#memy #ciekawostki #historia

Ewolucja "równości". Jak się zastanowisz to z czasem ta równość gnije coraz bardziej.

Po Netanjahuj można by spokojnie stwierdzić, że "równość" nie istnieje.

Na pierwszym miejscu Jan II Dobry (król Francji) - to "dobry" nadano mu troche na przekór. Raczej był niekompetentny. Odziedziczył po ojcu (który odbił mu narzeczoną) "wojnę 100letnią" i kraj po zarazie czarnej śmierci. Czy bogacz czy biedak, czy chłop czy król - zaraza traktowała wszystkich jednakowo co Jan II widział na swoje oczy.

Robespiera nie ma co zbytnio komentować - zastąpił Boga "prawem", swoim prawem i gilotyną. Ale prawo go dogoniło.

Stalin wprowadzał swoja "równość socjalną" ostro. Az gułagi pękały w szwach.

Kolejnego pewnie nie kojarzycie. John Money - to on ukuł pojęcie "gender equality". Ten psycholog seksualny bardzo lubił dzieci. Tak w saki od 1 do 10 - Epstein. Dzięki niemu sporo popełniło samobójstwa po tym jak chłopcom wmawiał, że są dziewczynkami i na odwrót. A statystyki robione na pedofilach w więzieniu przedstawiał społeczeństwu jako "grupę reprezentacyjną". Ojciec chrzestny LGBTQPZ+ wszystkich 260-iluś tam zaimków.

Ostatni z kolei, żydek który dzieci nie lubi - zwłaszcza palestyńskich. Tak jak reszta jego żmijowego plemienia.

9

@Andrzej_Zielinski, w memie jest literówka 😆
@Andrzej_Zielinski,

Lewicowcy wierzą w dobro poza Bogiem, że ich idole lewicy wprowadzą system dobra i sprawiedliwości społecznej na ziemi, gdy w istocie popierają różne plugawe odpady moralne. Szukają dobra tam, gdzie jest sama nędza moralna.