Samo spojrzenie na rosyjską stronę z nazwiskami rosyjskimi i ukraińskimi (szkoda że nie widzę możliwości rozmieszczenia na mapie) pokazuje, że Gowinów tam tyle, że można by nimi za psami rzucać.
A obok mapa polska ze skromnym występowaniem nazwiska. Równie dobrze, to może być nabytek powojenny z Akcji Wisła i wtłaczania czynowników typu Lisenko ze Zwiazku Sowieckiego.
Tym się kończy podstępne obsadzenie przez potomków Akcji Wisła większości stolców władzy po-pis-ów i większości stolców w parlamencie. Oni jawnie działają jako oszuści wobec narodu polskiego. Ich jedynym celem, to plugawe robienie dobrze Ukraińcom z Upadliny i miejscowym kosztem Polaków. Polacy mają tylko się dokładać swoimi podatkami, aby oszuści łożyli na swoich banderowskich pobratymów.
Dlatego jest taki kwik banderowców przeciw Konfederacjom. Przypomnę, że ten z ukraińskim nazwiskiem Hołownia przed ostatnimi wyborami wyraźnie chwalił posunięcie pachołków masońskich z Rumunii, gdzie szmaty masońskie anulowały wybory, bo wygrywał kandydat Calin Georgescu spoza zatwierdzonych marionetek masońskich. I wieki d***krata ukraiński Hołownia zachwycał się, jakie to dobre posunięcie. A dlaczego d***krata popierał anulowanie wyborów d***kratycznych? Ano dlatego, w wąskim łebku manipulanta urodziło się wytłumaczenie sukcesu Calina Georgescu, że wszyscy co na niego głosowali dostali przelew z Rosji i dlatego poszli i zagłosowali na Calina Georgescu. Jak trzeba być debilnie głupim, by iść w taką drogą tłumaczenia. Ale ważniejsze było dlaczego Ukrainiec tak to tłumaczył? Ano dlatego, bo oni najwyraźniej całkiem serii rozważali anulowanie wyborów, gdyby wygrywał Grzegorz Braun. Warto rozumieć, co obcy oszuści mają w zanadrzu przeciw narodowi polskiemu.
@kamikaze2, I tak zrobili niestety. Sprowadzali tez ludzi z całego światai mówili, że to dobrze, bo oni pracują. Nowi podobnie działają. Dla nich naród jest nieważny, ważne jest ile mają niewolników i ile można z nich wycisnąć. Taka smutna konkluzja.
Przepraszam, trochę popiszę, ale to moim zdaniem ważne w tym kontekście:
Ludzie od początku świata organizowali się. Rodziny organizowały się w rody, rody w plemiona itd. itd. aż łączyły się w państwo. Ludzie nie robili tego bo mieli jakąś wizję, że złapiemy się za rączki i zaśpiewamy wszyscy "kumbaya my lord" bo to będzie ładniejsze jak będzie nas więcej. Robili to z pragmatycznego powodu - dla przetrwania i zapewnienia życia w kulturze podobnej do ich wierzeń i przekonań. Oczywiste jest, że łączyli się w większe grupy, tylko z podobnymi do siebie i mającymi podobny interes. Z tej jedynej słusznej perspektywy nacjonalizm jest jedyną słuszną koncepcją ( nie mylić z szowinizmem ). Tylko on zapewnia prawidłową funkcję państwu, a wszyscy obywatele będący tej nacji, czerpią z tego pożytki. Jakiekolwiek inne rozumowanie jest błędne. Nawet ten bardzo bogaty przedsiębiorca dla przykładu polski powinien dbać o to, żeby jego kraj byłmożliwie potężny politycznie i gospodarczo, gdyż wtedy będzie miał większe możliwości jako członek tej narodowości. W jego interesie powinno być zatrudniać w pierwszej kolejności osoby z jego narodu, gdyż dzięki temu jego naród się bogaci, a pragmatycznie on może więcej produktu sprzedać. To oczywiście bardzo duże uproszczenie, natomiast mechanizm przdstawiony jest prawidłowy.
