O patologii transportowej cd.

Zdjęcie

Aleja Waszyngtona w Warszawie (w ciągu DW631 ) jest jedną z arterii miasta, łącząc się na wschodzie z wylotem na Lublin i Mińsk Mazowiecki, a na zachodzie przechodzi przez Most Poniatowskiego, a dalej Aleje Jerozolimskie, gdzie można wyjechać na 7 i 8.

Ćwierćmózgi z zarządu dróg postawiły sygnalizację z przyciskiem „na żądanie” prawie wszędzie w okolicy, ale nie tu. Prawie wszędzie, mimo, że sekwencja dla samochodów jest tam stała. Tu może z rok temu postawili ograniczenie do 30 i górki, po których sensownie można przejechać 20 km/h.

Rozmieszczenie mniej więcej jak dorysowałem, bo zdjęcie na góglu jest stare.

#warszawa #transport #politykaspoleczna #planetanamsiespali

15

@nexT, nie powinno się robić przejść bez świateł przez ulicę która ma aż tyle pasów. To bardzo niebezpieczne.

Tu trzeba zrobić kładkę nad ziemią albo tunel pod ziemią, a jeśli się nie opłaca bo ruch za mały to normalne światła.
@borubar, zależy ile dla kogo to „bardzo”. Można jeszcze podzielić przejście na 2 (wysepka), ale widzę, że ludzie nie umieją chodzić po tym. Tu – właściwie tylko światła + guzik „N.Ż.” zdemontowany z dowolnych innych.