Ukraiński portal Espreso twierdzi, że Polska jest gotowa przekazać Ukrainie co najmniej 29 myśliwców F-16. Informacja ma pochodzić z wywiadu z Radosławem Sikorskim. Według relacji portalu harmonogram przekazania samolotów miał być uzgodniony już kilka miesięcy temu, ale później proces został wstrzymany.
Ukraiński portal Espreso poinformował, powołując się na rzekomy wywiad z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, że Polska jest gotowa przekazać Ukrainie co najmniej 29 samolotów F-16. Warto zauważyć, że portal nie opublikował omawianego wywiadu, a polskie MSZ do tej pory nie opublikowało stanowiska w tej sprawie.
Według przedstawionej relacji kwestia ta miała być omawiana już około pół roku temu. Portal cytuje Sikorskiego, który miał powiedzieć, że rozmowy rozpoczęły się jeszcze za prezydentury Andrzeja Dudy i dotyczyły co najmniej 29 maszyn.
„Mówimy o co najmniej 29 samolotach. Było to przedmiotem moich zabiegów jeszcze od czasów prezydentury Andrzeja Dudy, czyli około sześciu miesięcy temu. Był nawet uzgodniony harmonogram ich przekazania, ale coś zmieniło się po stronie ukraińskiej” – miał powiedzieć szef polskiego MSZ.
Według Espreso Sikorski zasugerował, że wpływ na sytuację mogły mieć inne oferty dotyczące samolotów bojowych dla Ukrainy, w tym szwedzkich Gripenów. „Z naszej strony te samoloty są faktycznie dostępne do przekazania, o ile mi wiadomo” – cytuje ministra ukraiński portal.
Z relacji wynika również, że rozmowy między Polską i Ukrainą w tej sprawie mają nadal trwać. Do Polski miały już przyjechać dwie ukraińskie delegacje techniczne. Sikorski miał także mówić o zainteresowaniu Warszawy pogłębieniem współpracy z Kijowem w dziedzinie dronów i systemów ich zwalczania. Zaznaczył przy tym, że są to odrębne procesy, ponieważ dotyczą innych kontraktów i przedsiębiorstw.
„Z naszej strony istnieją wszelkie bodźce do przekazania myśliwców oraz nawiązania możliwie najlepszej współpracy w zakresie dronów i przeciwdziałania dronom” – miał powiedzieć minister.
Espreso przypomniało również wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego z lipca 2024 roku. Prezydent Ukrainy twierdził wtedy, że po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem Kijów otrzymał „pozytywną decyzję” polskiego rządu dotyczącą F-16.
Sprawa ewentualnego przekazania polskich F-16 na Ukrainę pojawiała się już wcześniej. W lutym 2023 roku ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że Polska posiada jedynie 48 takich maszyn i nie może samodzielnie zdecydować o oddaniu ich Kijowowi. „Nie jesteśmy w stanie, nawet w granicach zdrowego rozsądku, sami przekazać F-16, choćby to były tylko dwa samoloty, na potrzeby Ukrainy” – mówił wówczas. Wskazywał, że oprócz samych myśliwców konieczne jest zapewnienie zaplecza serwisowego, a ewentualne przekazanie F-16 wymagałoby szerszej decyzji sojuszniczej. Duda zaznaczał wtedy, że Polska w pierwszej kolejności mogłaby zaoferować Ukrainie pozostałe samoloty MiG-29.
Właśnie kwestia ostatnich polskich MiG-29 stała się w 2026 roku przedmiotem długich negocjacji między Warszawą i Kijowem. Pod koniec 2025 roku MON i Sztab Generalny zapowiadały możliwość przekazania Ukrainie części tych maszyn w zamian za dostęp do ukraińskich technologii dronowych rozwijanych podczas wojny. W czerwcu 2026 roku strona polska informowała jednak, że do transferu nie doszło z powodu braku porozumienia dotyczącego przekazania technologii bezzałogowych. Wiceszef MON Paweł Zalewski przekazywał ponadto, że Ukraina oczekiwała od Polski przeprowadzenia na własny koszt modernizacji samolotów przed ich przekazaniem.
Rozmowy nabrały tempa w lipcu. Polska i Ukraina wróciły wówczas do negocjacji dotyczących możliwego przekazania dziewięciu MiG-29. Kijów zabiegał nie tylko o same samoloty, ale również o sprzęt, dokumentację oraz środki potrzebne do ich naprawy i obsługi. Pod koniec miesiąca minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że po „twardych wypowiedziach” strony polskiej Warszawa otrzymała z Kijowa list potwierdzający dalsze zainteresowanie propozycją „MiGi za drony”. „Powiedzieliśmy: dajcie nam konkrety. Pojawiają się” – mówił.
Dwa dni później wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że Ukraina przedstawiła już „konkretną propozycję”, obejmującą wykaz technologii, którymi była gotowa podzielić się z Polską, oraz pomoc przy dalszej modernizacji myśliwców. Na początku sierpnia ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar mówił natomiast, że rozmowy dotyczą czterech wycofanych ze służby MiG-29. Według niego po stronie polskiej istniała polityczna wola ich przekazania, ale problemem pozostawały koszty i możliwości doprowadzenia maszyn do stanu umożliwiającego ich wykorzystanie przez ukraińskie lotnictwo.