Niestety, w państwach upadłych powstała taka wizja, że trzeba się nachapać ile można, bo żyć dobrze można wszędzie. W dłuższej perspektywie bardzo błędne myślenie. Bo gdy jego kraj stanie się syfem, on ucieknie do innego. Niby wszystko się zgadza, ma za co żyć i się bawić, jak prowadzić biznes ... Natomiast nie ma pewności, że te państwo będzie walczyć o jego interesy jako osoby o innej narodowości, a wręcz może mieć pewność, że wczęsniej czy później odczuje problem, nie tylko finansowo, ale i kulturalnie, cywilizacyjnie.
Właśnie tak działają nasi umiłowani przywódcy. Żeby Was pocieszyć, nie tylko nasi, ale proceder działa w całej Europie i nie tylko.
Jako reprezentanci narodowi państwa jesteśmy traktowani gorzej, niż reprezentanci innego narodu. Nie jesteśmy traktoiwani lepiej - bo jak nam się wmawia, to niedobre. Czemu pytam się ? To nasi przodkowie, pra przodkowie, pra pra pra przodkowie itd. budowali ten kraj, walczyli i gineli za niego, jego kulturę i cywilizację w której najlepiej się czujemy. Powinniśmy być lepiej traktowani, mieć większe prawa i możliwości. Nasze państwo ma za zadanie zadbać o nas, nie o kogo kolwiek innego.
Czy powinniśmy umożliwiać innym prace u nas ? Jeżeli faktycznie brakuje pracowników i przedsiębiorca mimo prawdziwych ( a nie pozorowanych ) działań nie jest w stanie zorganizować pracownika, to tak, ale tylko na konkretny czas i ponosząc wszelkie późniejsze koszty- wszelkie.
"Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormianie, Cyganie, Żydzi, jeśli żyją dla wspólnego ideału Polski. (…) Murzyn lub czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem, jeśli przejmie dziedzictwo duchowe polskiego narodu, zawarte w jego literaturze, sztuce, polityce, obyczajach i jeśli ma niezłomną wolę przyczyniania się do rozwoju bytu narodowego Polaków. "
Tylko trzeba to faktycznie egzekwować, nie wierzyć na słowo. Stosować należy starą, biblijną metodę poznawania prawdy „Po owocach ich poznacie” - lepszej nie ma.
Sprowadzali tez ludzi z całego światai mówili, że to dobrze, bo oni pracują. Nowi podobnie działają. Dla nich naród jest nieważny, ważne jest ile mają niewolników i ile można z nich wycisnąć.
Wchodzisz w wizję duraczenia szmat marksistowskich wystawianych na stolce władzy przez oszustów masońskich. Podmiana rasowa zaplanowana dla białych chrześcijan nie ma nic wspólnego z jakąś "dobrą pracą" ciapaków czy murzynów, ani z tanią pracą, ani z jakąkolwiek pracą. Owszem, kłamcy i oszuści bez przerwy bredzą o pracy, o potrzebie pracy, ale szmaty łżą. Owszem, kłamcy i oszuści nawet specjalnie organizują z innymi oszustami różne przedsiębiorstwa pokazowe, gdzie Niemiec nie płacący grosza podatku dochodowego i jadący na stratach, niby jako przedsiębiorca zleca sprowadzanie Kolumbijczyków, a różne Czarnki klaszczą Niemcowi, że on musi, bo wg pajaca pracowników brakuje w Polsce. A to jest pokazówka dla plebsu, który wierzy oszustom, że z ten jeden promil gówno-biznesu to jakieś straszliwie wielkie potrzeby ma pracownicze i tylko murzyny i ciapaki mogą zaspokoić popyt pracowniczy tego gówno-biznesu. Owszem, kłamcy i oszuści nawet specjalnie organizują jakieś gówno warte rozwożenie żarcia przez ciapaków (murzynom się nie chce) i udowadniają, że bez ciapaków miliony Polaków pomarłoby z głodu, bo nie doczekałoby się na swoją pizzę do flaszki wieczornej.
