Trzeba być skrajnie niedojebanym, żeby wierzyć w bajeczkę o dzielnych Anglikach rzucających się na Niemców w obronie Polski, zwłaszcza biorąc pod uwagę jak Churchill nabrał do nas wstrętu w końcowej fazie wojny, gdy już wchodził Stalinowi w dupę z czystej przyjemności, aby nas później sprzedać Sowietom w świetle fleszów całego świata. Naprawdę ci ludzie nie widzą tutaj sprzeczności? To czemu potem Churchill nie rzucił się na Stalina tak jak na Hitlera?

http://3droga.pl/historia/david-irving-perfidna-gra-churchilla/

#iiws #historia

17

@JFE, I kto tu mówi o skrajnym niedojebaniu, katol wierzący w bajeczki wciskane ludziom w wiekach ciemnych.
@JFE,

sprzedać Sowietom

Wydaje mi sie, że niewiele mógł zrobić. Armia sowiecka przecież już była w Polsce i nie było siły ich zawrócić. Zwłaszcza kiedy USA wraz z wejściem do wojny weszły w aktywną polityke w Europie, nie zamierzali po wojnie wychodzić i w dodatku wynaleźli broń jądrową. Polska stała sie naturalnym buforem. Sowieci tak na prawde byli obsrani. Dlatego system satelitów i żelazna kurtyna.
@rencista, jak to "niewiele"? Armia niemiecka podbijała właśnie zachodnią Europę i jakoś wskrzesił wojenny potencjał na Wyspach chociaż zwycięstwo wydawało się bardzo odległe
Naprawdę ci ludzie nie widzą tutaj sprzeczności?


@JFE, a widzą sprzeczność w mówieniu, że putin stary dziad z demencją znowu narobił w pieluchę a jednocześnie samemu robić w gacie bo ruskie czołgi już prawie pod Warszawą, a ten sam putin wsadził swoich na prezydentów w USA i w Polsce?