Według niemieckich źródeł, Polska wyraziła zainteresowanie kupnem systemu obrony przeciwdronowej Skyranger od Rheinmetall, mimo posiadania na rodzimym rynku własnych systemów, oferowanych m.in. przez Advanced Protection Systems, które z powodzeniem używane są na Ukrainie czy Bliskim Wschodzie. Poprzedni rząd zakupił zaledwie kilka polskich zestawów antydronowych, a obecny rząd wstrzymał ich rozwijanie.
W kontekście ostatnich naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, media niemieckie informują o rosnącym zainteresowaniu systemem Skyranger. Według informacji branżowych Niemcy planują zamówić 650 szt., a produkcja ma wzrosnąć do 200 systemów rocznie. „Do tej pory Rheinmetall otrzymał zamówienia na skyrangery od pięciu krajów: Niemiec, Austrii, Danii, Węgier i Ukrainy. Jak twierdzi „Die Welt”, powołując się na swoje źródła na targach obronnych DSEI w Londynie, po incydencie z rosyjskimi dronami również Polska jest teraz zainteresowana zakupem skyrangera”.
Na rynku krajowym funkcjonują polskie rozwiązania antydronowe, w tym oferowane przez Advanced Protection Systems (APS). Przedstawiciele spółki mówią o ich operacyjnym wykorzystaniu na Ukrainie i Bliskim Wschodzie oraz o potrzebie budowy wielowarstwowej obrony. „Jako Advanced Protection Systems jesteśmy szeroko zaangażowani w dostarczanie naszych systemów dla walczącej Ukrainy. Od dwóch lat produkcja w firmie idzie pełną parą […] Równolegle dostarczamy też od długiego czasu nasze rozwiązania na Bliski Wschód, gdzie również z dużym powodzeniem są używane operacyjnie” – powiedzieli w rozmowie z Defence24.pl Radosław Piesiewicz, dyrektor operacyjny i współzałożyciel APS, oraz kmdr rez. Dariusz Wichniarek, dyrektor Pionu Rozwoju Biznesu APS. Jak wskazali, radary FIELDctrl używane na Ukrainie wykrywają Shahedy z odległości do 19 km, a systemy integrują czujniki, oprogramowanie C2 oraz efektory, zarówno zakłócające, jak i kinetyczne.
Wskazano też na znaczenie integracji systemów i doświadczeń z frontu. Według APS konieczne jest uzupełnienie wojskowych rozwiązań o efektory kinetyczne oraz zwiększenie liczby zestawów, zarówno stacjonarnych, jak i mobilnych. Zwrócono uwagę, że „systemy zwalczania BSP z zasady powinny być multisensorowe i multiefektorowe”. Przedstawiciele firmy dodali, iż doświadczenia ukraińskie pokazują kluczowe znaczenie radarów w walce z dronami, a „sami Ukraińcy uznają nasze radary za najlepsze”.
W Wojsku Polskim wdrażanie i modernizacja systemów antydronowych uległy jednak spowolnieniu. „Rzeczpospolita” podała, że modernizacja posiadanego systemu SkyCtrl została wstrzymana decyzją Rady Modernizacji Technicznej po uwzględnieniu zgłoszonych uwag do funkcjonowania systemu; cytowany przez dziennik płk Grzegorz Polak, rzecznik Agencji Uzbrojenia, wskazał na potrzebę uzupełnienia wymagań o rozwiązania innych producentów. Wiceszef MON Paweł Bejda uczestniczył w pokazie różnych platform antydronowych, w tym używanego w WP systemu SkyCtrl, podczas wizyty na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce.
Według „Rzeczpospolitej” wstrzymano też realizację programu Kinetyczno-Niekinetycznego Modułu Antydronowego (KINMA) z uwagi na brak możliwości sfinansowania go w pełnym zakresie. Przypomniano deklarację wiceszefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michała Marciniaka: „W ramach programu EDIRPA, zakładającego dofinansowanie budowy zdolności przez państwa członkowskie, chcemy zaproponować system KINMA – Kinetyczny i Niekinetyczny Moduł Antydronowy. Jest to opracowywany dla zestawu Pilica+ system zwalczania BSP o otwartej architekturze. Będzie on wyposażony w sensory i efektory różnego typu, w tym systemy zakłócające, amunicję programowalną, armaty, rakiety, z możliwością rozbudowy o inne elementy. System będzie służył do kompleksowego zwalczania BSP, tak kinetycznego, jak i niekinetycznego” – powiedział w rozmowie z „Defence24.pl”. Podkreślano również, że KINMA miał być przygotowany do rozbudowy o systemy energii skierowanej, w tym laserowe.