Rozumni ludzie powinni unikać narracji kłamców i oszustów masońskich. Oni specjalnie rozwadniają temat, że to niby biznesmeny są winne a biedne żuczki z pajaców masońskich we władzy nic nie mogą zrobić, bo jak biznesmeny z Niemiec każą do swojego gówno-biznesu sprowadzić Kolumbijczyków, to każdy Czarnek jest bezwolny i musi zrobić to co niemiecki gówno-biznesmen mu kazał. Rozumni ludzie powinni unikać narracji kłamców i oszustów masońskich i wyraźnie mówić swoim bliźnim, że winne są pachołki masońskie wystawione specjalnie po to, by realizować plan podmiany rasowej z agendy oszustów masońskich. Tylko w ten sposób zwykli prości ludzie, a może nawet zwykłe, głupie baby, pomyślą dwa razy i zamiast oszustów wybiorą Konfederacje. To nie jest niemożliwe - setki tysięcy również kobiet też popiera Konfederacje, jest ich 4 razy mniej niż mądrych mężczyzn, ale kobiety też potrafią myśleć, jeśli zamiast fałszywych autorytetów z Ukraińców i Żydów ze stolców władzy będą miały w zasięgu autorytet prawdziwy prawdziwego mężczyzny Polaka,
@DarrDarek, Wydaje mi się, że podobnie w temacie myślimy.NAtomiast, choć może źle odbieram, jest w Twojej wypowiedzi zarzut, tylko nie do końca go rozumiem
Przyjmujesz duraczenie szmat marksistowskich wystawionych do trollowania propagandowego w necie. Te pajace otwarcie wciskają kit, że to wina pracodawców, bo to pracodawcy ściągają kolorowych bo taki pracodawca chce mieć taniego murzyna i ciapaka do roboty.
Myślący człowiek, gdy spotyka się z takimi szmatami propagandowymi, powinien odpowiadać od razu słowami:
- Nie kłam, marksistowski pajacu, Ukraińcu, Żydzie.
W zależności od tego, z której bardziej strony jest propagandzista. Jednak zawsze praktycznie jest to albo marksista, albo Ukrainiec z Akcji Wisła, albo żyd-Chazar. Mam nadzieję, że zrozumiałe jest dla Ciebie, dlaczego nie wolno rozwadniać odpowiedzialności nędznych pachołków masońskich wystawionych do władzy, że niby oni kreują się na takie biedne żuczki, które nic nie mogą, no bo niemiecki biznesmen kazał do swojej fabryki ściągnąć ciapaków, no to różne czarnki muszą wykonać polecenie niemieckiego byznesmena. Te pachołki masońskie specjalnie chcą rozwodnić odpowiedzialność i odsunąć od siebie tę odpowiedzialność, że to nie pajace masońskie u władzy ale biznesmeny im każą.
@DarrDarek, Tak też czułem, że tu jest zarzut, ale myślę, że bardzo niesłuszny. Jak mi powiesz, które słowa powodują taką Twoją reakcję, to chętnie je wytłumaczę, bo mam wrażenie, że nie złapałeś sensu mojej wypowiedzi i się zbulwersowałeś.
Piszesz powtarzając propagandę wystawianych tysiącami trolli marksistowskich. Piszesz dokładnie tak:
Sprowadzali tez ludzi z całego światai mówili, że to dobrze, bo oni pracują. Nowi podobnie działają. Dla nich naród jest nieważny, ważne jest ile mają niewolników i ile można z nich wycisnąć.
A tu od razu jest fałsz. Szmaty masońskie wystawione do władzy wiedzą, że pożytek w pracy z tych ciapaków i murzynów, Arabusów jest żaden. Że do nich trzeba dokładać miliardy i w kolejnych pokoleniach, gdy ciapaki, murzyni i beżowi już urodzeni w Paryżu, Londynie, Sztokholmie, się radykalizują, wówczas wsparcie dla "trudnych dzielnic" już idzie w miliardach ale zwielokrotnionych. Zwyczajnie zawsze trzeba powtarzać szmacie propagandowej, która mówi, że to pracodawcy ściągają imigrację "nie kłam, oszuście". Tak trzeba mówić. Możliwe, że nie skupiłeś się na tym swoim fragmencie tekstu uznając za naturalne, że jak od szmat propagandowych usłyszałeś 1000 razy, że pracodawcy też są winni ściągania kolorowych, to najwidoczniej uznałeś, że jakaś prawda w tym jest. A to jest tylko zrzucanie z siebie odpowiedzialności marksistowskich pachołków władzy wystawionych do realizacji podmiany rasowej zleconej przez ich nadzorców masońskich.
