Wczoraj miałem telemedycynę z lekarzem pierwszego kontaktu. O pięknym nazwisku kończącym się na ...ska. Po dwóch zdaniach słyszę, że (wybaczcie) pierdoli głupoty. Nie wchodząc w szczegóły chodziło o prostą sprawę i nazwę medyczną która zna prawie każdy obywatel(a lekarz powinien ją znać K A Ż D Y) a ja słyszę, że ona mówi kompletnie o czymś innym. Dwa razy ja pytam, czy na pewno ona dalej to gada na serio "czy pani jest pewna?". A ona z pewnością siebie że tak, że ona wie o czym mówi(słyszę już coś czego nie usłyszałem na początku- że ma piękny wschodni akcent edit: dla lipathora JEST Z UKRAINY) i że ta usługa, na marginesie, jest płatna(co było też powodem mojego telefonu). Po moim kolejnym pytaniu, w końcu, okazało się, że jest bezpłatna i jestem zapisany. Ale czy ona nie pomyliła wątroby z jądrami to nie wiem.
I to nie jest tak, że przesadzam, bo przez całe życie nie miałem kontaktu z takim "lekarzem" który miałby tak tragicznie niską wiedzę. Może to przypadek, gorszy dzień, bariera językowa(ale k. to nie może być usprawiedliwienie!!)
A może to nostryfikowana asystentka weterynarii😬
****informacja rządu polskiego****
Powyższy mail to skutek dezinformacji i szeroko zakrojonych działań Rosji mających na celu wywołania różnic na tle narodowościowym, prawdopodobnie sponsorowana przez Putina
#lekarze #Ukraina #dyplom
I to nie jest tak, że przesadzam, bo przez całe życie nie miałem kontaktu z takim "lekarzem" który miałby tak tragicznie niską wiedzę. Może to przypadek, gorszy dzień, bariera językowa(ale k. to nie może być usprawiedliwienie!!)
A może to nostryfikowana asystentka weterynarii😬
****informacja rządu polskiego****
Powyższy mail to skutek dezinformacji i szeroko zakrojonych działań Rosji mających na celu wywołania różnic na tle narodowościowym, prawdopodobnie sponsorowana przez Putina
#lekarze #Ukraina #dyplom
Codziennie_cos_nowego
0
Dps
0
waldy33
5
Dps
0
Ta "lekarka" bez państwowej opieki zdrowia zdechła by z głodu bo nikt by do niej nie wrócił, a tak w niewydolnym państwowym systemie wypełnia dziurę i będzie pewno tam siedziała i przepisywała na katar cytrynę i herbatę ewentualnie antybiotyk.
motomax
4
waldy33
2
rencista
1
Socjaldemokrata
0
Dps
2
Socjaldemokrata
0
Dps
1
Przecież to że jest mało to jest oczywiste, ale to ni znaczy, że trzeba rozdawać dyplomy bo ktoś jest z Ukrainy(uproszczone metody nostryfikacji). Czy to jesteś w stanie zrozumieć?
W ten sposób mógłbyś nadać połowie pielęgniarek dyplomy lekarskie i byś rozwiązał problem, po co ściągać "lekarzy" z Ukrainy?
Czy Ty czasami rozumiesz o czym ty piszesz, albo jaki problem poruszam w mailu? Bo ja mam wrażenie, że jest tutaj z tym słabo
Socjaldemokrata
0
Dps
0
każdy zrozumiał i każdy wykazuje tutaj o ciut więcej rozumu by wiedzieć, że chodzi o to, że wśród Ukraińskich lekarzy jest wielu "lekaży" z kupionym dyplomem. Każdy. A wynika to z dziur przy nostryfikacji dyplomów
Mogłeś napisać, że to nieprawda, że wszyscy mają wspaniałe dyplomy czy coś innego. Odnieść się do meritum. Pozytywnie lub negatywnie.
Ale Ty piszesz od 3 wiadomości wszystko byle by tylko nie wskazać słonia w pokoju.
Masz ty rozum i godność człowieka? Naprawdę jesteś żenujący
Socjaldemokrata
0
Dps
0
Chodzi o to, że kiedy temat wchodzi na obszary zagospodarowane przez lewicę, to nagle wszystko negatywne musi być wyciszone. I tobie zajęło 5 maili by to przyznać
Socjaldemokrata
0
Dps
0
Socjaldemokrata
0
Dps
0
Jak grupka kiboli spuści wpierdol gościowi tylko za to że mówił po ukraińsku to ty napiszesz komentarz "ostatnio w naszym kraju pojawiło BARDZO dużo Ukraińców"
🤦🤦🤦🤦🤦🤦🤦🤦🤦🤦
Nie załamuj mnie