W wywiadzie dla „Wirtualnej Polski” wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak skomentował stan programów: „Wydaje mi się, że nasze główne działanie wobec Rosji, to powinno być pilniejsze, szybsze wzmacnianie naszych systemów obronnych. Ja w ten poniedziałek uczestrniczyłem w dyskusji w Polskiej Agencji Prasoqej na temat obrony antydronowej. Główne programy antydronowe państwa polskiego albo są w zamrożeniu albo w ogóle nie są rozwijane. My to musimy natychmiast zmienić. Wczoraj okładka „Rzeczpospolitej” to było «Polska bezsilna wobec dronów». Gdyby nie wsparcie sojusznicze, to obawiam się, że wyglądałoby to bardzo marnie. Dlatego, że nie damy w tej chwili systemu radarowego do wykrywania dronów lecących na niskiej wysokości. Budowany wielowarstwowy system obronny przeciwlotniczej nie uwzględnia warstwy najniższej, czyli ochrony antydronowej. Aktywne systemy antydronowe nie są zamawiane ani przez gospodarze infrastruktury krytycznej, ministerstwo infrastruktury od wielu miesięcy prowadzi w tej sprawie analizy, po tym, jak ministerstwo obrony narodowej przeprowadziło analizy i poprosiło o wdrożenie ministerstwo infrastruktury. Więc w tej chwili ani w sektorze wojskowym ani w cywilnym w tej sprawie nie dzieje się nic, co więcej, poprzedni rząd zakupił dosłownie kilka zestawów antydronowych, od jednej z polskich prywatnych firm, a obecny rząd wtrzymał ich modernizację czy rozwijanie. Mamy też dwa programy, które wedle mojej wiedzy nie są rozwojane, bo po prostu brakuje pieniędzy” – powiedział.
http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/media-ukraincy-uwazaja-polski-system-antydronowy-za-najlepszy-polska-zainteresowana-niemieckim/
#Polska #niemcy #militaria #obronnosc
W kontekście ostatnich naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, media niemieckie informują o rosnącym zainteresowaniu systemem Skyranger. Według informacji branżowych Niemcy planują zamówić 650 szt., a produkcja ma wzrosnąć do 200 systemów rocznie. „Do tej pory Rheinmetall otrzymał zamówienia na skyrangery od pięciu krajów: Niemiec, Austrii, Danii, Węgier i Ukrainy. Jak twierdzi „Die Welt”, powołując się na swoje źródła na targach obronnych DSEI w Londynie, po incydencie z rosyjskimi dronami również Polska jest teraz zainteresowana zakupem skyrangera”.
Na rynku krajowym funkcjonują polskie rozwiązania antydronowe, w tym oferowane przez Advanced Protection Systems (APS). Przedstawiciele spółki mówią o ich operacyjnym wykorzystaniu na Ukrainie i Bliskim Wschodzie oraz o potrzebie budowy wielowarstwowej obrony. „Jako Advanced Protection Systems jesteśmy szeroko zaangażowani w dostarczanie naszych systemów dla walczącej Ukrainy. Od dwóch lat produkcja w firmie idzie pełną parą […] Równolegle dostarczamy też od długiego czasu nasze rozwiązania na Bliski Wschód, gdzie również z dużym powodzeniem są używane operacyjnie” – powiedzieli w rozmowie z Defence24.pl Radosław Piesiewicz, dyrektor operacyjny i współzałożyciel APS, oraz kmdr rez. Dariusz Wichniarek, dyrektor Pionu Rozwoju Biznesu APS. Jak wskazali, radary FIELDctrl używane na Ukrainie wykrywają Shahedy z odległości do 19 km, a systemy integrują czujniki, oprogramowanie C2 oraz efektory, zarówno zakłócające, jak i kinetyczne.
