Raz po raz pojawiają się artykuły o tym, że Linux zdobywa kolejny tam promil rynku, że ludzie nie chcą Windowsa 11 i podobne.
Zawsze kończy się to dyskusje, że na Linuksie nie działa, a tamto nie działa, a na Makach to zawsze wszystko działa i tak dalej. Dobrze to znamy wszyscy. Oraz ile w tym prawdy.
Tyle, że to zupełnie nie o to chodzi. W obecnym świecie używanie Linuksa to po prostu zachowanie resztek cyfrowej godności. To nie kwestia tego, czy gry chodzą lepiej na tym czy innym systemie, tylko czy masz ochotę dawać się śledzić i profilować. To nie kwestia spójności interfejsu i jak bardzo możesz dostosować sobie kolory systemu, tylko czy pozwalasz (i płacisz!) by system ci dyktował co możesz a czego nie, na twoim własnym komputerze.
Tyle i tylko tyle. A że generalnie używanie Linuksa wymaga czasem (chociaż nie zawsze) więcej pracy? No zgadza się. Tak samo jak samodzielne przygotowywanie posiłków wymaga więcej czasu i wysiłku niż codziennie żywienie się hotdogami czy fastfoodami.
To nie jest kwestia preferencji, to kwestia godności.
#przemysleniazdupy #linux
Zawsze kończy się to dyskusje, że na Linuksie nie działa, a tamto nie działa, a na Makach to zawsze wszystko działa i tak dalej. Dobrze to znamy wszyscy. Oraz ile w tym prawdy.
Tyle, że to zupełnie nie o to chodzi. W obecnym świecie używanie Linuksa to po prostu zachowanie resztek cyfrowej godności. To nie kwestia tego, czy gry chodzą lepiej na tym czy innym systemie, tylko czy masz ochotę dawać się śledzić i profilować. To nie kwestia spójności interfejsu i jak bardzo możesz dostosować sobie kolory systemu, tylko czy pozwalasz (i płacisz!) by system ci dyktował co możesz a czego nie, na twoim własnym komputerze.
Tyle i tylko tyle. A że generalnie używanie Linuksa wymaga czasem (chociaż nie zawsze) więcej pracy? No zgadza się. Tak samo jak samodzielne przygotowywanie posiłków wymaga więcej czasu i wysiłku niż codziennie żywienie się hotdogami czy fastfoodami.
To nie jest kwestia preferencji, to kwestia godności.
#przemysleniazdupy #linux
kusanagi
1
1. linux wystarcza jak ktoś używa laptopa max przeglądarki - 90% populacji (nie oszukujmy się, tych ludzi można zmusić do przesiadki na nowego windowsa tylko jak przeglądarka wrzeszczy "system nie jest obsługiwany")
2. dual boot czyli grub - windows tam gdzie linux nie daje rady
Polecam rozdzielenie sobie sprzętu pod zastosowanie.
Dodatkowy plus jest taki że tworzycie sobie "środowiska mentalne" - np. wiecie że lapek to "czas na skupienie", a jak otwieracie kompa to wiecie że czas na relaks - dodatkowy perk.
dodge_durango
0
wordpressowiec
3
Laptop do pracy to tylko Winda11, ponieważ jestem zmuszony używać Photoshopa i Ilustratora które mam z pracy.
Warto wspomnieć, że oprócz samego Linuxa jako daily, dobrze zatroszczyć się o takie rzeczy jak Pi-Hole który jest DNSem oraz np WireGuard lub jakiś inny samo-hostowany VPN. W tym celu mam malucha GMKTec G3 Nuc (N100 / 16/256) i na nim te dwie rzeczy stoją. A od miesiąca mam też własne Synology, pierwsze w życiu więc słabiutkie DS124, ale jest i mogę pożegnać dysk gugle. A najlepsza rzecz z tym Synology to chat, sam zakładam userów i hasła, ludzie sobie jedynie ze sklepu Play pobierają aplikację i śmig - prawdziwie moje dane u mnie. Działa i w PL i za granicą, idą tekst, zdjęcia/obrazy i głosowe wiadomości, nie próbowałem jedynie wideo, ale nie mam takiej potrzeby. To jest dopiero frajda wiedząc, że serwer czatu masz u siebie - bez kompilowania baz danych, bez pierdyliona certyfikatów, konfigurowania szyfrowań, NATów i innych zawiłości - instalujesz, działa.
