#gotujzlurkerem #gotujzlurkiem Właśnie w końcu zrobiłem na szybko (i pochłonąłem siorbiąc i mlaskając z poczuciem spełnienia i pierwotnej przyjemności) te steki z jelenia. Wcześniej mi się nie chciało i miałem co innego.

Zrobiłem je prawie surowe, na smalcu - błąd raczej, bo świnia ma mocny smak:P następnym razem poprawka na masło klarowane albo nic i może coś innego niż teflonowa patelnia. Jak na pierwsze podejście to jestem zadowolony, polecam. Soczyste, mięciutkie, wyjątkowe. Zajebiste, kurła. +7 do siły, +8 regeneracji, +10 do szczęścia, +10 do smaku życia.

Wpierdoliłem jak pies takie dobre. Nowe ulubione jedzonko - prawie surowy jeleń.

Chętnie zrobię to znowu.

13

@LizardKing, jest w jeleniu cos mistycznego ten twój również kusi by spróbować. Tak mnie zainspirowales ze zacznę szukac czy tu u mnie w Danii tez maja steki.
@LizardKing, Następnym razem zrób sobie tatara.
@LizardKing, Soczyste mmmm, jak to w ogóle smakuje w odniesieniu do wołowiny?
@JDM, Bambi to sarna, nie jeleń.
@Cyr4x, Tak wiem, chodziło o memiczność :-)))
@JDM, cudownie miękkie.