@DarrDarek, Darku, ale do jasnej ciasnej! Post OPa mówi o Gowinie i PIS. Wieć "Sprowadzili" odnosi się do nich - Gowina i PISu. Po prostu nie zrozumiałeś tego. PIS sprowadzał mnóstwo ludzi, masowo, to wtedy u mnie zaczęło się na dzielnicy kolorowo robić. Krytykowali nielegalną immigrację i mówili, że Ci to dobzi, bo pracują. No ja też się z tą narracją nie zgadzam. Nie są dobzi, są problemem, bo należą do zupełnie innej cywilizacji, nie szanują Polski i jej tradycji, kultury itp. i nigdy się z nimi nie zintegrujemy.
Ja wiem jak to wygląda, mieszkałem z 2 lata w UK na dzielnicy, gdzie głównie mieszkali Polacy i ciapaci wszelkiej maści.
Tak, w tych wyjaśnieniach się zgadzamy. Chodzi o tych ogłupionych poglądami lewicowymi. Im propagandziści wstawiają takie niby "niewinne wstawki", że to wina pracodawców, że byznesmeny każą przyjmować ciapaków i murzynów, i Ukraińców też. Chodzi o to, by zawsze krytykować taką narrację oszustów, bo w ten sposób w wąskich umysłach milionów lewicowo nastawionych rodzi się przekonanie, że to nie wina czarnków i innych pachołków masońskich wystawionych do rządzenia, ale wina mitycznych byznesmenów. Biznesmena silna prawa władza ustawia do pionu szybką ustawą. Silna prawa władza tworzy ustawę, że za zatrudnienie jednego murzyna czy ciapaka przedsiębiorstwo płaci 200.000 zł kary i temat pokątnego zatrudniania kolorowych kończy się jak ręką odjął. Problem w państwach przejętych przez oszustów masońskich jest w mafijnej strukturze władzy. Masoni specjalnie tworzą stukturę niemocy, że niby jakiś minister by chciał ograniczać, ale nie może. A to jest tylko cyrk medialno-polityczny tworzony przez oszustów nadzorujących. W istocie szmaty są wystawiane z jasnymi wytycznymi i te szmaty mają czasami odgrywać teatr przed wyborcami, że się starają, kontrolują, że nie wszystko mogą, bo musi być zgoda Brukseli i szmaty władzy w tym teatrze mają zadanie ogłupiać gojów na dole.
DarrDarek
1
Samo spojrzenie na rosyjską stronę z nazwiskami rosyjskimi i ukraińskimi (szkoda że nie widzę możliwości rozmieszczenia na mapie) pokazuje, że Gowinów tam tyle, że można by nimi za psami rzucać.
A obok mapa polska ze skromnym występowaniem nazwiska. Równie dobrze, to może być nabytek powojenny z Akcji Wisła i wtłaczania czynowników typu Lisenko ze Zwiazku Sowieckiego.
DarrDarek
1
Tym się kończy podstępne obsadzenie przez potomków Akcji Wisła większości stolców władzy po-pis-ów i większości stolców w parlamencie. Oni jawnie działają jako oszuści wobec narodu polskiego. Ich jedynym celem, to plugawe robienie dobrze Ukraińcom z Upadliny i miejscowym kosztem Polaków. Polacy mają tylko się dokładać swoimi podatkami, aby oszuści łożyli na swoich banderowskich pobratymów.
