Gdzie są wszyscy eksperci twierdzący, że ukraina musi wygrać??? Wpierdolone tyle miliardów w upadłe, skorumpowane państewko, oddany potencjał militarny za frajer, miliony u nas wrogo nastawionych. Ktoś za to beknie? No nie. A dlaczego?
#Polska #ukraina
Wujawlade
2
Socjaldemokrata
0
stawo73
0
rencista
0
który nie chciał nadmiernie przelewać krwi żołnierzy.
Krwi wukraińskich/ruskich cywili. I teraz zastanów sie dlaczego od razu nie przewalcowali wukrainy.
stawo73
0
rencista
0
Cele ruskich zostały w dużym stopniu osiągnięte. Najbardziej waleczni banderowcy zniknęli na froncie. Temat demilitaryzacji wukrainy jest już w drodze. Do NATO nie wejdą. Z czasem przejdą pod pełną jurysdykcje Moskwy.
Piszesz tak jakby ktoś tu wychwalał Rosje/Putina i żeby mu dojebać.
stawo73
0
DarrDarek
2
Gwoli ścisłości, Rosja gdyby chciała, to w jeden dzień zniszczyłaby całą Ukrainę. Oczywiście, wielu by zaprotestowało, że głowicami termonuklearnymi to się nie liczy i nie można o tym mówić. Realia jednak są takie, że gdyby banderowski reżim z Kijowa miał broń nuklearną, to z pewnością by jej użył, a jak widać, Rosja nawet nie użyła taktycznych głowic małej mocy do zniszczenie rozjezdni kolejowej przy Lwowie, czy jakiegoś zgrupowania ćwiczebnego wojska ukraińskiego, gdzie nawet rozrzucone koszary na kilku km2 dałoby się wyparować jednym błyskiem głowicy atomowej. Jak sobie Ukraina radzi propagandowo z tym faktem? Ano, od paru lat krąży taka telegramowo-forumowa wersja propagandy ukraińskiej, jakoby broń nuklearna ... w ogóle nie istniała :-D
Co oprócz totalnego zniszczenia Ukrainy bronią nuklearną mogłaby zrobić Rosja? Ano mogłaby zamienić miasta Ukrainy w takie same zgliszcza, jak Izrael uczynił w Strefie Gazy. A jednak tego Rosja nie zrobiła. Rosja mogłaby wysadzić tamy na Dnieprze - cały Kijów utopiłby się w błocie Dniepru, to samo w Zaporożu, a jednak Rosja tego nie zrobiła.
Dps
1
No tu masz jednego. To jedna z ostrzejszych kredek Donalda
Socjaldemokrata
0
Dps
0
DarrDarek
2
W lutym 2022 nie do wszystkich docierało jeszcze, że Ukraina prze do wojny i zaczęła zmasowany ostrzał artyleryjski republik separatystycznych DNR i ŁNR. Oczywiście wg trolli ukraińskich Ukraina miała prawo dokonać inwazji na separatystyczne republiki uzasadniające, że to były ukraińskie ziemie. Nie zmienia to faktu, że sprawcą wojny nie jest Rosja, a Ukraina. Rosja zaczęła gromadzić dopiero siły na granicy w styczniu 2022 w odpowiedzi na ogromne zgrupowania wojska poborowego Ukrainy koncentrowane na granicach z DNR i ŁNR, wojska które miało uderzyć po wstępnej nawale artyleryjskiej Ukrainy. Największe natężenie nawały artyleryjskiej Ukrainy notuje się ok. 16 lutego 2022, czyli 8 dni przed oficjalną datą rozpoczęcia wojny. W realiach wyglądało to tak, że Rosja zwlekała do końca mając zbyt małe siły zgromadzone w porównaniu z siłami ukraińskimi. A jednak, gdy inwazja lądowa Ukrainy miała się rozpocząć po wstępnej nawale artyleryjskiej, wtedy Rosja zaatakowała nie naprzeciw zgromadzonym siłom ukraińskim, ale właśnie na całym pozostałym obszarze granicznym poza linią styku republik separatystycznych z Ukrainą. Wskutek tego rozproszonego ataku Rosji rozbiciu uległ plan skoncentrowanej inwazji, bo nagle to Ukraina musiała rozsyłać swoje wojsko na setki różnych gorących punktów walki rozrzuconych na froncie dłuższym niż 1000 km. A dalszy ciąg jest w miarę znany. Choć nie do wszystkich jeszcze dotarło, że w pierwszych dniach wojny, gdy żadne cele Ukrainy wejścia w republiki separatystyczne nie zostały zrealizowane, a odwrotnie, to Ukraina zaczęła dostrzegać, że straciła inicjatywę i już tylko gasi pożary szybkiego przesuwania się wojsk rosyjskich na wielu odcinkach, wtedy jedynym spornym żądaniem Rosji było uznanie niepodległości republik separatystycznych DNR i ŁNR. Co realnie zakończyłoby wojnę zanim jeszcze pojawiły się straty wojenne. Jak wiemy, bylo blisko, ale Boris Johnson specjalnie przyjechał wycofać porozumienie pokojowe. Był wtedy też incydent z zamordowaniem delegacji negocjatorów ukraińskich przez SBU. Pokój poszedł się ...bać (jak to mówią - nie bać tuska).
Warto posłuchać co ma do powiedzenia płk Jacques Hogard, dowódca wojsk francuskich m.in. w Rwandzie i NATO w Kosowie, w rozmowie z Aleksandrą Klucznik-Schaller, gdy omawia wojnę na Ukrainie.
http://www.youtube.com/watch?v=lWoqIsvJ8mc&t=2107s
pentakilo
5
Wujawlade
2