Iść do marketu po coś do jedzenia to jak lawirować w korytarzach z kolorową, trującą paszą dla gojów. Wszystko poobsypywane kilogramami cukru. Z jedzenia to ja tam widzę twaróg, mleko, jogurt grecki, masło klarowane, kapustę kiszoną, wiórki kokosowe, jajka z wolnego wybiegu, kakao, oliwę i jak mają dobrą wołowinę to też biorę ale ogólnie to po mięso wolę chodzić do rzeźnika

Większość produktów w typowej biedronce nie powinna być sprzedawana jako jedzenie, bo nim po prostu nie jest

#jedzenie

10

@JFE, chodzenie do marketu to sabotowanie polskiego handlu i przykładanie ręki do wypływu pieniądza z Polski
@JFE, serio do biedronki chodzisz? najgorszy syf
@Macer, mam pod nosem, jak wracam do mieszkania to po drodze biedronka jest jedyną alternatywą dla osiedlowych sklepików i żabki
@JFE, no to lepiej do prywatneego isc
@JFE, nie rozumiem fenomenu Biedronki, ani u mnie blisko, ani tanio, a jak coś to wybieralbym francuskie Intermarche bo jest.
@JFE, Taka prawda, najlepsze są regały że zdrową żywnością.Czyli jaka jest ta druga? Nawet w puszkach tylko z fasolą jest cukier 🤯
@FiligranowyGucio, do tego puszka sama w sobie jest trucizną wydzielającą Bisfenol A