31-letni obywatel Ukrainy Ihor M., podejrzany o śmiertelny atak nożem w Jarosławiu, był wcześniej znany zagranicznym służbom. W Czechach został uznany za osobę niepożądaną, a w Niemczech był notowany po incydencie z udziałem policji.
Jak poinformowała w sobotę „Rzeczpospolita”, Ihor M. od około czterech lat przebywał poza Ukrainą. Wcześniej próbował przedostać się przez Polskę do Czech. „Czeskie służby złapały go na nielegalnym przekroczeniu granicy i wpisały go do swojego systemu jako osobę niepożądaną” – przekazało gazecie źródło w służbach.
W 2022 roku Ukrainiec trafił do Niemiec, gdzie mieszkał przez kolejne lata. Według ustaleń dziennika jeszcze w sierpniu tego roku doszło tam do incydentu z jego udziałem.
„Był tam notowany za zachowania polegające na niewykonywaniu poleceń – stawianiu oporu niemieckim funkcjonariuszom. Czego dotyczyła ta sytuacja, na czym to dokładnie polegało, nie mamy takiej wiedzy. Informacje od strony niemieckiej są skrótowe” – powiedziało źródło „Rzeczpospolitej”.
Nowe informacje pojawiły się po decyzji Sądu Rejonowego w Jarosławiu, który w sobotę zastosował wobec Ihora M. trzymiesięczny tymczasowy areszt. Ze względu na stan mężczyzny areszt będzie wykonywany w warunkach szpitalnych.
„Niewątpliwie jest to placówka medyczna dysponująca oddziałem o wzmocnionym zabezpieczeniu” – poinformowała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Do ataku doszło w czwartek tuż przed rozpoczęciem Mszy świętej. Ukrainiec zaatakował nożem trzech księży oraz dwoje wiernych. Jeden z duchownych zmarł po przewiezieniu do szpitala.
31-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Śledztwo dotyczące okoliczności ataku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
http://kresy.pl/wydarzenia/media-ukrainski-nozownik-z-jaroslawia-byl-wczesniej-notowany-w-niemczech-i-czechach/
#ukraincy #Polska #przestepczosc #bandytyzm
Jak poinformowała w sobotę „Rzeczpospolita”, Ihor M. od około czterech lat przebywał poza Ukrainą. Wcześniej próbował przedostać się przez Polskę do Czech. „Czeskie służby złapały go na nielegalnym przekroczeniu granicy i wpisały go do swojego systemu jako osobę niepożądaną” – przekazało gazecie źródło w służbach.
W 2022 roku Ukrainiec trafił do Niemiec, gdzie mieszkał przez kolejne lata. Według ustaleń dziennika jeszcze w sierpniu tego roku doszło tam do incydentu z jego udziałem.
„Był tam notowany za zachowania polegające na niewykonywaniu poleceń – stawianiu oporu niemieckim funkcjonariuszom. Czego dotyczyła ta sytuacja, na czym to dokładnie polegało, nie mamy takiej wiedzy. Informacje od strony niemieckiej są skrótowe” – powiedziało źródło „Rzeczpospolitej”.
Nowe informacje pojawiły się po decyzji Sądu Rejonowego w Jarosławiu, który w sobotę zastosował wobec Ihora M. trzymiesięczny tymczasowy areszt. Ze względu na stan mężczyzny areszt będzie wykonywany w warunkach szpitalnych.
„Niewątpliwie jest to placówka medyczna dysponująca oddziałem o wzmocnionym zabezpieczeniu” – poinformowała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Do ataku doszło w czwartek tuż przed rozpoczęciem Mszy świętej. Ukrainiec zaatakował nożem trzech księży oraz dwoje wiernych. Jeden z duchownych zmarł po przewiezieniu do szpitala.
31-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Śledztwo dotyczące okoliczności ataku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
http://kresy.pl/wydarzenia/media-ukrainski-nozownik-z-jaroslawia-byl-wczesniej-notowany-w-niemczech-i-czechach/
#ukraincy #Polska #przestepczosc #bandytyzm
Brak komentarzy. Napisz pierwszy