Nasz szef dzielni odszedł do kociego raju. Zajebisty, bezdomny kocur to był. Z moim małym (starszym) się ganiał a moje bydle się go bało, bo dostał od niego niezły wpierdol któregoś razu.

#koty #smutek #takietam

8

Z cyklu:

Powiedz, że społeczeństwo wariuje, bez mówienia że wariuje
@Dps, Czemu? Bo ktoś zajmuje się kotem? Szczególnie takim kotem, jego całą dzielnia uwielbiała. No, może z wyjątkiem psów, bo nie jeden dostał po ryju. On był integralną częścią naszej dzielni.
@reflex1, jeśli to dla beki ok

Ale obawiam się że to nie dla beki. Nie będę też w stanie Ci tego wyjaśnić 🤷
@reflex1, zauważyłem, że koty z taką sierścią, to zwykle największe walczaki, oprócz jednego gbura u mnie na rejonie, ale on chyba potwierdza regułę
@pentakilo, Ten to był naprawdę szef dzielni. Wszystkie psy go omijały, z wyjątkiem mojego starszego ale on też rządzi na dzielni, chociaż jest mały.