Napisano nam przyszłość w 1997r. 😱 ✊ 💀youtu.be

W 1997 roku Hudson Institute – waszyngtoński think tank, współpracujący z 3 literowymi agencjami rządowymi, planistami wojskowymi i dużymi korporacjami – opublikował książkę zatytułowaną "2025: Scenariusze amerykańskiego i globalnego społeczeństwa przekształcone przez naukę i technologię".

Projektem kierował futurysta James Canton, a jego współpracownicy to eksperci w dziedzinie technologii, bezpieczeństwa narodowego i prognozowania gospodarczego.

To, co czyni tę książkę tak intrygującą… to fakt, że wiele z jej przewidywań zdaje się pasować do świata, w którym żyjemy dzisiaj.

Zdjęcie

Od ważnych wydarzeń globalnych po zmiany technologiczne, niektóre szacunki sugerują, że znaczna część tego, co opisano prawie 30 lat temu, już się wydarzyła.

Ale co jeszcze bardziej niepokojące… to to, co jeszcze się nie wydarzyło.

Książka przedstawia szereg scenariuszy przyszłości – niektóre z nich ekstremalne, a nawet niepokojące – obejmujących globalne kryzysy, niestabilność systemową i poważne zmiany w funkcjonowaniu społeczeństwa.

A jeśli wierzyć dotychczasowym osiągnięciom… pozostałe przewidywania mogą okazać się bliższe prawdy, niż nam się wydaje.

Co ma nadejść wg. przepowiedni globalistów?

- III wojna światowa

- kryzys głodu dzięki zachwianym łańcuchom dostaw

- cyfrowe ID zbierające naszą historię finansową, wyznania religijne i poglądy polityczne (ciekawe po co to?)

- cyfrowa gotówka która można wyłączyć osobom niepożądanym

-----------------------------------

http://youtu.be/ZpfWwzlsFVc?si=ZlOmWcaSy5acvIRh

-----------------------------------

#ciekawostki #nwo #wojna #teoriespiskowe #thinktank #przyszlosc

15

@Andrzej_Zielinski, @Pajonk_STRACHU, Takie ksążki to tak zwane "predictive programming". Coś jest ogłaszane a potem staje się faktem bo społeczeństwo było przez ten czas bombardowane propagandą.
@Andrzej_Zielinski, Takie książki wydawane są w przestrzeń publiczną i nazywane książkami żeby nie tyle co oswoić czytelników a narobić tajemniczej mgiełki "przecież to tylko s-f, książka, fikcja literacka". Bo gdyby o takich tematach nie było mowy w przestrzeni publicznej, to każda informacja, która by się do tej przestrzeni wydostała [z warsztatów, laboratoriów itp.] była by traktowana przez ludzi za ważną i poważną. A wtedy zaczęli by zadawać pytania, drążyć.

Oglądałęś? http://www.cda.pl/video/2273314209/vfilm
@Pajonk_STRACHU, Przyznam, że jeszcze nie oglądałem. Po prostu brak czasu.
@Andrzej_Zielinski, Brak czas na Wyścig z czasem
@Pajonk_STRACHU, chyba przeceniasz troszeczkę ludzi , "wzięli by informacje za ważna...." jak w tym momencie ruchaja nas już tak w dup e ze aż krew leci a i tak nikt nie uważa ze to ważne. Będą drony z Ukrainy latać nam nad głowami z granatami i będziemy poć wodę z kałuży a dzieci będą nam ruchac i mielić na hamburgery a i tak nikt nic nie zrobi...
@Telepatos, Tylko że mówię o innym bo zerowym poziomie zruchania ludzkich mózgów. Musisz przyjąć inny wymiar, nie spaczony zjebaniem umysłowym, przyjąć że ludzie są bardziej rozumni. A więc nie zrobisz tego z poziomu tego, dzisiejszego świata. Musisz wybrać się do utopijnej krainy, popływać w wyobraźni i marzeniach