Przed publikacją artykułu portal Kresy.pl zwrócił się do Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych z pytaniami dotyczącymi informacji podanych przez ukraińskie media. Odpowiedzi obu resortów opublikujemy po ich otrzymaniu.
http://kresy.pl/wydarzenia/ukrainskie-media-przekonuja-ze-polska-moze-przekazac-kijowowi-co-najmniej-29-f-16/
#Polska #zdrajcy #ukraina #uzbrojenie
Ukraiński portal Espreso poinformował, powołując się na rzekomy wywiad z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, że Polska jest gotowa przekazać Ukrainie co najmniej 29 samolotów F-16. Warto zauważyć, że portal nie opublikował omawianego wywiadu, a polskie MSZ do tej pory nie opublikowało stanowiska w tej sprawie.
Według przedstawionej relacji kwestia ta miała być omawiana już około pół roku temu. Portal cytuje Sikorskiego, który miał powiedzieć, że rozmowy rozpoczęły się jeszcze za prezydentury Andrzeja Dudy i dotyczyły co najmniej 29 maszyn.
„Mówimy o co najmniej 29 samolotach. Było to przedmiotem moich zabiegów jeszcze od czasów prezydentury Andrzeja Dudy, czyli około sześciu miesięcy temu. Był nawet uzgodniony harmonogram ich przekazania, ale coś zmieniło się po stronie ukraińskiej” – miał powiedzieć szef polskiego MSZ.
Według Espreso Sikorski zasugerował, że wpływ na sytuację mogły mieć inne oferty dotyczące samolotów bojowych dla Ukrainy, w tym szwedzkich Gripenów. „Z naszej strony te samoloty są faktycznie dostępne do przekazania, o ile mi wiadomo” – cytuje ministra ukraiński portal.
Z relacji wynika również, że rozmowy między Polską i Ukrainą w tej sprawie mają nadal trwać. Do Polski miały już przyjechać dwie ukraińskie delegacje techniczne. Sikorski miał także mówić o zainteresowaniu Warszawy pogłębieniem współpracy z Kijowem w dziedzinie dronów i systemów ich zwalczania. Zaznaczył przy tym, że są to odrębne procesy, ponieważ dotyczą innych kontraktów i przedsiębiorstw.
„Z naszej strony istnieją wszelkie bodźce do przekazania myśliwców oraz nawiązania możliwie najlepszej współpracy w zakresie dronów i przeciwdziałania dronom” – miał powiedzieć minister.
Espreso przypomniało również wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego z lipca 2024 roku. Prezydent Ukrainy twierdził wtedy, że po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem Kijów otrzymał „pozytywną decyzję” polskiego rządu dotyczącą F-16.
Sprawa ewentualnego przekazania polskich F-16 na Ukrainę pojawiała się już wcześniej. W lutym 2023 roku ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że Polska posiada jedynie 48 takich maszyn i nie może samodzielnie zdecydować o oddaniu ich Kijowowi. „Nie jesteśmy w stanie, nawet w granicach zdrowego rozsądku, sami przekazać F-16, choćby to były tylko dwa samoloty, na potrzeby Ukrainy” – mówił wówczas. Wskazywał, że oprócz samych myśliwców konieczne jest zapewnienie zaplecza serwisowego, a ewentualne przekazanie F-16 wymagałoby szerszej decyzji sojuszniczej. Duda zaznaczał wtedy, że Polska w pierwszej kolejności mogłaby zaoferować Ukrainie pozostałe samoloty MiG-29.
Właśnie kwestia ostatnich polskich MiG-29 stała się w 2026 roku przedmiotem długich negocjacji między Warszawą i Kijowem. Pod koniec 2025 roku MON i Sztab Generalny zapowiadały możliwość przekazania Ukrainie części tych maszyn w zamian za dostęp do ukraińskich technologii dronowych rozwijanych podczas wojny. W czerwcu 2026 roku strona polska informowała jednak, że do transferu nie doszło z powodu braku porozumienia dotyczącego przekazania technologii bezzałogowych. Wiceszef MON Paweł Zalewski przekazywał ponadto, że Ukraina oczekiwała od Polski przeprowadzenia na własny koszt modernizacji samolotów przed ich przekazaniem.
Rozmowy nabrały tempa w lipcu. Polska i Ukraina wróciły wówczas do negocjacji dotyczących możliwego przekazania dziewięciu MiG-29. Kijów zabiegał nie tylko o same samoloty, ale również o sprzęt, dokumentację oraz środki potrzebne do ich naprawy i obsługi. Pod koniec miesiąca minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że po „twardych wypowiedziach” strony polskiej Warszawa otrzymała z Kijowa list potwierdzający dalsze zainteresowanie propozycją „MiGi za drony”. „Powiedzieliśmy: dajcie nam konkrety. Pojawiają się” – mówił.
Dwa dni później wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że Ukraina przedstawiła już „konkretną propozycję”, obejmującą wykaz technologii, którymi była gotowa podzielić się z Polską, oraz pomoc przy dalszej modernizacji myśliwców. Na początku sierpnia ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar mówił natomiast, że rozmowy dotyczą czterech wycofanych ze służby MiG-29. Według niego po stronie polskiej istniała polityczna wola ich przekazania, ale problemem pozostawały koszty i możliwości doprowadzenia maszyn do stanu umożliwiającego ich wykorzystanie przez ukraińskie lotnictwo.
Przed publikacją artykułu portal Kresy.pl zwrócił się do Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych z pytaniami dotyczącymi informacji podanych przez ukraińskie media. Odpowiedzi obu resortów opublikujemy po ich otrzymaniu.
http://kresy.pl/wydarzenia/ukrainskie-media-przekonuja-ze-polska-moze-przekazac-kijowowi-co-najmniej-29-f-16/
#Polska #zdrajcy #ukraina #uzbrojenie
DarrDarek
0
Co te kurwy robią
Alpragen
4
w_w
2
dzin
1