To będzie placek po węgiersku. A właściwie wariacja. Bo placek nie będzie typowo polski, bo ziemniaki grubiej starte, coś jak szwajcarskie rösti (chociaż nie aż tak grubo) i gulasz też nie do końca, bo miałem w lodówce pieczarki; a że nie lubię marnować żarcia, to też dodałem.

#takietam #gotowanie #gotujzlurkiem #jedzenie

Zdjęcie

I przy okazji polecam elektryczną tarkę. Zajebista sprawa.

Zdjęcie

11

@reflex1, ta tarka dobrze ciągnie? Warzywa nie wkręcają się między noże a obudowę, noże są ostre? Bo u nas są takie podobne ale raczej chińskie noname'y i są tarkopodobne. Szybciej ręcznie na dobrej tarce pójdzie i mniej wkurzania się.
@tow_wieslaw, Tarka trzy razy używana była ale nie zauważyłem aby jakieś minusy były. Ziemniaki na placki bez problemu, kilogram w jakieś 3 minuty. Kroiłem też ogórka na plasterki i tarłem marchewkę i też nie zauważyłem jakichś większych problemów.
@reflex1,
Ziemniaki na placki bez problemu, kilogram w jakieś 3 minuty


A ja mam inny patent.

Biorę sokowirówkę i wrzucam tam najpierw warzywo (marchew,cukinię) i zbieram sok do wypicia, potem przepuszczam ziemniaki a z wody (odlanej do innej miski) odzyskuję krochmal.

Całość mieszam w misce, tylko cebulkę kroję normalnie bo gorzknieje.
@tow_wieslaw, jak masz porządną maszynkę do mielenia, np starego zelmera to dokup sobie do niego same końcówki do tarcia.

Taniej, mniej miejsca zajmuje, a silniki tych starszych maszynek są nie do zajechania, nie co te nowe chińskie wynalazki co to niby tysiące watów mają.
@borubar, niestety, moja maszynka do mięsa jest na korbkotronik. Dokładnie z tych samych powodów które podałeś.