarowe. Już nie wspomnę ile oni ludzi zabili po drugiej wojnie, ile przewrotów i ile marionetek posadzili w różnych rządach.

To nam podpowiada, że wobec nich można być w przypadku Polski wyłącznie uległym, bo relacje partnerskie są z nimi możliwe tylko, gdy dostają więcej, niż dają.

Kolejna rzecz. Marksizm w Rosji był wielkim katalizatorem do masowych mordów i represji. Bez wszczepienia tego wirusa całkiem wątpliwym moim zdaniem jest, że doszłoby do takiej skali bestialstwa od Rosji, aż po Azję południową i południowo-wschodnią. Wówczas porównanje krzywd dla świata w porównaniu Rosja vs USA byłoby w zasadzie bezsensowne.

USA z kolei te swoje elementy rdzeniowe, a więc protestantyzm, kapitalizm, a później konsumpcjonizm, imperializm i ekspansjonizm mają w swoim fundamencie. Oni nie są w stanie mieć takich wydatków i ich względnie spinać bez terroryzowania świata. Nikt im tego nie wszczepił. To jest ich model istnienia. Wiedząc to, ja wolałbym, żeby byli moim wrogiem, daleko i żeby obrońca blisko był zdolny mnie realnie bronić. Niż mieć iluzję pomocy z daleka od protektora, który słynie z tego, że ostatecznie dla niego liczy się dobry interes. A nóż mu się dane w równaniu zmienią i napiszą "good luck" w depeszy i tyle.

No i na sam koniec ekspansjonizm. Jeszcze chyba nigdy nikt, tak jak USA nie chciał narzucać innym na świecie by robili tak, jak oni.

No i czy w świetle takich argumentów słowa Pitonia nie brzmią względnie sensownie?
@tk95, Zatem rozumiem, że brak odpowiedzi znamionuje oczywistą oczywistość. To zabawne, prawdziwie. Tak samo jako oczywiste jest to, że ludzka dzialalność niszczy Ziemię. Jak parytet 50:50 kobiety-mężczyźni wszędzie. Jak bezstresowe wychowanie. Jak tolerancja do każdej inności. Nie wiem, jak to jest, ale za każdym razem, gdy zadaję proste pytanie, by mi uzasadnić swoje stanowisko, to jest albo krzyk, albo cisza, albo jakiś totalny belkot. Nie masz tam kolego nic za parawanem? Żadnego oświecenia, którym można mi naprostować poglądy? Bardzo to smutne, bo ja chętnie bym spróbowal chociaż w paru zdaniach spróbować zważyć tezę calego tego...Pitonia za i przeciw, jak rozprawkę, ale podejrzewam, że to cię przerasta.
@tk95,

Warto dodać kluczową wypowiedź Pitonia z 24 min 40 s. Cytuję:

- Ja dodam tylko jedno zdanie odnośnie tytułu filmu.

- Że ja nie uważam, że dobrze by nam było w ruskim mirze.

- Ja tylko uważam, że byłaby to okupacja z którą byśmy sobie lepiej dali radę ze względu na pewną przewagę cywilizacyjną względem tego ruskiego miru.

I to już wyjaśnia pajacyków, którzy chcą się czepiać, że przecież każdy nowoczesny Polak chciałby okupacji nowoczesnych banderowców z Upadliny w ukroPolin, a tym bardziej okupacji hołoty marksistowskiej wystawionej przez Brukselę i nowoczesny fajno-p0lak nawet nie powinien nazwyać takich nędzników u władzy okupantami, bo przecież fajno-p0lak powinien banderów kochać jak Ukrainka Artleta Bojke a już umiłowanych władców lewicowych z Brukseli to powinien kochać jak słońce lewicy Lenina albo jeszcze bardziej.
@DarrDarek, ta Arleta Bojke, ma rację banderyzm na Ukrainie jest dużo mniejszy niż na początku wojny.

Kiedyś były duże marsze ku czci Bandery w Kijowie, teraz jakoś są lokalnie w miejscach, gdzie jest najwięcej banderyzmu. Kiedyś była większa nienawiść do Polaków tam, ja się boję napływu, że Polska będzie słaba, ale lepiej, żeby Ukraina istniała jako trochę słabszy twór. A nie, że mamy mieć dłuższą granicę z Rosją.
PO już grzeje temat, protokół 4,76% odpalony.
@tk95, Kolejny ch.. co najgłośniej Rotę śpiewa.
@Tauha, no Rotę śpiewa bo jest antyniemiecka
@tk95, ... Na jedno wyjdzie.
@tk95, chujnia jewropejska też stanęła po stronie Rosji
@tk95, link nie działa.

Dałeś tylko obrazek, zapomniałeś podlinkować do tego materiału video.
@borubar, @waldy33, @pentakilo, @tk95, to jak wkleję link, bo sprawdziłem czy to nie fejk... i to nie fejk

http://www.youtube.com/watch?v=aFuTqvXf-iE

jprdl, jaka to jest onuca?! LOL
@Thanos, to jest onuca czy nie? bo nie wiem co myśleć...
@waldy33, obejrzałem to, tytuł troche clickbajtowy ale prawdziwy.

Dla kontekstu:

Powiedział, że woli niepodległość, ale na pytanie co jeśli by się tak nie dało, kogo wolisz za okupanta? Odpowiedział, że wybiera ruski mir i potem tłumaczył dlaczego.