Zajączkowska-Hernik nie przebiera w słowach. Dostało się Nowackiej i „popapranej lewaczce” Spurekx.com

http://x.com/EwaZajaczkowska/status/2102009393248170111

Zdjęcie

Ewa Zajączkowska-Hernik mówi „NIE” dla tzw. diety planetarnej, którą do szkół i przedszkoli wprowadziła szefowa resortu edukacji Barbara Nowacka. Europoseł Konfederacji Wolność i Niepodległość wskazała, że za pomysłem stoi nie kto inny jak Sylwia Spurek.

„Minister Barbara Nowacka od samego początku miała w poważaniu głos rodziców i od 1 września wprowadziła do szkół tzw. dietę planetarną, która ograniczyła dzieciom mięso, a wcisnęła posiłki wege. Kto za tym stoi? Sylwia Spurek, popaprana lewaczka, dla której nawet dojenie krowy zabija planetę. Jej organizacja Green REV Institute chwali się, że złożyli projekt nowelizacji do Ministerstwa Zdrowia, potem koordynowali konsultacje społeczne i ostatecznie ich »propozycja stała się prawem«” – wskazała Zajączkowska-Hernik.

„Mnóstwo dzieci nie chce tego jeść, chodzą głodne, rodzice są wściekli, a wiele posiłków ląduje w koszu” – tak oceniła rezultat wprowadzenia diety planetarnej do szkolnych stołówek europoseł Konfederacji.

Przywołała także statystyki. Według danych Urzędu Miejskiego w Otwocku, który zapytał rodziców, aż 72 proc. dzieci nowe posiłki w placówkach edukacyjnych nie smakują i nie czują się nimi najedzone. 66 proc. dzieci nawet nie chce jeść dań na bazie nasion roślin strączkowych.

Podobne wyniki przedstawił portal eDziecko, należący do wydawcy „Gazety Wyborczej”. Jak podkreśliła Zajączkowska-Hernik, „z kilku tysięcy osób niemal 61% stwierdziło, że nie podoba im się taki sposób żywienia i wielu rodziców przyznało wprost, że dzieci nie chcą jeść niektórych potraw”. „Takich głosów jest z całej Polski całe mnóstwo!” – dodała.

Europoseł wskazała też na słowa minister Nowackiej. – W domach rodzice mogą żywić dzieci jak chcą – stwierdziła szefowa resortu edukacji.

„Żenująca wypowiedź, która pokazuje, że komusza mentalność wjechała na pełnej. Całkowita arogancja, lekceważenie głosu rodziców i poczucie wyższości nad nimi. Rodzicie nie mogą decydować o żywieniu dzieci w szkołach, ale Spurek z Nowacką już tak! Dokąd my zmierzamy?” – pytała retorycznie Zajączkowska-Hernik.

„Lewactwo wjechało z buciorami do naszych szkół i zmusza dzieci do swoich fanaberii. Jak dla mnie mogą sobie jeść swoje roślinki od rana do nocy, ale nie godzę się na zmuszanie do tego innych, szczególnie najmłodszych. O potrzebach swoich dzieci mają decydować rodzice, a nie ideologiczni aparatczycy. Rozporządzenie do kosza, a Nowacka ręce precz od naszych dzieci!” – skwitowała europoseł Konfederacji.

http://nczas.info/2026/09/22/zajaczkowska-hernik-nie-przebiera-w-slowach-dostalo-sie-nowackiej-i-popapranej-lewaczce-spurek/

#zajaczkowska #lewackiespierdolenie #lewackifaszyzm #lewactwo #dzieci

15

@waldy33, „dzieci nie chcą jeść” może wynikać z tego, że zostały przyzwyczajone do (uzależnione od) słodziutkich i słonych zapychaczy.

W latach 90 mięso było 2-3 razy w tygodniu – czyli tyle ile ma być teraz, a i tak nigdy nie byliśmy w czołówce spożycia. Tyle, że soja w miejsce mięsa – najtańsze, najpopularniejsze i najbardziej zmodyfikowane ze strączkowych – to się może na paszę i sos nadaje.

Ale to prawica jest opresyjna :gęba_klauna:
@nexT, w planetarnej chodzi trochę o coś innego co jest wyjaśnione w poniższym filmie

http://youtu.be/qSVLI6wa7MQ?is=MA45IJpPNhAD3bot
@motomax, @nexT dla lewaków ideologia ma tylko znaczenie a nie dobro ludzi, ha tfu!
@waldy33, to bardziej celowe dzialanie niz ideologia, deficyty mikroelementów zeby wywołać jeszcze powszechniejsze użycie antydepresantów w przyszlości przez osłabienie organizmów dzieci, pozniej będzie zdziwienie dlaczego tak się dzieje, w szkole im nie powiedzą zapewne
@waldy33, @motomax czyli: wymuszenie przejścia z bezwartościowego jedzenia niezgodnego z ideologią na równie albo bardziej bezwartościowe jedzenie zgodne z nią.
@nexT, teoretycznie tak ale tu planeta nie ma nic do tego chyba, że chodzi o to żeby ludzie umierali z niedozywienia i byli szybciej dla planety nawozem do czego tego rodzaju dieta napewno doprowadzi. Bardziej chodzi o to, że pod przykrywką ideologiczną jest robiona krzywda oglupianym zewsząd ludziom, nawet nie mowiąc o dzieciach tych ludzi którzy nie mają nawet jeszcze możliwości wiedzieć co jest wlaściwe a co nie, co jest zdrowe i pelnowartosciowe a co nie. Niestety patrząc na ówczesną kondycje edukacji to raczej się już nie dowiedzą. Chociaż jest cień szansy, bo sluchając niedawno audycji radiowej mądre glowy bardzo ubolewały nad tym, ze mlode pokolenia nie ufa demokracji i często zawierza tzw spiskom. Takze moze jeszcze przejrza na oczy i odwróca ten burdelowy zawrót glowy..
@motomax, jest dość powszechne zjawisko fiksacji uwagi na pojedynczej sprawie. W przypadku wzroku – analogią jest „widzenie tunelowe”. Jak do tego dojdzie strach (w zasadzie wyłącza trzeźwe myślenie) to mamy jednostkę skłonną do wszelkiego ekstremizmu, która będzie próbowała wszelkich metod, żeby wciągnąć innych w swoją „słuszną sprawę”, niezależnie, czy zagrożenie (w tym przypadku spalenie planety™) jest realne.

Ludzi, którzy z rozmysłem szkodzą innym jest niewiele. Tyle, że oni potrzebują tych o ↑, żeby działać.