#budowa #budujezlurkiem #dom #mandale #diy #pomyslnadom #chwalesie

No to mija z 20 dni od momentu aż zacząłem ścianę. Poszło by tydzień max. gdyby nie: a) firma stolarska dobrała się w końcu do mojej kuchni, b) kobitki nie wymyśliły sobie malowania + tapetowania i ogólnie remontu w innej lokacji c) szykuję fundamenty pod inny projekt - tym razem z firmą (z którą ciężko mi się dogadać)

Pamiętacie moje pytanie o tę ścianę?

Zdjęcie

Hokus pokus, raz, za razem i mandalę mam tym razem.

Zdjęcie

Zwykłą gładź kładę nierównomiernie pacą, potem rozsmarowuję pozostawiając artystyczne nierówności. Maluję farbą jako podkład (szara-siwa), na takiej tą samą gładzią odbijam mandale od wzorów. Mandale wypatrzyłem w Pintrest'cie (czarno białe), potem wydrukowałem w dużym formacie 4x A4 (te większe). W Mrówce znalazłem grubą przezroczystą folię na blaty stołowe (ok. 1mm gr.). Nożykiem modelarskim odwzorowałem i wyciąłem wzory z kartki (było trochę dłubaniny). W ten sposób uzyskałem niskim kosztem szablony które w niecie chodzą za 60~100 zł.

Scanię pomalowałem wałkiem, kolor Piaski Bengalu Dekorala (blady brąz). Następnie gąbką delikatnie zacząłem nakładać żółtą farbę (żółty połysk) tak aby była widoczna tylko na wierzchu. Mandale pomalowałem ciemne złoto Hameraita - oczywiście metoda na gąbkę. Zabrudzenia i niedociągnięcia poprawiłem żółtą ale już pędzelkiem.

Widok z bliska (ściana jest bardziej żółta niż by się wydawało na innych zdjęciach).

Zdjęcie

Reszta to kwestia posprzątania po sobie, zdjęcia folii i taśmy.

W międzyczasie dotarło do mnie zamówione lustro. Robiłem o tym #reklama jakiś czas temu.

-----------------------

http://skleptopaz.pl/

-----------------------

Czaicie to? Lusterko normalnie w necie kosztowało 7stów, a w tym sklepiku dostałem je za 4. Dla mnie złoty interes bo mam dokładnie to czego szukałem.

No i gdzie ono wyładowało? No na suficie. A co?

Zdjęcie

Kto pojebowi zabroni? To mój główny żyrandol.

Aby go zamontować musiałem delikatnie zmodyfikować wieszaki na ręczniki z stali nierdzewnej (kilka groszy w markecie kosztowały). Wyczyściłem je z taśmy samoprzylepnej i przyczepiłem do tyłu lustra na klej T-rexa. W sufit z GK wkręciłem haczyki (lekko je przed tym dogiąłem) i tak jakimś cudem udało mi się przyczepić lusterko.

Wieczorem daje delikatne ambientowe światło razem z ledowym halo (które jeszcze nie skończyłem).

Tworzy miłą atmosferkę.

Zdjęcie

Jeszcze tylko kanapa mała szafeczka w kąt i będę się mógł przespać na swoim.

A jak by się ktoś pytał, jeszcze o mandale. Czym, że się tam wzorowałem.

Zdjęcie

Zrobiłem delikatny omage. Chyba widać podobieństwo. Jak kraść to od najlepszych.

-------------------------------------

Jest jeszcze coś zabawnego. Firma która robiła mi szafki do kuchni oglądała przy okazji chałupkę i moje samoróbki. Dziś miałem od nich telefon.

"Panie Andrzeju, pan jest złota rączka, a może był by pan zainteresowany pracą u nas? Na razie brak nam rąk."

Pierwszy raz jestem w sytuacji gdy to firma chce bym dla niej pracował (tydzień temu byłem jej zwykłym klientem). 😲

Nie powiem, jestem zawalony robotą (swoją) ale bardzo mnie kusi spróbować czegoś nowego. Chyba się umówię z nimi na jakiś okres próbny. Zobaczymy jak to wyjdzie finansowo.

Niestety to się pewnie będzie łączyło z delikatnym ograniczeniem mojej działalności na Lurku. No nic, jeszcze zobaczymy.

20

@Andrzej_Zielinski, podziwiam.

Robisz to wszystko po ośmiu godzinach na etacie plus dojazdy?
@wiktor, Jestem bezrobotny, a po ostatniej robocie jeszcze inwalida.

Do 2022 pracowałem jako spawacz. Niestety przez nadmierny stres i wysiłek fizyczny zaczęły mi pękać siatkówki w oczach. Mało nie oślepłem. No i do dziś to leczę.

A skoro miałem odłożone kilka groszy to wkładam je w chałupę. 😁
@Andrzej_Zielinski, masz fajne pomysły 👍