LEWACKA TOLERANCJA, NIE CHCĄ DOBROWOLNIE? - Edukacja zdrowotna ma być obowiązkowa. MEN zapowiada zmiany w programiekresy.pl

Od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna najprawdopodobniej stanie się przedmiotem obowiązkowym — poinformowało RMF FM. Zmianie ma ulec zarówno status przedmiotu, jak i jego program, który według zapowiedzi resortu edukacji zostanie ograniczony do treści uznawanych za niekontrowersyjne.

W Ministerstwie Edukacji Narodowej zakończono konsultacje dotyczące przyszłego kształtu edukacji zdrowotnej. Jak przekazała RMF FM wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz, rozważana jest zmiana nazwy przedmiotu na „Zdrowie 1”, a zakres nauczania ma koncentrować się przede wszystkim na profilaktyce chorób oraz podstawach dbania o zdrowie. „Spotkaliśmy się z Naczelną Radą Lekarską. Tam rozmawialiśmy nie tylko o edukacji zdrowotnej jako o przedmiocie, o tym, dlaczego jest taki ważny, co jeszcze można byłoby dodać. Mamy końcówkę stycznia, już niedługo to po prostu musi być ogłoszone” — powiedziała wiceszefowa resortu.

Zgodnie z zapowiedziami nowe lekcje miałyby być obowiązkowe od czwartej klasy szkoły podstawowej. W klasach I–III planowane jest natomiast rozszerzenie treści dotyczących higieny jamy ustnej i zapobiegania próchnicy. Program ma także uwzględniać zagadnienia związane z dbaniem o zdrowie mózgu.

Obecnie edukacja zdrowotna funkcjonuje jako przedmiot nieobowiązkowy. Od 1 września została wprowadzona w klasach IV–VIII szkół podstawowych w wymiarze jednej godziny tygodniowo, przy czym w klasie VIII zajęcia odbywają się jedynie w pierwszym semestrze. W szkołach ponadpodstawowych przedmiot realizowany jest przez dwa lata, również w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Zakres tematyczny obejmuje zdrowie fizyczne, psychiczne, seksualne, społeczne oraz środowiskowe na różnych etapach życia.

Dane Ministerstwa Edukacji Narodowej pokazują jednak niewielkie zainteresowanie zajęciami. W edukacji zdrowotnej uczestniczy 920 925 uczniów, co stanowi około 30 proc. wszystkich uprawnionych. Najwyższą frekwencję odnotowano w szkołach podstawowych, gdzie na zajęcia uczęszcza 40,36 proc. uczniów. W liceach ogólnokształcących odsetek ten wynosi 10,08 proc., w technikach 7,78 proc., w branżowych szkołach I stopnia 14,40 proc., a w szkołach artystycznych 18,33 proc.

W styczniowych zapowiedziach minister edukacji Barbary Nowackiej pojawiła się deklaracja, że po wprowadzeniu obowiązkowości z programu mają zostać wyłączone zagadnienia dotyczące „wychowania seksualnego”. Do tych planów krytycznie odniosło się Ordo Iuris, wskazując na brak jednoznacznej definicji tego pojęcia. Zdaniem instytutu może to prowadzić do rozbieżnych interpretacji między resortem a rodzicami, tym bardziej że obecnie o realizacji treści fakultatywnych decyduje nauczyciel, a nie rodzice.

Instytut Ordo Iuris zwraca również uwagę na treści zawarte w aktualnej podstawie programowej. Wskazuje, że program zrównuje małżeństwo ze związkami nieformalnymi, przedstawia rozwód i rozpad rodziny jako „normalną zmianę”, a macierzyństwo ujmuje głównie w kontekście zagrożeń dla zdrowia psychicznego. Zdaniem ekspertów instytutu elementy ideologii gender oraz treści zbieżne z postulatami ruchu LGBT są prezentowane jako kwestie „praw człowieka i walki z dyskryminacją”, a podobne wątki pojawiają się także w obszarach dotyczących zmian klimatu i „mowy nienawiści”.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/edukacja-zdrowotna-ma-byc-obowiazkowa-men-zapowiada-zmiany-w-programie/

#lewackiespierdolenie #zboczency

13

@waldy33,

- Towarzysze i towarzyszki, a jeśli jakaś część młodzieży odmówi zgłębiania wiedzy o prawach człowieków LGBT oraz o strasznym dyskryminowaniu tychże człowieków LGBT, to te warchoły same wysuną się na margines. A margines możemy - wicie rozumicie - pałować profilaktycznie, aby zresocjalizować w zarodku ziarno kontrewolucji.