Dlatego jest taki kwik banderowców przeciw Konfederacjom. Przypomnę, że ten z ukraińskim nazwiskiem Hołownia przed ostatnimi wyborami wyraźnie chwalił posunięcie pachołków masońskich z Rumunii, gdzie szmaty masońskie anulowały wybory, bo wygrywał kandydat Calin Georgescu spoza zatwierdzonych marionetek masońskich. I wieki d***krata ukraiński Hołownia zachwycał się, jakie to dobre posunięcie. A dlaczego d***krata popierał anulowanie wyborów d***kratycznych? Ano dlatego, w wąskim łebku manipulanta urodziło się wytłumaczenie sukcesu Calina Georgescu, że wszyscy co na niego głosowali dostali przelew z Rosji i dlatego poszli i zagłosowali na Calina Georgescu. Jak trzeba być debilnie głupim, by iść w taką drogą tłumaczenia. Ale ważniejsze było dlaczego Ukrainiec tak to tłumaczył? Ano dlatego, bo oni najwyraźniej całkiem serii rozważali anulowanie wyborów, gdyby wygrywał Grzegorz Braun. Warto rozumieć, co obcy oszuści mają w zanadrzu przeciw narodowi polskiemu.
CosTamCosTam
4
Przepraszam, trochę popiszę, ale to moim zdaniem ważne w tym kontekście:
Ludzie od początku świata organizowali się. Rodziny organizowały się w rody, rody w plemiona itd. itd. aż łączyły się w państwo. Ludzie nie robili tego bo mieli jakąś wizję, że złapiemy się za rączki i zaśpiewamy wszyscy "kumbaya my lord" bo to będzie ładniejsze jak będzie nas więcej. Robili to z pragmatycznego powodu - dla przetrwania i zapewnienia życia w kulturze podobnej do ich wierzeń i przekonań. Oczywiste jest, że łączyli się w większe grupy, tylko z podobnymi do siebie i mającymi podobny interes. Z tej jedynej słusznej perspektywy nacjonalizm jest jedyną słuszną koncepcją ( nie mylić z szowinizmem ). Tylko on zapewnia prawidłową funkcję państwu, a wszyscy obywatele będący tej nacji, czerpią z tego pożytki. Jakiekolwiek inne rozumowanie jest błędne. Nawet ten bardzo bogaty przedsiębiorca dla przykładu polski powinien dbać o to, żeby jego kraj byłmożliwie potężny politycznie i gospodarczo, gdyż wtedy będzie miał większe możliwości jako członek tej narodowości. W jego interesie powinno być zatrudniać w pierwszej kolejności osoby z jego narodu, gdyż dzięki temu jego naród się bogaci, a pragmatycznie on może więcej produktu sprzedać. To oczywiście bardzo duże uproszczenie, natomiast mechanizm przdstawiony jest prawidłowy.
Niestety, w państwach upadłych powstała taka wizja, że trzeba się nachapać ile można, bo żyć dobrze można wszędzie. W dłuższej perspektywie bardzo błędne myślenie. Bo gdy jego kraj stanie się syfem, on ucieknie do innego. Niby wszystko się zgadza, ma za co żyć i się bawić, jak prowadzić biznes ... Natomiast nie ma pewności, że te państwo będzie walczyć o jego interesy jako osoby o innej narodowości, a wręcz może mieć pewność, że wczęsniej czy później odczuje problem, nie tylko finansowo, ale i kulturalnie, cywilizacyjnie.
Właśnie tak działają nasi umiłowani przywódcy. Żeby Was pocieszyć, nie tylko nasi, ale proceder działa w całej Europie i nie tylko.
Jako reprezentanci narodowi państwa jesteśmy traktowani gorzej, niż reprezentanci innego narodu. Nie jesteśmy traktoiwani lepiej - bo jak nam się wmawia, to niedobre. Czemu pytam się ? To nasi przodkowie, pra przodkowie, pra pra pra przodkowie itd. budowali ten kraj, walczyli i gineli za niego, jego kulturę i cywilizację w której najlepiej się czujemy. Powinniśmy być lepiej traktowani, mieć większe prawa i możliwości. Nasze państwo ma za zadanie zadbać o nas, nie o kogo kolwiek innego.
Czy powinniśmy umożliwiać innym prace u nas ? Jeżeli faktycznie brakuje pracowników i przedsiębiorca mimo prawdziwych ( a nie pozorowanych ) działań nie jest w stanie zorganizować pracownika, to tak, ale tylko na konkretny czas i ponosząc wszelkie późniejsze koszty- wszelkie.
