#koalicja13grudnia

Jest źle - lawina tematów zastępczych.

9

@malcolm, Jeżeli w zamian za to zostanie całkowicie zlikwidowany fundusz kościelny i uszczuplony o tą kwotę podatek dochodowy, to jestem za. Wtedy zamiast wszystkich bez wyjątku będą płacić tylko do kościoła przynależący.
@Cyr4x, jeśli zostanie zlikwidowany fundusz kościelny to trzeba będzie zwrócić skonfiskowany majątek należący do kościoła. A to będzie trudne bo jest to między innymi ziemia która kiedyś leżała pod miastem a potem gdy miasto się rozrosło to takie tereny zostały zabudowane i teraz musiał byś część miasta wyburzyć (a co z ludźmi którzy tam teraz mieszkają i też za ten teren zapłacili zanim wybudowali na nim swoje domy?).

Aby tego uniknąć dogadali się, że państwo będzie płacić za użytkowanie tych nieruchomości których nie ma jak zwrócić - to jest właśnie ten fundusz kościelny.

Ewentualnie można się dogadać jakoś inaczej i są takie próby w zamian za jedne nieruchomości których oddać się nie da, proponowane są inne, są już bliscy tego aby wyjść z tym rozliczeniem na zero.

Wtedy można będzie całkiem przestać płacić. Kościół już się na takie rozwiązanie zgodził.

Likwidacja funduszu blokowana jest przez pasożydów którzy w ogóle nie byli stroną w tej sprawie - ale w jakiś sposób przekonali polityków aby załapać się na wypłaty z funduszu (mimo że im żaden majątek nie został skonfiskowany), no a likwidacja funduszu oznaczałaby, że w ogóle nic nie dostaną (no bo nie ma czego zwracać).
@borubar, To w drugą stronę. Zamiast dokładać należącym do kościoła, niech zmniejszą dochodowy nie należącym. Wiem, że finansowo się to nie równoważy, ale jest uczciwiej dla obywatela.
@Cyr4x, ale dlaczego uczciwiej?

Na tym co kiedyś państwo ukradło skorzystali wszyscy (w teorii, bo w praktyce korzysta głownie klasa rządząca) dlaczego teraz gdy trzeba zwrócić to co skradziono chcesz robić rozróżnienie na należących do kościoła i nienależących?

Poza tym spłacanie tego z podatku dochodowego w ogóle jest bez sensu. Zwrócić należy zagrabiony majątek (albo jakiś inny w zamian skoro okradziony się na to zgodził), a nie obkładać obywateli podatkiem dochodowym.
@borubar, Chodzi mi tylko o to, żeby nie musieli obligatoryjnie łożyć pieniędzy na kościół ludzie, którzy nie mają z nim nic wspólnego i mieć nie chcą.
@Cyr4x, gdy tylko oddadzą co zostało ukradzione to nie będą musieli mieć z nim więcej nic wspólnego. Wiem że nie oni osobiście kradli ale państwo za czasów ich rodziców albo dziadków, ale oni jako obywatele złodziejskiego państwa z tego korzystają. Póki korzystają z cudzego majątku to mają coś wspólnego z okradzionym (tym czymś jest jego własność) i muszą za korzystanie z cudzej własności płacić.
@Cyr4x, ale ten fundusz kościelny to rekompensata za znacjonalizowany majątek (ciekawe bo z tej rekompensaty wypłaca się nawet kościołom które nic nie straciły, a nawet tym co wtedy nie istniały )

Ale z drugiej strony fundusz kościelny to jakieś 200 mln zł. Średnia pensja załóżmy 9 tys zł. 108 tys rocznie-z tego 8% to 8640. W Polsce pracuje 20 mln ludzi.... to 172 miliardy?
@malcolm, To kościołowi aż tyle więcej nie potrzeba. Pewnie pójdzie na budowę nowych synagog i meczetów.
@Cyr4x, tak ogólnie to za tym projektem pewnie stoi ktoś z lewicy z pomylił procenty. Żeby te 200 mln zebrać to wystarczy 8 zł w PIT wpisać biorąć pod uwagę liczbę podatników.