Małe addendum do wpisu kolegi @kusanagi

http://lurker.land/post/nfk49ith9bsn

W Polsce ponad 2 mln kobiet są bezużytecznymi trutniami. Pamiętajcie o tym gdy płeć "lepsza" będzie wyśmiewać sebków harujących na magazynie podczas gdy ich jedyna aktywność będzie ograniczać się do chlania wińska, oglądania netflixa i żarcia chemicznego gówna z glovo. Nie wspomnę już o podstawowym obowiązku kobiety jakim jest macierzyństwo.

http://obserwatorgospodarczy.pl/2025/10/13/w-polsce-rekordowa-liczba-kobiet-nie-pracuje-nie-uczy-sie-i-nie-zajmuje-domem/

#kobiety #polska

14

@Twoja_Starazolin, sufrażystki,feminizm i 2 wojny światowe rozwaliły wszystko .

wspierane przez rokefelerow i rotchildow ruchy by zaprzęgnąć do pracy druga polowe społeczeństwa (kobiety) zmniejszyć koszty zatrudnienia i kasować podwójnie podatek dochodowy ! A teraz moja pani po urodzeniu dziecka zastanawia się jak to się stało ze ona nie może z nim zostać w domu. A bardzo by chciała niestety by utrzymać pewien poziom życia musimy pracować oboje. Jak to jest ze moj prą dziadek zbudował dom 200m2 w 2 lata pracując w polu i trochę jako ślusarz . A ja w dwa lata to sobie najwyżej odłożę na kawalerkę i to przy dobrych lotach. Rozegrali nas bankierzy jak chcieli jeszcze dziewczyny skakały z radości ze będą mogły zapłacić podatek dochodowy wkoncu !
Przymusowa służba wojskowa dla bezdzietnych kobiet powinna pomóc.
@Twoja_Starazolin, pomijając kwiatki jak „bez chorób umożliwiających podjęcie pracy”, jest to milion bab, które nie zajmują się domem i nie pracują zawodowo. Pytanie więc z czego i czym żyją. Pytanie kolejne: czy to są te osoby, po których lukę zapełnia się imigrantami? – spodziewam się, że tak. Ciekawiej to wygląda, jak się doda, że wg prowadzących rekrutacje nie ma odpowiednich ludi na podstawowe stanowiska.
@nexT, Tak ale nie tylko nimi zapełnia się te lukę, mało to osób pracuje poniżej swojego wykształcenia, a pracodawcy wolą po taniości zatrudnić przez agencję kogoś z Bangladeszu lub Kolumbii? A te kobiety utrzymują się z pomocy rodzinnej, socjalnej.
@Twoja_Starazolin, spory udział ma brak stanowisk w zawodzie / dziedzinie wyuczonym(nej), ze sztandarową socjologią i spsychologią, ale dotyczy to też kierunków typu chemia/biologia. Czy praca w zupełnie innym zawodzie niż wyuczony to praca bez kwalifikacji? - raczej tak. Czy te osoby tak uważają? - możliwe, że nie (1!). Czy cudzoziemcy są zatrudniani poniżej stawek minimalnych? - możliwe, że tak (2!).
@Twoja_Starazolin, widocznie dla kogoś są użyteczne skoro mężczyźni je utrzymują.
@Socjaldemokrata, świecenie cipskiem na onlyfans to nie "utrzymanie"
@Twoja_Starazolin, to zdecyduj się czy coś robią czy nie
@Socjaldemokrata, Czy kurwienie się jest czymś użytecznym dla społeczeństwa?
@Twoja_Starazolin, nie wiem, ktoś za to płaci w końcu, co nie? Ale dalej nie rozumiem skąd pomysł, że 2 mln Polek się kurwi?
@Socjaldemokrata, Skąd założenie że 2 mln się kurwi?
@Twoja_Starazolin, no ty zacząłeś od 2 mln bezużytecznych trutni, potem zgrabnie przeszedłeś do świecenia cipskiem i kurwienia. Także wytłumacz mi o co ci dokładnie chodzi poza tym że bab nie lubisz.
@Socjaldemokrata, Nie, napisałem wyżej o kobietach choćby ciągnących socjal lub pomoc rodzinną. Ty zrobiłeś z 2 mln co do jednej kurwy. Kto tu nienawidzi kobiet?
@Socjaldemokrata, Przykład stanowiący coraz popularniejszą alternatywę wśród bezrobotnych kobiet ale to nadal mniejszość, a o wiele więcej jest tych ciągnących od rodzin lub państwa
@Twoja_Starazolin,

Kobiety zamieniły sobie prywatnego męża na męża-państwo - ale koszt i 50-99999 lat temu i teraz ponosi mężczyzna. Prywatny mężczyzna w erze państwa opiekuńczego zachował swoje obowiązki, utracił kontrolę nad tym kto konsumuje jego owoce pracy. Kobiety patrząc na tych mężczyzn w tym sztucznie wytworzonym układzie w swojej wybitnej głupocie pierdolą "gdzie ci mężczyźni / som taaacy beznadziejni"

(przypomina mi się ojciec mojego kumpla, niewyrośnięty mało urodziwy robol który w latach 80 wyrwał ładną cycatą kobietę która urodziła mu 3 dzieci - co by się z nim stało gdyby urodził się w latach 90?)

To byłoby śmieszne gdyby nie to że czeka nas katastrofa społeczna. W Polsce jest jakaś patokultura dla żeńskich przegrywów z gówno osiągnięciami po 30 "pomogę bidulce bo sama sobie nie poradzi" a w stosunku do chłopaków rówieśników "ty frajerze, do roboty się weź" (do roboty która notabene, nawet jak do niej pójdzie, zniszczy sobie zdrowie, zarobi gówno hajs i żadna go nie będzie chciała, bo celują z 2-3 poziomy wyżej niż same mają dupę).

