Edgars Rinkēvičs ocenił, że większość państw NATO nie jest obecnie przygotowana do skutecznego odparcia większego ataku rakietowego lub dronowego. Prezydent Łotwy zwrócił uwagę na szybkie tempo rozwoju technologii oraz ograniczone możliwości europejskiej obrony powietrznej.
Prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs ocenił w rozmowie z „The Guardian”, że zarówno Ukraina, jak i państwa Europy oraz NATO mają poważne problemy z obroną powietrzną, przeciwrakietową i zwalczaniem dronów. Jego zdaniem w razie rozszerzenia konfliktu wiele państw Sojuszu mogłoby mieć trudności z odparciem ataku z powietrza.
„Bądźmy szczerzy. Ukraina ma z tym problem. Cała Europa i NATO mają z tym problem” – powiedział łotewski prezydent. Rinkēvičs zwrócił uwagę na tempo rozwoju technologii bezzałogowych, które – jak stwierdził – „postępuje z prędkością światła”. Według niego rozwiązania przygotowywane obecnie do walki z dronami mogą częściowo utracić aktualność już do połowy 2027 roku.
Prezydent Łotwy zaznaczył, że wystrzelenie przez Rosję kilku rakiet przeciwko państwu europejskiemu mogłoby dziś stanowić „poważne wyzwanie” dla wielu krajów.
W rozmowie poruszono również kwestię systemów Patriot. Pomimo wcześniejszych rozważań dotyczących przeniesienia ich produkcji do Europy lub na Ukrainę nie osiągnięto w tej sprawie porozumienia. Rinkēvičs podkreślił, że decyzja zależy od Stanów Zjednoczonych oraz producentów.
„Mamy pewne możliwości w Europie, ale spójrzmy prawdzie w oczy: systemy Patriot nadal należą do jednych z najlepszych, jeśli nie najlepszych, w tym zakresie” – powiedział.
Łotewski prezydent przewiduje również, że w nadchodzących miesiącach Rosja zwiększy mobilizację. Według niego Moskwa może następnie wykorzystać okres zimowy do przeprowadzenia ofensywy na Ukrainie oraz prób ograniczenia dalszego wsparcia udzielanego Kijowowi przez jego sojuszników.
„Akty sabotażu, cyberataki oraz incydenty z udziałem dronów i rakiet wskazują, że Rosja sprawdza determinację Europy w kwestii wsparcia Ukrainy” – ocenił Rinkēvičs.
Jednocześnie prezydent Łotwy powiedział, że nie spodziewa się konwencjonalnej rosyjskiej inwazji na państwa NATO. Jego zdaniem konieczne jest jednak zachowanie „szczególnej czujności” wobec innych form działań.
Rinkēvičs odniósł się również do planowanego zwiększenia wydatków obronnych państw europejskich do 5 proc. PKB. Wyraził wątpliwość, czy europejscy sojusznicy zmierzają obecnie w odpowiednim tempie do osiągnięcia tego poziomu. Zaznaczył też, że Europa potrzebuje czasu, aby rozwinąć zdolności pozwalające jej w większym stopniu odpowiadać za własną obronę.
http://kresy.pl/wydarzenia/prezydent-lotwy-ostrzega-europa-i-nato-maja-powazny-problem-z-obrona-powietrzna/
#lotwa #nato #obronnosc #europa #rosja
Prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs ocenił w rozmowie z „The Guardian”, że zarówno Ukraina, jak i państwa Europy oraz NATO mają poważne problemy z obroną powietrzną, przeciwrakietową i zwalczaniem dronów. Jego zdaniem w razie rozszerzenia konfliktu wiele państw Sojuszu mogłoby mieć trudności z odparciem ataku z powietrza.
„Bądźmy szczerzy. Ukraina ma z tym problem. Cała Europa i NATO mają z tym problem” – powiedział łotewski prezydent. Rinkēvičs zwrócił uwagę na tempo rozwoju technologii bezzałogowych, które – jak stwierdził – „postępuje z prędkością światła”. Według niego rozwiązania przygotowywane obecnie do walki z dronami mogą częściowo utracić aktualność już do połowy 2027 roku.
Prezydent Łotwy zaznaczył, że wystrzelenie przez Rosję kilku rakiet przeciwko państwu europejskiemu mogłoby dziś stanowić „poważne wyzwanie” dla wielu krajów.
W rozmowie poruszono również kwestię systemów Patriot. Pomimo wcześniejszych rozważań dotyczących przeniesienia ich produkcji do Europy lub na Ukrainę nie osiągnięto w tej sprawie porozumienia. Rinkēvičs podkreślił, że decyzja zależy od Stanów Zjednoczonych oraz producentów.
„Mamy pewne możliwości w Europie, ale spójrzmy prawdzie w oczy: systemy Patriot nadal należą do jednych z najlepszych, jeśli nie najlepszych, w tym zakresie” – powiedział.
Łotewski prezydent przewiduje również, że w nadchodzących miesiącach Rosja zwiększy mobilizację. Według niego Moskwa może następnie wykorzystać okres zimowy do przeprowadzenia ofensywy na Ukrainie oraz prób ograniczenia dalszego wsparcia udzielanego Kijowowi przez jego sojuszników.
„Akty sabotażu, cyberataki oraz incydenty z udziałem dronów i rakiet wskazują, że Rosja sprawdza determinację Europy w kwestii wsparcia Ukrainy” – ocenił Rinkēvičs.
Jednocześnie prezydent Łotwy powiedział, że nie spodziewa się konwencjonalnej rosyjskiej inwazji na państwa NATO. Jego zdaniem konieczne jest jednak zachowanie „szczególnej czujności” wobec innych form działań.
Rinkēvičs odniósł się również do planowanego zwiększenia wydatków obronnych państw europejskich do 5 proc. PKB. Wyraził wątpliwość, czy europejscy sojusznicy zmierzają obecnie w odpowiednim tempie do osiągnięcia tego poziomu. Zaznaczył też, że Europa potrzebuje czasu, aby rozwinąć zdolności pozwalające jej w większym stopniu odpowiadać za własną obronę.
http://kresy.pl/wydarzenia/prezydent-lotwy-ostrzega-europa-i-nato-maja-powazny-problem-z-obrona-powietrzna/
#lotwa #nato #obronnosc #europa #rosja
wladyslaw_krakowski
0
1. Całkowita neutralność w sprawie jakichkolwiek konfliktów poza terenem Europy
2. Wykupienie polisy w USA i odpowiedź na jakikolwiek atak na kraj partycypujący w tej polisie samej armii USA w pełnej krasie. Nikt by tu Europy nie atakował, a polisa w USA byłaby dużo tańsza niż kupowanie drogich czołgów i karabinów. czy jakichś min przeciwpiechotnych które są nic nie warte w nowoczesnej wojnie.
Lurk89
0