Iść do marketu po coś do jedzenia to jak lawirować w korytarzach z kolorową, trującą paszą dla gojów. Wszystko poobsypywane kilogramami cukru. Z jedzenia to ja tam widzę twaróg, mleko, jogurt grecki, masło klarowane, kapustę kiszoną, wiórki kokosowe, jajka z wolnego wybiegu, kakao, oliwę i jak mają dobrą wołowinę to też biorę ale ogólnie to po mięso wolę chodzić do rzeźnika
Większość produktów w typowej biedronce nie powinna być sprzedawana jako jedzenie, bo nim po prostu nie jest
#jedzenie
Większość produktów w typowej biedronce nie powinna być sprzedawana jako jedzenie, bo nim po prostu nie jest
#jedzenie
wiktor
0
Macer
0
JFE
0
Macer
0
Konto usunięte-1
FiligranowyGucio
1
JFE
1