Niedawno włoski portal Il Giornale dotarł do pewnego dokumentu, o wdzięcznej nazwie "Union of Equality". Dokument ten przewidziany jest do zaimplementowania go przez pracowników Komisji Europejskiej. W całej sprawie jak w mantrę przewijają się pojęcia "równości" i "walki z dyskryminacją", będące istnymi zaklęciami, którymi mami lemingów współczesny świat. Generalnie dla zwykłego szarego człowieka, który nie zna historii stojącej za tego typu językiem politycznym wszystko wydaje się wspaniałomyślne, przyjrzyjmy się dzisiaj co "równość" i "niedyskryminacja" oznaczają w praktyce.

I tak, wedle tęgich głów z Brukseli "uznawanie kogokolwiek za chrześcijanina" powinno być unikane, również sama nazwa świąt nominalnie chrześcijańskich jak np. "Boże Narodzenie" jest mityczną dyskryminacją, zamiast niej lepiej jak od kilku lat robią główne kapitalistyczne firmy używać okrężnych słówek w stylu "zimowe wakacje". Postaci Św. Józefa i Niepokalanie Poczętej również są na cenzurowanym, jak to tak, przecież od nich niedaleko do Zbawiciela, a tu chodzi by zanurzyć się w szale kupowania prezencików czy podążania za promocjami, a nie w refleksjach nad pięknem przyjścia Odkupiciela win na Ziemię. Dokument w swojej treści atakuje też tradycyjny porządek płciowy, nie wolno wszak mówić "Pan i Pani", czy pokazywać kobiet jak kobiet, a mężczyzn jak mężczyzn. Istny nowoczesny cyrk na kółkach.

Tego typu kuriozalne postulaty, za sprawą zintensyfikowanej propagandy uderzającej w tradycję i narody zaczynają być czymś normalnym. Wszystko to swój początek ma u źródeł i jest niczym innym jak logiczną konsekwencją zaimplementowania w społeczeństwie dyskursu wyjętego prosto z jakiejś loży masońskiej, gdzie najwyższymi dobrami są wspomniane na początku "równość" i "niedyskryminacja". Egalitaryzm to fałszywy bożek, który dąży do wykastrowania tych silnych, a także do afirmacji słabości. Samo słowo, popularne tak ostatnio "dyskryminacja" z łaciny znaczy po prostu "rozróżniać". Więc nic dziwnego, że obecnie nawet w myśl tej poronionej idei "nierozróżniania" dzielenie ludzi na mężczyzn i kobiety, robi się jakąś kontrowersją.

My stoimy jasno na fundamencie tradycyjnego porządku rzeczy. I tak zbliżające się Święta to Boże Narodzenie, a nie żadne "wakacje", czy inne bzdury. Ich celem jest przeżycie duchowe przyjścia na świat Pana Jezusa, obecnie trwa natomiast piękny okres Adwentu - czasu wyciszenia przed tą wspaniałą radością. Współczesny świat chce obedrzeć wszystko z elementu transcendentnego, ale jest on częścią starego prawa, nie uda mu się. Siła zawsze wygra ze słabością.

Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069
#bozenarodzenie #bekazlewactwa #revoltagainsthemodernworld #tradycja

12

@G_P_W_S, Tak jak Wy, Chrześcijanie zajebaliście piękne dla pogan święto przesilenia, wstawiając tylko Wasze nazwy i postacie, tak kapitaliści próbują zrobić to samo z Wami. Zmieniając jedynie nazwy i postacie. Ot piękno historii.
@G_P_W_S, Najbardziej niepokojące z polskiego punktu widzenia jest to, ze to ideowe przeobrażanie się Zachodu ze strefy wolności w strefę zamordyzmu, nie powoduje u naszych decydentów żadnych refleksji. Zupełnie nie próbują oni balansować wpływów Zachodu żadnymi innymi, tylko trzymają się tego coraz bardziej bolszewizującego się Zachodu jak pijany płotu, czym ściągają nieszczęścia i koszty także na nasz kraj.