Nasz szef dzielni odszedł do kociego raju. Zajebisty, bezdomny kocur to był. Z moim małym (starszym) się ganiał a moje bydle się go bało, bo dostał od niego niezły wpierdol któregoś razu.
@Dps, Czemu? Bo ktoś zajmuje się kotem? Szczególnie takim kotem, jego całą dzielnia uwielbiała. No, może z wyjątkiem psów, bo nie jeden dostał po ryju. On był integralną częścią naszej dzielni.
Dps
0
Powiedz, że społeczeństwo wariuje, bez mówienia że wariuje
reflex1
2
Dps
0
Ale obawiam się że to nie dla beki. Nie będę też w stanie Ci tego wyjaśnić 🤷
pentakilo
2
reflex1
1