SZUKAJĄ DALEJ FRAJERÓW - Mer Lwowa na konferencji w Gdańsku. Miasto wcześniej zablokowało polską inwestycję i nie wypłaciło należnościnczas.info

Zdjęcie

Mer Lwowa przybył na gdańską Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy. Miasto wcześniej za wiedzą Andrija Sadowego odcięło polskie przedsiębiorstwo od budowy zakładu przetwarzania odpadów, mimo decyzji sądów międzynarodowych.

Andrij Sadowy poinformował w mediach społecznościowych o przyjeździe do Gdańska dzień przed rozpoczęciem Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy. Odwiedził grób Pawła Adamowicza.

„Rozpocząłem wizytę w Gdańsku od oddania hołdu pamięci Pawła Adamowicza — prezydenta miasta, który był prawdziwym przyjacielem Ukrainy i Lwowa. To dzięki niemu przyjaźń, współpraca i solidarność między Lwowem a Gdańskiem osiągnęły nowy poziom. Jego zabójstwo w 2019 roku było wielką stratą dla Gdańska, Polski i wszystkich, którzy go znali. Niech pamięć o nim będzie jasna. Lwów pamięta” – napisał Sadowy.

Obok konferencji odbywała się w środę „Lviv Resilience Day”. Podpisano tam sześć umów z partnerami międzynarodowymi o wartości ponad 2,5 mln euro. Ukraińskimi partnerami w umowach są: Rząd Litwy, Szwecja, czeska firma AS&HC, Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa, Czesko-Ukraińska Izba Handlowa oraz francuska firma TAP Holding. Nie poinformowano natomiast o żadnej umowie z polską firmą ani instytucją.

Sprawa udziału Sadowego jest dodatkowo kontrowersyjna z powodu działań ukraińskich władz Lwowa, którym zarządza polityk. Niedawno głośno było o sporze wokół budowy zakładu przetwarzania odpadów. Wykonawcą jest polska firma Control Process SA. Miasto zerwało bezprawnie kontrakt o wartości 40 mln euro bez wypłaty należności.

Według polskiej firmy, prace były wykonane na poziomie 95 proc. Mimo wygrania spraw arbitrażowych, Ukraińcy ignorują sprawę. Konsul RP próbował interweniować, jednak nie wpuszczono go na teren budowy. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

W środę polityk wziął udział w Lviv Resilience Day, które odbywa się na marginesie konferencji. Podczas wydarzenia podpisano sześć umów partnerami międzynarodowymi o łącznej wartości ponad 2,5 mln euro. Wymienione strony to: rząd Litwy, Szwecja, czeska firma AS&HC, Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa, Czesko-Ukraińska Izba Handlowa oraz francuska firma TAP Holding.

Nie poinformowano o żadnej umowie zawartej z polskim przedstawicielstwem.

Mimo zapowiedzi o udziale polskiego biznesu w obudowę Ukrainy, przedsiębiorstwa napotykają trudności w prowadzeniu inwestycji. Najgłośniejszym przykładem jest spór wokół budowy zakładu przetwarzania odpadów, której wykonawcą była polska spółka Control Process SA. Miasto zerwało kontrakt o wartości 40 mln euro i nie wypłaciło wszystkich należności. Firma informowała o pracach zaawansowanych na poziomie 95 proc.

http://nczas.info/2026/06/25/mer-lwowa-na-konferencji-w-gdansku-miasto-wczesniej-zablokowalo-polska-inwestycje-i-nie-wyplacilo-naleznosci/

#upadlina #korupcja

11

@waldy33, no nie zrobili w całości inwestycji to ich wyrzucili. Tak jak u mnie, niby mury stoją a projekt zjebany że wnętrze nie miałoby jak funkcjonować.

Tak to jest w Polsce.
@tk95, jesteś głupi czy nie umiesz czytać??? wykonali 95% reszty nie mogli bo ukraińcy nie przygotowali potrzebnej infrastruktury. Grasz debila czy też idziesz na mistrza?
@tk95, jak napisał @waldy33 polska firma wygrywała wszystkie arbitraże, więc przedstawiona pzez Ciebie wizja jest niezgodna z prawdą.
@CosTamCosTam, @Thanos jak usuwał ruską onucę to wg. mnie powinien wywalić wpierw tego trola, Takiej kreciej roboty na rzecz ruskich nikt tu nie robił.
@waldy33, Ja tam jestem zwolennikiem wolności. Dopóki denerwuje, a nie spamuje hardcorowo, to jest to koszt wolności, który jestem gotów dzwigać. Wolność nie jest darmowa i wymaga wysiłku
@CosTamCosTam, ja też jestem za wolnością i nie denerwują mnie monowrzutki, denerwuje mnie możliwość manipulacji głosami i wykrzywiania obrazu kurka na zewnątrz, jak karać to jednakowo
@waldy33, Kolejny sukces Polski! Jak na to patrzę z perspektywy ostatnich 100 lat, to My jako naród mamy bardzo romantyczne postrzeganie polityki. Od czasów Piłsudzkiego chyba nikt u sterów nie myślał twardo stąpając po ziemi.

W czasie 2 wojny światowej wmówiliśmy se, że nasza krew będzie walutą przetargową na koniec wojny. Wiedząc o Jałcie, nasi umiłowani przywódcy kazali szturmować Monte Cassino. Oczywiście z takim podejściem na paradzie zwycięstwa w Londynie nie braliśmy udziału. Bo na koniec wojny liczyło się kto ile ludzi może wystawić, a nie kto ile ludzi stracił ( polecam poczytać stenogramy z Jałty - są w Bibliotece Kongresu online po angielsku - bardzo ciekawe. ).

Potem końcówka 80 lat ... daliśmy se wmówić, że wolnośc wywalczyliśmy dzięki Solidarności ... Solidarność to istniała do stanu wojennego. To była organizacja budowana od dołu do góry. W czasie stanu wojennegoi i internowania, zaczęto tworzyć nową Solidarność od góry - Bolka w dół.To był krok do przodu, żeby ustawić się w noiwej rzeczywistości, a jednocześnie stanowić wartość dla naszych przyszłych, nowych sojuszników. Tak też się stało.

I mógł bym tak dalej. Ale post jest o Ukrainie. Z Ukrainą też uwierzyliśmy w jakąś romantyczną wizję, że jak damy sprzęt i co możemy to w przyszłości ktoś będzie nam wdzięczny. Niemcy dawali hełmy ... I komu jest Ukraina wdzięczna ? Tym co mogą jeszcze dać, a nie tym co dali, ale już nie mają co. Nie miejmy, aż tyle żalu do Ukrainy, tylko KU@TWA MAĆ wyciągnijmy wreszcie wnioski!!!
Macie Solidarność .... z komuchami.
@waldy33, to jest kurwa niebywałe, ale z drugiej strony pasuje jak nic do Tuska i platformianej mafii.
@Emrys_Vledig, Pewnie nie dali łapówki z 10% to wynocha...