Czy ktoś z innego narodu mógł by zostać Polakiem ? Zacytuje Wincentego Lutosławskiego ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Wincenty_Lutos%C5%82awski ) z którym zgadzam się zupełnie:
"Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormianie, Cyganie, Żydzi, jeśli żyją dla wspólnego ideału Polski. (…) Murzyn lub czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem, jeśli przejmie dziedzictwo duchowe polskiego narodu, zawarte w jego literaturze, sztuce, polityce, obyczajach i jeśli ma niezłomną wolę przyczyniania się do rozwoju bytu narodowego Polaków. "
Tylko trzeba to faktycznie egzekwować, nie wierzyć na słowo. Stosować należy starą, biblijną metodę poznawania prawdy „Po owocach ich poznacie” - lepszej nie ma.
DarrDarek
0
Wchodzisz w wizję duraczenia szmat marksistowskich wystawianych na stolce władzy przez oszustów masońskich. Podmiana rasowa zaplanowana dla białych chrześcijan nie ma nic wspólnego z jakąś "dobrą pracą" ciapaków czy murzynów, ani z tanią pracą, ani z jakąkolwiek pracą. Owszem, kłamcy i oszuści bez przerwy bredzą o pracy, o potrzebie pracy, ale szmaty łżą. Owszem, kłamcy i oszuści nawet specjalnie organizują z innymi oszustami różne przedsiębiorstwa pokazowe, gdzie Niemiec nie płacący grosza podatku dochodowego i jadący na stratach, niby jako przedsiębiorca zleca sprowadzanie Kolumbijczyków, a różne Czarnki klaszczą Niemcowi, że on musi, bo wg pajaca pracowników brakuje w Polsce. A to jest pokazówka dla plebsu, który wierzy oszustom, że z ten jeden promil gówno-biznesu to jakieś straszliwie wielkie potrzeby ma pracownicze i tylko murzyny i ciapaki mogą zaspokoić popyt pracowniczy tego gówno-biznesu. Owszem, kłamcy i oszuści nawet specjalnie organizują jakieś gówno warte rozwożenie żarcia przez ciapaków (murzynom się nie chce) i udowadniają, że bez ciapaków miliony Polaków pomarłoby z głodu, bo nie doczekałoby się na swoją pizzę do flaszki wieczornej.
Rozumni ludzie powinni unikać narracji kłamców i oszustów masońskich. Oni specjalnie rozwadniają temat, że to niby biznesmeny są winne a biedne żuczki z pajaców masońskich we władzy nic nie mogą zrobić, bo jak biznesmeny z Niemiec każą do swojego gówno-biznesu sprowadzić Kolumbijczyków, to każdy Czarnek jest bezwolny i musi zrobić to co niemiecki gówno-biznesmen mu kazał. Rozumni ludzie powinni unikać narracji kłamców i oszustów masońskich i wyraźnie mówić swoim bliźnim, że winne są pachołki masońskie wystawione specjalnie po to, by realizować plan podmiany rasowej z agendy oszustów masońskich. Tylko w ten sposób zwykli prości ludzie, a może nawet zwykłe, głupie baby, pomyślą dwa razy i zamiast oszustów wybiorą Konfederacje. To nie jest niemożliwe - setki tysięcy również kobiet też popiera Konfederacje, jest ich 4 razy mniej niż mądrych mężczyzn, ale kobiety też potrafią myśleć, jeśli zamiast fałszywych autorytetów z Ukraińców i Żydów ze stolców władzy będą miały w zasięgu autorytet prawdziwy prawdziwego mężczyzny Polaka,
CosTamCosTam
0
DarrDarek
0
Przyjmujesz duraczenie szmat marksistowskich wystawionych do trollowania propagandowego w necie. Te pajace otwarcie wciskają kit, że to wina pracodawców, bo to pracodawcy ściągają kolorowych bo taki pracodawca chce mieć taniego murzyna i ciapaka do roboty.
