„Przyjedziesz do Rosji błagać”. Dmitrijew grozi Tuskowi energiąkresy.pl

„Do zobaczenia za dwa miesiące, gdy przyjedziesz do Rosji błagać o energię” – zwrócił się do Donalda Tuska Kiriłł Dmitrijew. Współpracownik prezydenta Rosji odniósł się w ten sposób do wpisu Donalda Tuska po spotkaniu Rady Europejskiej na Cyprze. Premier i napisał, że „po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan”.

„Spotkanie Rady Europejskiej. Po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan. Ogromna ulga” — napisał premier Donald Tusk na platformie X po spotkaniu Rady Europejskiej na Cyprze, które odbywało się w dniach 23–24 kwietnia na Cyprze. Według doniesień mediów, wpis ten miał wyraźnie nawiązywać do premiera Węgier Viktora Orbána, który po swojej porażce wyborczej nie zdecydował się na udział w tym szczycie.

„W trakcie nieformalnych konsultacji nie podejmuje się żadnych decyzji i nie przyjmuje się pisemnych wniosków. Premier nie zwrócił się zatem do innego uczestnika z prośbą o reprezentowanie Węgier” — przekazał minister ds. europejskich Janos Boka.

Komentarz Tuska pojawił się po doniesieniach medialnych dotyczących relacji części węgierskich polityków z Moskwą. W ostatnich tygodniach informowano, że ustępujący szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto miał przekazywać Rosji informacje o przebiegu posiedzeń europejskich gremiów. Bloomberg opisywał także rozmowę telefoniczną, w której Viktor Orban miał deklarować Władimirowi Putinowi „pełną gotowość do pomocy” i solidarność.

Na wpis Tuska odpowiedział Kiriłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich. „Do zobaczenia za dwa miesiące, gdy przyjedziesz do Rosji błagać o energię. Proszę, zaoszczędź wystarczająco dużo paliwa lotniczego na lot” — napisał Kiriłł Dmitrijew na platformie X.

Rosyjska agencja RIA Nowosti powiązała jego wpis z wcześniejszymi ostrzeżeniami dotyczącymi możliwych niedoborów oleju napędowego i paliwa lotniczego w Europie. Na początku kwietnia szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol ostrzegał przed takim ryzykiem w związku z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz.

Spotkanie Rady Europejskiej na Cyprze dotyczyło m.in. sytuacji geopolitycznej oraz art. 42.7 Traktatu Unii Europejskiej. Przepis ten zobowiązuje państwa członkowskie do udzielenia pomocy innemu krajowi UE w przypadku zbrojnej napaści.

Rosyjskie reakcje dotyczyły również ostatnich wypowiedzi Tuska w rozmowie z „Financial Times”. Premier Polski ostrzegł, że Rosja może zaatakować państwo NATO w perspektywie kilku miesięcy.

Na te słowa odpowiedział rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow, który określił wypowiedź polskiego premiera jako przejaw wrogości wobec Rosji i militaryzmu. „Zostawiamy to wszystko bez reakcji. Obserwujemy wzrost fali militaryzmu, skrajnego militaryzmu i rusofobii. To kolejny przejaw tego zjawiska” — powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/rosja/przyjedziesz-do-rosji-blagac-dmitrijew-grozi-tuskowi-energia/

#rosja #Polska #tusk #energia

7

@waldy33, Tymczasem, nie tak dawno temu, "rosyjski człowiek w Warszawie":
@waldy33, pamiętam, że na początku wojny na Ukrainie też próbowali nas tak zastraszyć. Zima przy świeczkach i tak dalej.
@Socjaldemokrata, Starsi ludzie o ktorych wasze lewactwo tak bardzo chce sie troszczyc marzneli w 2022, bo przez wzrost cen nie stac ich bylo na ogrzewanie. I tak, Tusk w korowodzie za Mertzem i Macromem beda latac calowac Putina po dupie.