Wskazano też na znaczenie integracji systemów i doświadczeń z frontu. Według APS konieczne jest uzupełnienie wojskowych rozwiązań o efektory kinetyczne oraz zwiększenie liczby zestawów, zarówno stacjonarnych, jak i mobilnych. Zwrócono uwagę, że „systemy zwalczania BSP z zasady powinny być multisensorowe i multiefektorowe”. Przedstawiciele firmy dodali, iż doświadczenia ukraińskie pokazują kluczowe znaczenie radarów w walce z dronami, a „sami Ukraińcy uznają nasze radary za najlepsze”.
W Wojsku Polskim wdrażanie i modernizacja systemów antydronowych uległy jednak spowolnieniu. „Rzeczpospolita” podała, że modernizacja posiadanego systemu SkyCtrl została wstrzymana decyzją Rady Modernizacji Technicznej po uwzględnieniu zgłoszonych uwag do funkcjonowania systemu; cytowany przez dziennik płk Grzegorz Polak, rzecznik Agencji Uzbrojenia, wskazał na potrzebę uzupełnienia wymagań o rozwiązania innych producentów. Wiceszef MON Paweł Bejda uczestniczył w pokazie różnych platform antydronowych, w tym używanego w WP systemu SkyCtrl, podczas wizyty na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce.
Według „Rzeczpospolitej” wstrzymano też realizację programu Kinetyczno-Niekinetycznego Modułu Antydronowego (KINMA) z uwagi na brak możliwości sfinansowania go w pełnym zakresie. Przypomniano deklarację wiceszefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michała Marciniaka: „W ramach programu EDIRPA, zakładającego dofinansowanie budowy zdolności przez państwa członkowskie, chcemy zaproponować system KINMA – Kinetyczny i Niekinetyczny Moduł Antydronowy. Jest to opracowywany dla zestawu Pilica+ system zwalczania BSP o otwartej architekturze. Będzie on wyposażony w sensory i efektory różnego typu, w tym systemy zakłócające, amunicję programowalną, armaty, rakiety, z możliwością rozbudowy o inne elementy. System będzie służył do kompleksowego zwalczania BSP, tak kinetycznego, jak i niekinetycznego” – powiedział w rozmowie z „Defence24.pl”. Podkreślano również, że KINMA miał być przygotowany do rozbudowy o systemy energii skierowanej, w tym laserowe.
W wywiadzie dla „Wirtualnej Polski” wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak skomentował stan programów: „Wydaje mi się, że nasze główne działanie wobec Rosji, to powinno być pilniejsze, szybsze wzmacnianie naszych systemów obronnych. Ja w ten poniedziałek uczestrniczyłem w dyskusji w Polskiej Agencji Prasoqej na temat obrony antydronowej. Główne programy antydronowe państwa polskiego albo są w zamrożeniu albo w ogóle nie są rozwijane. My to musimy natychmiast zmienić. Wczoraj okładka „Rzeczpospolitej” to było «Polska bezsilna wobec dronów». Gdyby nie wsparcie sojusznicze, to obawiam się, że wyglądałoby to bardzo marnie. Dlatego, że nie damy w tej chwili systemu radarowego do wykrywania dronów lecących na niskiej wysokości. Budowany wielowarstwowy system obronny przeciwlotniczej nie uwzględnia warstwy najniższej, czyli ochrony antydronowej. Aktywne systemy antydronowe nie są zamawiane ani przez gospodarze infrastruktury krytycznej, ministerstwo infrastruktury od wielu miesięcy prowadzi w tej sprawie analizy, po tym, jak ministerstwo obrony narodowej przeprowadziło analizy i poprosiło o wdrożenie ministerstwo infrastruktury. Więc w tej chwili ani w sektorze wojskowym ani w cywilnym w tej sprawie nie dzieje się nic, co więcej, poprzedni rząd zakupił dosłownie kilka zestawów antydronowych, od jednej z polskich prywatnych firm, a obecny rząd wtrzymał ich modernizację czy rozwijanie. Mamy też dwa programy, które wedle mojej wiedzy nie są rozwojane, bo po prostu brakuje pieniędzy” – powiedział.
http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/media-ukraincy-uwazaja-polski-system-antydronowy-za-najlepszy-polska-zainteresowana-niemieckim/
#Polska #niemcy #militaria #obronnosc
mojo
1
Czyli tradycyjnie "sługa narodu" zamyka Polskie zamówienia bo niemcy potrzebują zarobić...