Donald Trump chce zakazać zakupu domów jednorodzinnych przez dużych inwestorów instytucjonalnych.

Nawet biznesmen (notabene z branży nieruchomości) z Ameryki ogarnia pewne sprawy lepiej niż korwinsta/petrunista z Polski.

BTW w USA jest podatek katastralny i jakoś wolny rynek nie umar od tego.

#polityka #nieruchomosci #trump

7

@Socjaldemokrata, Nie wiem dlaczego socjalistom tak bardzo zależy na podniesieniu podatków, przecież to spowoduje, że będzie drożej. "Bogacze" sobie z tym poradzą a biedni będą biedniejsi. O to chodzi?
@Socjaldemokrata, jak chcecie zrozumieć problem rynku nieruchomości w USA to świetna synteza jest tutaj: http://youtu.be/bYWxTCbRaNc?si=oZCEPci0Q6EMc5Ne

Dotyczy to też instytucji, które przebijają oferty prywatnych kupujących i płacą gotówką.
BTW w USA jest podatek katastralny i jakoś wolny rynek nie umar od tego.


@Socjaldemokrata, ale za to wcale nie mają dużo lepszej dzietności.

Generalnie katastralny nie jest zły JEŚLI oznacza to obniżkę innych podatków. W USA VAT to średnio około 7%, w wielu stanach nie ma dochodowego.
@Socjaldemokrata, widać USA nie różni się wiele od ZSRR (chociaż „chce” nie oznacza z automatu że zrobi co chce, w ZSRR nie było takiego rozróżnienia bo władza robiła co chciała)

Ale czy to znaczy, że też chcemy mieć tak jak w ZSRR i USA ?
@borubar, chcemy żeby mieszkania były bardziej dostępne dla ogółu społeczeństwa, a nie tylko wąskiej grupy inwestorów.
chcemy żeby mieszkania były bardziej dostępne dla ogółu społeczeństwa


@Socjaldemokrata, to niech młodzieżówki partyjne idą zapieprzać na budowy.

Nawet jak mówiono o rekordowych marżach deweloperów rzędu 30%, a realnie bliżej 10% to dalej oznacza, że 70-90% ceny to faktyczny koszt.

Dla wtajemniczonych można sprawdzić ile z tego kosztu to podatki od podatków i niepotrzebne wymogi.
@Socjaldemokrata,
chcemy żeby mieszkania były bardziej dostępne dla ogółu społeczeństwa, a nie tylko wąskiej grupy inwestorów


Akurat temu celowi nie przeszkadza zaangażowanie wolnych kapitałów szukających możliwości dobrej inwestycji. Wręcz zwykle zaangażowanie kapitałów obcych wspomaga każdą dziedzinę gospodarczą w poprawianiu konkurencyjności i poprawianiu oferty cenowo-jakościowej dla konsumenta. Owszem, w nieruchomościach jest tak, że wykupywanie mieszkań z centrów przez kapitał szukający zarobku na podnajmie sprawia, że mieszkania w centrach stają się droższe a wtedy państwo powinno udostępniać tereny poza aglomeracjami na rozrastanie się budownictwa. I w takim modelu tańsze mieszkania i domy powstają 30-60 km poza miastem, a doskonała sieć dróg i niskie akcyzy na paliwo sprawiają, że dojazd z taniego domku 50 km od miasta nie jest żadnym wyrzeczeniem. W efekcie są niższe ceny podnajmu mieszkań w centrach miast, bo tak dużo podmiotów konkuruje o mieszkańców coraz większą liczbą budowanych tam mieszkań, a dodatkowo w coraz niższych cenach (konkurencja masowych budów z niskimi marżami deweloperów) da się zbudować tani domek tylko na bardzo tanich terenach wykupionych od państwa 50 km od centrum.

Odnośnie centrów miast to też nie jest tak, że raz wykupione tereny są zablokowane. W Chinach powstają wielopiętrowe centra miast, gdzie deptak jest 30 pięter nad ziemią, ale niżej też są deptaki centrów miast, a miasta wskutek ogromnych kapitałów jakie tam płyną rozwijają sie w górę i zamiast dawnego 100 tys. mieszkań powstaje na tym samym terenie milion mieszkań w wysokościowcach 50 pięter.