Żyd przyjechał do Warszawy, idzie po dworcu, podchodzą do niego cyganie i proponują złoty łańcuszek za 400 zł. Żyd targuje się i kupuje za 250.
To, że łańcuszek jest fałszywy, żyd zrozumiał od razu, ale to, że 400 zł było fałszywe, a 150 zł reszty prawdziwe — cyganie zrozumieli dopiero później.
#dowcipy
To, że łańcuszek jest fałszywy, żyd zrozumiał od razu, ale to, że 400 zł było fałszywe, a 150 zł reszty prawdziwe — cyganie zrozumieli dopiero później.
#dowcipy
Pajonk_STRACHU
0
Ocyganił cyganów czy wyżydził cyganów?
pentakilo
0
Pajonk_STRACHU
1
FiligranowyGucio
4
Słucham.
Pamięta pan jak uratował małego żyda w czapeczce?
Tak!
To ja po czapeczkę.
😎