http://x.com/BaranowskaKam/status/2100851930079559721

Sprawa domniemanego „tajnego raportu CIA”, o którym mówił premier Donald Tusk, od kilku dni wywołuje polityczną burzę. Prezydencki minister Marcin Przydacz stwierdził wprost, że takiego dokumentu nigdy nie było, a wypowiedź szefa rządu nazwał „wymyślonym kłamstwem”. Kontrowersje pogłębia fakt, że o istnieniu rzekomego raportu nie wiedział nawet minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zaczęło się 10 września w Bratysławie, podczas spotkania premierów Grupy Wyszehradzkiej i Irlandii. Donald Tusk poinformował wówczas, że „w ostatnich godzinach” otrzymał „dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA” Johna Ratcliffe’a, dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach.
Premier nie ujawnił szczegółów dokumentu, ale zasugerował, że chodzi o wojnę z Rosją i zagrożenie wschodniej flanki NATO.
Kilka dni później minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsatu, pytany bezpośrednio o dokument wywiadowczy, odpowiedział krótko: – Nie, nie widziałem tego raportu.
Wywołało to konsternację, ponieważ jeden z najważniejszych członków rządu odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa publicznie przyznał, że nie zna treści dokumentu, na który powoływał się premier.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz zasugerował, że Kosiniak-Kamysz nie mógł widzieć dokumentu, bo takiego nie ma.
„Nie było żadnego »tajnego raportu CIA« na biurku” – napisał, dodając, że to „wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować”. Przydacz pytał retorycznie, kto uwierzy premierowi, „gdy rzeczywiście coś się będzie miało wydarzyć”.
Do wpisu Przydacza odniosła się Kamila Baranowska z Kanału Otwartego. „Po wypowiedzi WKK w Polsacie, gdy stwierdził, że żadnego raportu nie widział, też nabrałam podobnego przekonania. Tylko jeśli żadnego raportu nie było, to oznacza, że premier kłamał w tak kluczowej sprawie jak bezpieczeństwo. To byłby absolutny skandal” – napisała.
Sprawę skomentował także Krzysztof Bosak z Konfederacji Wolność i Niepodległość. – Nie sądzę, żeby CIA przekazywało raporty polskiemu premierowi (…) Po pierwsze nie wiemy, czy był raport. Ja osobiście mam wątpliwości – powiedział w programie „Graffiti” w Polsat News wicemarszałek Sejmu.
http://nczas.info/2026/09/19/tusk-klamal-w-kluczowej-sprawie-to-bylby-absolutny-skandal/
#tusk #klamca #cia

Sprawa domniemanego „tajnego raportu CIA”, o którym mówił premier Donald Tusk, od kilku dni wywołuje polityczną burzę. Prezydencki minister Marcin Przydacz stwierdził wprost, że takiego dokumentu nigdy nie było, a wypowiedź szefa rządu nazwał „wymyślonym kłamstwem”. Kontrowersje pogłębia fakt, że o istnieniu rzekomego raportu nie wiedział nawet minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zaczęło się 10 września w Bratysławie, podczas spotkania premierów Grupy Wyszehradzkiej i Irlandii. Donald Tusk poinformował wówczas, że „w ostatnich godzinach” otrzymał „dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA” Johna Ratcliffe’a, dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach.
Premier nie ujawnił szczegółów dokumentu, ale zasugerował, że chodzi o wojnę z Rosją i zagrożenie wschodniej flanki NATO.
Kilka dni później minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsatu, pytany bezpośrednio o dokument wywiadowczy, odpowiedział krótko: – Nie, nie widziałem tego raportu.
Wywołało to konsternację, ponieważ jeden z najważniejszych członków rządu odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa publicznie przyznał, że nie zna treści dokumentu, na który powoływał się premier.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz zasugerował, że Kosiniak-Kamysz nie mógł widzieć dokumentu, bo takiego nie ma.
„Nie było żadnego »tajnego raportu CIA« na biurku” – napisał, dodając, że to „wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować”. Przydacz pytał retorycznie, kto uwierzy premierowi, „gdy rzeczywiście coś się będzie miało wydarzyć”.
Do wpisu Przydacza odniosła się Kamila Baranowska z Kanału Otwartego. „Po wypowiedzi WKK w Polsacie, gdy stwierdził, że żadnego raportu nie widział, też nabrałam podobnego przekonania. Tylko jeśli żadnego raportu nie było, to oznacza, że premier kłamał w tak kluczowej sprawie jak bezpieczeństwo. To byłby absolutny skandal” – napisała.
Sprawę skomentował także Krzysztof Bosak z Konfederacji Wolność i Niepodległość. – Nie sądzę, żeby CIA przekazywało raporty polskiemu premierowi (…) Po pierwsze nie wiemy, czy był raport. Ja osobiście mam wątpliwości – powiedział w programie „Graffiti” w Polsat News wicemarszałek Sejmu.
http://nczas.info/2026/09/19/tusk-klamal-w-kluczowej-sprawie-to-bylby-absolutny-skandal/
#tusk #klamca #cia
Socjaldemokrata
-1
waldy33
2
ILE razy dziennie się zaorasz?
Socjaldemokrata
-2
waldy33
4
Socjaldemokrata
-2
1. Wychodzi Przydacz i mówi - TUSK KŁAMIE, ŻADNEGO RAPORTU CIA NA BIURKU NIE BYŁO. Żadnego źródła, po prostu nagle oświadcza coś takiego w temacie wypowiedzi sprzed 8 dni.
2. Jest to błyskawicznie podchwytywane przez wszystkie prawicowe konta, a wpis Przydacza staje się błyskawicznie jego najwięcej wyświetlanym komentarzem.
3. Pechowo dla niego szef BBN zaprzeczył jego słowom w już wyemitowanym wywiadzie, gdzie przyznał, że kancelaria Nawrockiego została poinformowana o tym co raportowało CIA.
4. Trzeba było więc szybko zrobić małą roszadę no i tak, może CIA poinformowało, ale raport nie był papierowy, przez co nie był na biurku no i Tuskowi przekazał go Siemoniak, a nie osobiście szef CIA (mimo, że taka jest rola Siemoniaka jako koordynatora służb specjalnych).
waldy33
3
i
Czyli nikt z CIA nie przekazał informacji szefowi BBN ani prezydentowi tylko szef BBN potwierdza, że otrzymał informacje od Siemonaka.
To ja potwierdzam, że cały naród otrzymał informacje od Tuska o poważnym zagrożeniu ze strony Rosji które Tusk miał otrzymać o CIA.
Czy otrzymał? Wątpliwości się rodzą i siœ pewnie okaże. Nie po raz pierwszy mija się z prawdą zasadniczo
Co do Siemoniaka to jakbym otrzymał przepis od niego na ciasto drożdżowe to bym nie ufał a co dopiero w kwestii ukraińskiej, z powodów znanych.
Wyjaśniłem jak dziecku.
waldy33
3
Socjaldemokrata
-1
waldy33
2
Socjaldemokrata
-1