Myślący człowiek, gdy spotyka się z takimi szmatami propagandowymi, powinien odpowiadać od razu słowami:
- Nie kłam, marksistowski pajacu, Ukraińcu, Żydzie.
W zależności od tego, z której bardziej strony jest propagandzista. Jednak zawsze praktycznie jest to albo marksista, albo Ukrainiec z Akcji Wisła, albo żyd-Chazar. Mam nadzieję, że zrozumiałe jest dla Ciebie, dlaczego nie wolno rozwadniać odpowiedzialności nędznych pachołków masońskich wystawionych do władzy, że niby oni kreują się na takie biedne żuczki, które nic nie mogą, no bo niemiecki biznesmen kazał do swojej fabryki ściągnąć ciapaków, no to różne czarnki muszą wykonać polecenie niemieckiego byznesmena. Te pachołki masońskie specjalnie chcą rozwodnić odpowiedzialność i odsunąć od siebie tę odpowiedzialność, że to nie pajace masońskie u władzy ale biznesmeny im każą.
CosTamCosTam
0
DarrDarek
0
Piszesz powtarzając propagandę wystawianych tysiącami trolli marksistowskich. Piszesz dokładnie tak:
A tu od razu jest fałsz. Szmaty masońskie wystawione do władzy wiedzą, że pożytek w pracy z tych ciapaków i murzynów, Arabusów jest żaden. Że do nich trzeba dokładać miliardy i w kolejnych pokoleniach, gdy ciapaki, murzyni i beżowi już urodzeni w Paryżu, Londynie, Sztokholmie, się radykalizują, wówczas wsparcie dla "trudnych dzielnic" już idzie w miliardach ale zwielokrotnionych. Zwyczajnie zawsze trzeba powtarzać szmacie propagandowej, która mówi, że to pracodawcy ściągają imigrację "nie kłam, oszuście". Tak trzeba mówić. Możliwe, że nie skupiłeś się na tym swoim fragmencie tekstu uznając za naturalne, że jak od szmat propagandowych usłyszałeś 1000 razy, że pracodawcy też są winni ściągania kolorowych, to najwidoczniej uznałeś, że jakaś prawda w tym jest. A to jest tylko zrzucanie z siebie odpowiedzialności marksistowskich pachołków władzy wystawionych do realizacji podmiany rasowej zleconej przez ich nadzorców masońskich.
CosTamCosTam
1
Ja wiem jak to wygląda, mieszkałem z 2 lata w UK na dzielnicy, gdzie głównie mieszkali Polacy i ciapaci wszelkiej maści.
Zgadzamy się po tych wyjaśnieniach ?
DarrDarek
1
Tak, w tych wyjaśnieniach się zgadzamy. Chodzi o tych ogłupionych poglądami lewicowymi. Im propagandziści wstawiają takie niby "niewinne wstawki", że to wina pracodawców, że byznesmeny każą przyjmować ciapaków i murzynów, i Ukraińców też. Chodzi o to, by zawsze krytykować taką narrację oszustów, bo w ten sposób w wąskich umysłach milionów lewicowo nastawionych rodzi się przekonanie, że to nie wina czarnków i innych pachołków masońskich wystawionych do rządzenia, ale wina mitycznych byznesmenów. Biznesmena silna prawa władza ustawia do pionu szybką ustawą. Silna prawa władza tworzy ustawę, że za zatrudnienie jednego murzyna czy ciapaka przedsiębiorstwo płaci 200.000 zł kary i temat pokątnego zatrudniania kolorowych kończy się jak ręką odjął. Problem w państwach przejętych przez oszustów masońskich jest w mafijnej strukturze władzy. Masoni specjalnie tworzą stukturę niemocy, że niby jakiś minister by chciał ograniczać, ale nie może. A to jest tylko cyrk medialno-polityczny tworzony przez oszustów nadzorujących. W istocie szmaty są wystawiane z jasnymi wytycznymi i te szmaty mają czasami odgrywać teatr przed wyborcami, że się starają, kontrolują, że nie wszystko mogą, bo musi być zgoda Brukseli i szmaty władzy w tym teatrze mają zadanie ogłupiać gojów na dole.
pentakilo
3