Izraelska firma NetNut została odcięta od infrastruktury: cios w jedną z największych sieci residential proxy.

Sieci residential proxy od lat stanowią poważne wyzwanie dla cyberbezpieczeństwa, ponieważ pozwalają ukrywać złośliwy ruch za legalnie wyglądającymi adresami IP użytkowników domowych. W praktyce oznacza to, że zainfekowane telewizory z Androidem, przystawki streamingowe i inne urządzenia konsumenckie mogą zostać wykorzystane jako węzły wyjściowe dla działań przestępczych bez wiedzy właścicieli.
Właśnie w tym kontekście szczególne znaczenie ma zakłócenie działalności NetNut, znanego również jako Popa. Była to jedna z największych sieci tego typu, zapewniająca cyberprzestępcom i innym aktorom zagrożeń dostęp do ogromnej puli zainfekowanych urządzeń na całym świecie.
W tym w Polsce gdzie NetNut miał ponad 712 000 swoich proxy zdobytych wirusami trojanami i innym złośliwym oprogramowaniem.
Globalnym wysiłkiem wielu krajów (w tym USA), NetNut został odcięty od kluczowej infrastruktury w ramach skoordynowanej operacji. Według ujawnionych informacji sieć miała zapewniać dostęp do co najmniej 2 milionów zainfekowanych urządzeń w rożnych krajach świata.
Infrastruktura była wykorzystywana do maskowania ruchu, prowadzenia ataków typu password spraying oraz uzyskiwania dostępu do środowisk ofiar. Działania obronne objęły przejęcie domen, odcięcie zaplecza command-and-control oraz wdrożenie mechanizmów ochronnych dla użytkowników ekosystemu Android.
Mimo, że jedna żydowska firma hakerska padła, nie oznacza to jednak sukcesu. Stosunek USA wobec państwa okupującego Palestynę jest podrzędny. Izrael ze względu na swoją nazistowską politykę aktywnie chroni przestępców, zbrodniarzy wojennych czy jak w tym wypadku hakerów. Można się spodziewać, że osoby odpowiedzialne za bot-net otrzepią z siebie kurz, założą firmę pod nową nazwą i bezkarnie wznowią działalność.
Z jednej strony USA może ścigać tego typu instytucje, z drugiej jednak wiadomo, że regularnie korzysta z asysty Izraelskich hakerów do swoich celów.
NetNut nie jest jedyną działalnością na ziemi okupowanej, jest ich tam cała masa. Warto też zauwarzyć, że obecna globalna polityka wymuszająca „cyfrowe ID”, skan twarzy i ect. opiera się na izraelskiej infrastrukturze. Kraje decydujące się na zmuszenie swoich obywateli do weryfikacji swojej tożsamości w Internecie, świadomie przekazują te dane żydom, którzy z kolei na pewno je wykorzystają do własnych celów.
Izrael stanowi globalne zagrożenie cyfrowe Internetu i nikt nic z tym nie robi. Głównie przez politykę i dźwignię Mosadu na kukiełkach u władzy.
---------------------------------------
http://youtu.be/2_kO2VVv5m0?si=-kvEuNJbaTyupGK-
---------------------------------------
#izrael #hakerzy #internet #bezpieczenstwo #bezpieczenstwowsieci #zydzi #przestepczosc #boty

Sieci residential proxy od lat stanowią poważne wyzwanie dla cyberbezpieczeństwa, ponieważ pozwalają ukrywać złośliwy ruch za legalnie wyglądającymi adresami IP użytkowników domowych. W praktyce oznacza to, że zainfekowane telewizory z Androidem, przystawki streamingowe i inne urządzenia konsumenckie mogą zostać wykorzystane jako węzły wyjściowe dla działań przestępczych bez wiedzy właścicieli.
Właśnie w tym kontekście szczególne znaczenie ma zakłócenie działalności NetNut, znanego również jako Popa. Była to jedna z największych sieci tego typu, zapewniająca cyberprzestępcom i innym aktorom zagrożeń dostęp do ogromnej puli zainfekowanych urządzeń na całym świecie.
W tym w Polsce gdzie NetNut miał ponad 712 000 swoich proxy zdobytych wirusami trojanami i innym złośliwym oprogramowaniem.
Globalnym wysiłkiem wielu krajów (w tym USA), NetNut został odcięty od kluczowej infrastruktury w ramach skoordynowanej operacji. Według ujawnionych informacji sieć miała zapewniać dostęp do co najmniej 2 milionów zainfekowanych urządzeń w rożnych krajach świata.
Infrastruktura była wykorzystywana do maskowania ruchu, prowadzenia ataków typu password spraying oraz uzyskiwania dostępu do środowisk ofiar. Działania obronne objęły przejęcie domen, odcięcie zaplecza command-and-control oraz wdrożenie mechanizmów ochronnych dla użytkowników ekosystemu Android.
Mimo, że jedna żydowska firma hakerska padła, nie oznacza to jednak sukcesu. Stosunek USA wobec państwa okupującego Palestynę jest podrzędny. Izrael ze względu na swoją nazistowską politykę aktywnie chroni przestępców, zbrodniarzy wojennych czy jak w tym wypadku hakerów. Można się spodziewać, że osoby odpowiedzialne za bot-net otrzepią z siebie kurz, założą firmę pod nową nazwą i bezkarnie wznowią działalność.
Z jednej strony USA może ścigać tego typu instytucje, z drugiej jednak wiadomo, że regularnie korzysta z asysty Izraelskich hakerów do swoich celów.
NetNut nie jest jedyną działalnością na ziemi okupowanej, jest ich tam cała masa. Warto też zauwarzyć, że obecna globalna polityka wymuszająca „cyfrowe ID”, skan twarzy i ect. opiera się na izraelskiej infrastrukturze. Kraje decydujące się na zmuszenie swoich obywateli do weryfikacji swojej tożsamości w Internecie, świadomie przekazują te dane żydom, którzy z kolei na pewno je wykorzystają do własnych celów.
Izrael stanowi globalne zagrożenie cyfrowe Internetu i nikt nic z tym nie robi. Głównie przez politykę i dźwignię Mosadu na kukiełkach u władzy.
---------------------------------------
http://youtu.be/2_kO2VVv5m0?si=-kvEuNJbaTyupGK-
---------------------------------------
#izrael #hakerzy #internet #bezpieczenstwo #bezpieczenstwowsieci #zydzi #przestepczosc #boty
b3loza
3