Pracownicy libańskich służb ratunkowych wśród ofiar izraelskich atakówkresy.pl

W izraelskich atakach na południu Libanu zginęli także ratownicy. Władze informują o rosnącej liczbie ofiar w trwającym konflikcie z Hezbollahem.

Co najmniej 18 osób zginęło w wyniku kolejnych izraelskich uderzeń w południowym Libanie – poinformowało libańskie ministerstwo zdrowia. Ataki objęły m.in. rejon Sydonu oraz dystrykt Nabatieh.

Według przekazanych danych, w jednej z miejscowości w pobliżu Sydonu zginęło co najmniej osiem osób, a dziewięć zostało rannych. Wcześniej informowano o kolejnych 10 ofiarach śmiertelnych w dystrykcie Nabatieh, w tym trzech pracownikach służb ratunkowych.

Resort zdrowia podał, że od początku konfliktu, który wybuchł 2 marca, liczba ofiar śmiertelnych w Libanie wzrosła do co najmniej 2 020 osób, a rannych zostało 6 436. Walki rozpoczęły się po tym, jak Hezbollah ostrzelał Izrael w odpowiedzi na działania związane z konfliktem z Iranem, co doprowadziło do intensywnych izraelskich nalotów i operacji lądowej.

Izraelskie media poinformowały również o rannych po stronie izraelskiej. Według stacji Channel 13 dwóch żołnierzy brygady spadochronowej zostało rannych od odłamków podczas starć z Hezbollahem na południu Libanu.

W tle trwających walk pojawiają się próby dyplomatycznego rozwiązania konfliktu. Biuro prezydenta Libanu Josepha Aouna zapowiedziało, że w przyszłym tygodniu w Waszyngtonie mają odbyć się rozmowy przedstawicieli Libanu, Izraela i Stanów Zjednoczonych na temat zawieszenia broni oraz rozpoczęcia negocjacji.

Inicjatywa spotkała się ze sprzeciwem Hezbollahu. W Bejrucie odbyła się demonstracja poparcia dla ugrupowania i przeciwko rozmowom z Izraelem. Uczestnicy podkreślali sprzeciw wobec normalizacji relacji.

Hezbollah oraz sprzymierzony ruch Amal wezwały jednak swoich zwolenników do powstrzymania się od dalszych protestów, wskazując na konieczność zachowania stabilności wewnętrznej.

Przedstawiciele Hezbollahu krytykują planowane rozmowy, uznając je za naruszenie libańskiego porządku prawnego. Z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu podkreślił, że ewentualne porozumienie musi mieć trwały charakter i obejmować rozbrojenie Hezbollahu.

http://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/pracownicy-libanskich-sluzb-ratunkowych-wsrod-ofiar-izraelskich-atakow/

#zydzi #liban #ludobojstwo

15

@waldy33, Liban miał wszystko. Wspaniałą kulturę i tradycje. Przez lata żyli tam w pokoju obok siebie muzułmanie, prawosławni i katolicy. Kraj kwitł, uciekali tam za lepszym życie z Europy ogarniętej wojną.

Komu to przeszkadzało i dlaczego się skończyło? Wystarczy spojrzeć na mapę.
@Socjaldemokrata, sugerujesz, że żydom? wystarczy spojrzeć na mapę