poza tym ja właściwie nie rozumiem w czym problem. jak jest upał to się siedzi w chałupie z pozamykanymi oknami albo się jedzie nad wodę. zawsze śmieszą mnie reportaże robione na betonowych patelniach w centrach miast gdzie te barany się prażą tylko po co oni się tam w ogóle gromadzą? ja w życiu bym nie wpadł na pomysł żeby się w takie dni kręcić bez sensu po wybetonowanym rynku w moim mieście gdzie (jak w wielu innych miejscach w Polsce) pościnali wszystkie drzewa i wstawili takie wstrętne fontanny.
tk95
-2
waldy33
0
PostironicznyPowerUser
4
poza tym ja właściwie nie rozumiem w czym problem. jak jest upał to się siedzi w chałupie z pozamykanymi oknami albo się jedzie nad wodę. zawsze śmieszą mnie reportaże robione na betonowych patelniach w centrach miast gdzie te barany się prażą tylko po co oni się tam w ogóle gromadzą? ja w życiu bym nie wpadł na pomysł żeby się w takie dni kręcić bez sensu po wybetonowanym rynku w moim mieście gdzie (jak w wielu innych miejscach w Polsce) pościnali wszystkie drzewa i wstawili takie wstrętne fontanny.