Żyd przyjechał do Warszawy, idzie po dworcu, podchodzą do niego cyganie i proponują złoty łańcuszek za 400 zł. Żyd targuje się i kupuje za 250.

To, że łańcuszek jest fałszywy, żyd zrozumiał od razu, ale to, że 400 zł było fałszywe, a 150 zł reszty prawdziwe — cyganie zrozumieli dopiero później.

#dowcipy

18

@pentakilo, Jak będzie poprawnie politycznie:

Ocyganił cyganów czy wyżydził cyganów?
@Pajonk_STRACHU, ocyganił, chyba najbardziej pasuje. W chuja ich zrobił w ich własnej grze
@pentakilo, puk puk.

Słucham.

Pamięta pan jak uratował małego żyda w czapeczce?

Tak!

To ja po czapeczkę.

😎