#motoryzacja #uniaeuropejska

To skąd te czasem trzykrotne różnice w cenie?

12

@malcolm, z podatków od pracy (w tym ZUSów itd) i kosztów energii

Pracownik podobnie dostaje na rękę ale dla pracodawcy koszt jest zupełnie inny.

Poza tym przy produkcji samochodu w Chinach pracuje obecnie mniej ludzi bo automatyzację mają na dużo wyższym poziomie niż u nas i % więcej robią maszyny.
@borubar, To się nazywa Klin Podatkowy, czyli:

Klin Podatkowy = pensja brutto (czyli całkowity koszt ponoszony przez pracodawcę) - pensja netto (tzw. na rękę)

W PL to coś około 40%.

http://dlafirm.pracuj.pl/blog/klin-podatkowy-co-powinien-wiedziec-pracodawca

Nie wiem na ile to jest aktualne ale już po stawkach widać że polski pracownik zarabiając minimalną płaci takie podatki jak najbogatsza chińska grupa.

Rezydenci w Chinach uzyskujących poniższe roczne dochody podlegające opodatkowaniu opłacają:

3% od 0 – 36000 RMB;

10% od 36000 – 144000 RMB;

20% od 144000 – 300000 RMB;

25% od 300000 – 420000 RMB;

30% od 420000 – 660000 RMB;

35% od 660000 – 960000 RMB;

45% od 960000 RMB.

http://www.chinskiraport.pl/blog/podatki-w-chinach-wysokosc-podatkow/
@malcolm, z podatków. Przykład podobny jak @dodge_durango, moja GT86. Kupiłem w polskim salonie za 154k PLN ze wszystkim, wtedy na USD byłoby to 42-43k. W USA taka sama konfiguracja kosztowała wtedy 26k USD. Tyle że nie chciałem zajeżdżonego powypadkowego wraka w automacie, a nowych polscy "sprowadzacze" nie robią bo nie ma na tym zysku dla nich, więc jedyna opcja to salon.
To skąd te czasem trzykrotne różnice w cenie?


@malcolm, no, wiesz. Chciałem swojego czasu sprowadzić sobie auto z USA - Mustanga. W Polsce chodzą po jakieś 250 000PLN a przynajmniej wtedy po tyle były. To około 70 000 USD. W USA, podobny model, z silnikiem 5.0 kosztuje już z podatkami, około 50 000 USD. Aczkolwiek z tego co widziałem ten z USA miał sporo lepsze wyposażenie.

Ten sam samochód, 40% drożej. Potem patrzyłem na mniej, powiedzmy, przebojowe auta, i mniej więcej podobna różnica w cenie, zwłaszcza gdy się uwzględni zbliżone wyposażenie i silniki. W USA ciężko dostać auta z silnikiem 1.0 bez klimatyzacji.

No ale potem patrzyłem jak wyglądają koszty sprowadzania - VAT, akcyza, VAT od akcyzy, opłaty celne - to wszystko co i tak jest doliczane.
@malcolm, pewnie dlatego, że Chińczycy składają swoje samochody w odróżnieniu od Polaków.

Wpis został usunięty przez autora