Nie wspomnę o m.in. śmiesznym systemie emerytalnym, gdzie kobiety choć żyją dłużej i podpierdalają hajs wypracowany przez ich męskich rówieśników wiekowych (zwykle już martwych) to nie spełniają już nawet funkcji "babci odciążającej córkę w macierzyństwie" bo przecież same nie miały dzieci.

Socjalizm to ohydny system, samotni mężczyźni płacą za samotne kobiety których na oczy nie widzą - zupełnie jakby byli w związku małżeńskim. Na wsi plaga samotnych chłopaków którzy smutno sobie gniją, w dużych miastach zapierdol ponad siły. Jedynie tym którzy są odpowiednio zamożni i ustawieni jako tako są w stanie coś ugrać w tym systemie - i ci najczęściej pierdolą ze swojej wąskiej perspektywy "co ty mówisz, nie wszystkie są złe, musisz próbować bo różne są, mówię ci".

Ja akurat z doświadczenia powiem że wszystkie moje kuzynki ze wsi (oprócz 1) mają już mężów i dzieci. Kuzyni w tym samym wieku 40% ma kobietę. Chcecie powiedzieć że nagle ~połowa mężczyzn z pokolenia na pokolenie stała się pierdołami nie nadającymi się do związków? Znajomi z miast - więcej związków, ale też więcej rozwodów, priorytety na "mieszkanie na kredyt, konsumpcja". Znam jednego 2 uber wygrywów koszących hajs (firma po ojcu + kariera na poważnej uczelni) i będacych samotnymi - bo nie da rady znaleźć kobiety na ich poziomie które chciałyby zajmować się dziećmi - bo oni w tym czasie robią hajs i praca to 90% ich życia. Pewnie jakieś wygryprzegrywy.

1. mężczyźni zostali odciążeni od pasożytów,

2. nagle zarabialiby 2x więcej za tą samą prace,

3. kobiety mogłyby w 80% (1 na 5 kobiet robi coś wartościowego dla gospodarki w kontekście generowania produktów lub usług które inni ludzie chcą dobrowolnie nabyć (pomijam e-kurwy, bo popyt od simpiarstwa jest ale to zjawisko szkodliwe) - ale imo pewnie nawet mniej) przestać pracować bo ich praca albo jest bezwartościowa albo szkodliwa

4. kobiety patrzą na nadzianych mężczyzn którzy sami są w stanie utrzymać dom

5. kobiety nagle stwierdzają "jacy oni męscy, to my się zajmiemy domem hihi"

6. ??

7. problem rozwiązany
@kusanagi,

Kobiety zamieniły sobie prywatnego męża na męża-państwo


Gdyby chodziło o samotne kobiety, to by nie było "nie zajmuje się domem". Gadasz z jakimś baitem czy innym wysrywem
@cziter2,

Zajmowanie się domem przez kobietę przez tysiąclecia nie oznaczało, że ona sama potrafi ogarnąć koło siebie, że potrafi się umyć się, po sobie posprzątać i dla siebie ugotować. Tak myślą tylko ignoranci z wiedzy o historii społeczeństw. Zajmowanie się domem przez kobietę przez tysiąclecia oznaczało, że ona potrafi dla rodziny założonej ze swoim mężem ogarnąć całe mieszkanie wokół rodziny, sprzątać to całe mieszkanie, umyć dzieci, czasem męża po pracy i również siebie, potrafi ugotować dla całej rodziny od pracującego męża począwszy, przez dzieci, na posiłku dla siebie skończywszy. Bo kobieta wiedziała przez tysiąclecia, że to co robi dla męża i dla dzieci jest ważniejsze zawsze od tego co robi dla siebie - obsługę siebie miała tradycyjnie zostawiać na koniec w priorytetach. To taka informacja dla kompletnych laików z dziedziny historii społecznej.
@Twoja_Starazolin, jeżeli chodzi o macierzyństwo to chyba odwrotnie. Tzn nie pracujące i nie uczące sie kobiety rodziły najwięcej dzieci, a na obecnym przykładzie statusu społecznego wyedukowanych i robiących kariere zawodową kobiet widzimy, że bardziej wykształcone nie chcą mieć dzieci.
@Twoja_Starazolin, Jakaś dziwna ta statystyka. Śmierdzi tanią propagandą przegrywów spod znaku redpill

1. Sprawdzisz aktywność zawodową, edukacyjną, ale jak sprawdzili "i nie zajmuje domem". To co niby robi? Jak wyglądało pytanie w ankiecie i kogo pytali? Kobiety czy ich facetów?:)

2. Jeżeli kobieta jest na utrzymaniu faceta, który sponsoruje jej "nic nie robienie" to: "chcącemu nie dzieje się krzywda". Niby tu wszyscy wolnościowcy i zwolennicy rodziny jako podstawowej komórki społecznej, ale wypierdalają się w prywatne sprawy rodzinne i mówią innym jak ma wyglądać cudza rodzina. Zwykła hipokryzja. To problem takich kobiet, co będą robić po rozpadzie związku. Przecież wiadomo, że w większości przypadków facet w takim układzie w końcu "wymieni na młodszy model"

Poza tym Twój wpis aż bije po oczach redpillową frustracją i poniżaniem kobiet.To celowy zabieg? ...bo za albo przesadziłeś i wyszła karykatura, albo redpillowa sekta ostro zryła ci beret