Ciekawi mnie czy doczekamy wkrótce czasów gdy biurwy będą nam nachalnie zaglądać w czaty, pocztę i wszędzie jeśli ktoś będzie siedzieć na windzie, stockowym andku itp.
3_Demon
3
Przez pol roku uzywalem tylko i wylacznie Kubuntu. Jest sporo niedogodnosci, duzo narzedzi ktorych uzywan na windzie nie dziala pod linuxem ale mozna ogarnac. (konfiguracje myszki/klawiatury - mozna grac na windzie do pamieci myszki i dziala).
Bardzo duzo gram i z protonem od steam - zadnych problemow 95% idealnie, nawet sobie zainstalowalem cos z githuba do zarzadzania wentylatorami.......
.....wrocilem do windowsa ......
Niestety. Nie poleglem na grach ale na niewlasciwym skalowaniu sie okien przy kilku monitorach o roznych rodzielczosciach. Mam 2 monitory - jeden do roboty, dugi prywatny, ale po robocie przelaczam sie na oba, albo ten drugi zeby moc np. obejzec film z wyra. Niestety aplikacje do glupieja wielkoscia okien - otwieraja sie za duze na drugim monitorze itp.
Dlugi wywod, ale wciaz jestem pelen nadzieji dla linuxa - jest juz blisko do pelnego komfortu - ale moim zdaniem paradoksalnie to nie gry sa problemem- STEAM odjebal kawal dobrej roboty z protonem i aj nie widze wad tutaj.
ps. jak masz kompa pod wifi i dyski sieciowe po CIFSach na NASie, to w linuxie musisz kombinowac z jakimis delayami mounta, az siec ogarnie, bo inaczej za zamontuje Ci z z fstaba. Windows nie ma tego problemu.....
Linux - why, why, why....
tow_wieslaw
0
3_Demon
3
tow_wieslaw
0
Ale może się uda.
kartezjusz6644
1
Osobiście używam X11.
kartezjusz6644
0
dodge_durango
0
@3_Demon, ja nie mówię, że to jest proste. Ja mówię, że to nie jest kwestia tego, czy coś jest proste czy nie. Takie dyskusje to można było mieć za czasów Windowsa
Dps
0
I I tak muszę wtedy otwierać office na starym kompie. Bo inaczej tego nie obejdę
kamikaze2
0
dsol17
0
Pod internety linux jest najlepszy tylko trzeba wyjebać co miesiąc ukryty folder konfiguracyjny przeglądarki żeby mieć pewność że nie złapałeś jakiegoś wirusa typowo od przeglądarek.
No ale w windowsie miałbyś rozjebany cały system od byle czego.
kamikaze2
0
dsol17
0
kamikaze2
0
kartezjusz6644
0
kamikaze2
0
dsol17
0
A wydajność ? No może tak może nie,ale piracenie wszystkiego i zastanawianie się kiedy jakiś wirus ci wszystko rozpierdoli to nie dla mnie.
Firefoxa to jak pisałem trzeba regularnie czyścić (kasować folder .mozilla w katalogu home) bo niestety choć linux jest odporny na wirusy to konfiguracja firefoxa już nie. Nawet z firejail to firefox jest słaby chromium lepsze. Brave nie próbowałem bo nie jest w repo.Ale no te wtyczki do ff tylko dzięki nim używam tego gówna...
kartezjusz6644
1
Co do Firefoksa, to sam się ostatnio przesiadłem na jego nieco dopasowaną wersję - LibreWolf. Ale ani Firefox ani LibreWolf nie sprawiały mi problemów z wydajnośćią, ale też raczej nie mam więcej niż 40-50 tabów otwartych jednocześnie.
kamikaze2
1
kartezjusz6644
0
Katakume
0
kartezjusz6644
0
Katakume
0
kartezjusz6644
0