CO ZA ZASKOCZENIE... - WP: Poziom korupcji na Ukrainie jest wyższy niż kiedykolwiekkresy.pl

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna prowadzą kolejne postępowania dotyczące osób z najbliższego otoczenia Wołodymyra Zełenskiego. Jak opisuje Wirtualna Polska, część ludzi związanych z ukraińskimi władzami uważa już, że działalność obu instytucji zaczyna wykraczać poza zwykłą walkę z korupcją i coraz silniej wpływa na układ polityczny w kraju. Źródła medium przyznają, że poziom korupcji na Ukrainie jest wyższy niż kiedykolwiek. Oceniają jednak, że metody stosowane przez biuro antykorupcyjne nie gwarantują skazania winnych.

Na sprawę zwraca uwagę w sobotę Wirtualna Polska. Najnowszym punktem zapalnym stała się operacja „Kartagina”. Na początku września NABU i SAPO poinformowały o wykryciu organizacji przestępczej, której członkowie mieli pobierać łapówki od oszukańczych call center i legalizować pochodzące z przestępstw środki. Według NABU proceder miał organizować jeden z kierowników w Biurze Prokuratora Generalnego.

Sprawa doprowadziła do poważnego kryzysu wokół prokuratora generalnego Rusłana Krawczenki. Choć sam nie został oskarżony ani formalnie uznany za podejrzanego, podał się do dymisji po ujawnieniu śledztwa dotyczącego jego urzędu. Krawczenko później publicznie zaatakował kierownictwo NABU, zarzucając mu nadużycia. Zełenski zaakceptował jego odejście, a następnie powołał pełniącego obowiązki prokuratora generalnego.

Według rozmówców Wirtualnej Polski konflikt ma jednak szersze znaczenie. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy śledztwa NABU i SAPO objęły kolejne osoby związane z obozem władzy. Źródła portalu twierdzą, że w otoczeniu prezydenta rośnie przekonanie, iż seria postępowań może prowadzić do dalszego osłabiania jego politycznego zaplecza.

„Nie dajmy się zwieść. Pod płaszczykiem walki z korupcją toczy się brutalna polityczna gra” – powiedziała WP osoba związana z ukraińskimi władzami. Inny rozmówca portalu przyznał zarazem, że skala korupcji w kraju jest bardzo duża, ale skrytykował sposób, w jaki organy antykorupcyjne nagłaśniają swoje postępowania.

Podobną ocenę przedstawiła cytowana przez WP analityczka i dziennikarka Julia Zabelina. „Wstyd i hańba. Inaczej historii z biurem generalnego prokuratora nie da się nazwać. Wykrywanie takiej korupcji jest bardzo potrzebne. Ale nie każde śledztwo NABU i SAP jest takie. Jeśli spojrzeć całościowo na ich działalność, można odnieść wrażenie, że jest to próba resetu władzy w najbardziej krytycznym momencie istnienia ukraińskiego państwa” – powiedziała.

WP zwraca uwagę, że NABU i SAPO dysponują obecnie znaczącym wpływem na debatę publiczną. Materiałom ze śledztw towarzyszą nagrania, stenogramy i materiały publikowane w mediach społecznościowych, które często stają się przedmiotem szerokiej dyskusji jeszcze przed zakończeniem postępowań.

Politolog Oleg Saakian wskazuje, że problem korupcji stał się jednym z najbardziej drażliwych tematów społecznych na Ukrainie. „Społeczeństwo aż kipi od tej niesprawiedliwości” – powiedział. Wirtualna Polska przywołuje również ocenę „The Economist”, według którego organy antykorupcyjne zyskały podczas wojny bardzo duże wpływy. Cytowany przez tygodnik ukraiński urzędnik określił NABU i SAPO jako „alternatywny ośrodek władzy”.

Krytycy działalności biura zarzucają mu jednocześnie prowadzenie równoległej ofensywy medialnej. Prawnik Wołodymyr Bogatyr powiedział WP, że materiały ze śledztw mają trafiać do przychylnych mediów i polityków jeszcze wtedy, gdy trudno jest dowieść zarzutów przed sądem. Jego zdaniem taki model działania może wpływać bezpośrednio na ukraińską politykę.

Zobacz: NABU zatrzymało wysokiego urzędnika Prokuratury Generalnej Ukrainy [+VIDEO]

Portal opisuje także sprawy dotyczące innych osób z otoczenia Zełenskiego, w tym śledztwa wobec byłych urzędników jego administracji. Według rozmówców WP właśnie nagromadzenie kolejnych postępowań powoduje, że część ludzi związanych z władzami interpretuje działania NABU i SAPO jako próbę politycznego osłabienia prezydenta. Organy antykorupcyjne utrzymują, że prowadzą niezależne postępowania dotyczące przestępstw korupcyjnych.

Źródła WP przyznają, że poziom korupcji na Ukrainie jest wyższy niż kiedykolwiek. Oceniają jednak, że stosowane przez biuro antykorupcyjne metody nie gwarantują skazania winnych.

Spory wokół niezależności NABU i SAPO mają dla Kijowa także znaczenie międzynarodowe. Skuteczna walka z korupcją pozostaje jednym z istotnych warunków związanych z procesem integracji Ukrainy z Unią Europejską oraz utrzymaniem zaufania zachodnich partnerów. Reuters zwracał uwagę, że kolejne afery uderzają w otoczenie Zełenskiego właśnie w momencie, gdy Ukraina zabiega o dalszą pomoc zagraniczną i postępy w rozmowach z UE.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-kolejne-afery-wokol-ludzi-zelenskiego-nabu-wyrasta-na-potezny-osrodek-wplywu/

#ukraina #korupcja

8

Brak komentarzy. Napisz pierwszy