Raz po raz pojawiają się artykuły o tym, że Linux zdobywa kolejny tam promil rynku, że ludzie nie chcą Windowsa 11 i podobne.

Zawsze kończy się to dyskusje, że na Linuksie nie działa, a tamto nie działa, a na Makach to zawsze wszystko działa i tak dalej. Dobrze to znamy wszyscy. Oraz ile w tym prawdy.

Tyle, że to zupełnie nie o to chodzi. W obecnym świecie używanie Linuksa to po prostu zachowanie resztek cyfrowej godności. To nie kwestia tego, czy gry chodzą lepiej na tym czy innym systemie, tylko czy masz ochotę dawać się śledzić i profilować. To nie kwestia spójności interfejsu i jak bardzo możesz dostosować sobie kolory systemu, tylko czy pozwalasz (i płacisz!) by system ci dyktował co możesz a czego nie, na twoim własnym komputerze.

Tyle i tylko tyle. A że generalnie używanie Linuksa wymaga czasem (chociaż nie zawsze) więcej pracy? No zgadza się. Tak samo jak samodzielne przygotowywanie posiłków wymaga więcej czasu i wysiłku niż codziennie żywienie się hotdogami czy fastfoodami.

To nie jest kwestia preferencji, to kwestia godności.

#przemysleniazdupy #linux

20

@dodge_durango,

1. linux wystarcza jak ktoś używa laptopa max przeglądarki - 90% populacji (nie oszukujmy się, tych ludzi można zmusić do przesiadki na nowego windowsa tylko jak przeglądarka wrzeszczy "system nie jest obsługiwany")

2. dual boot czyli grub - windows tam gdzie linux nie daje rady

Polecam rozdzielenie sobie sprzętu pod zastosowanie.

Dodatkowy plus jest taki że tworzycie sobie "środowiska mentalne" - np. wiecie że lapek to "czas na skupienie", a jak otwieracie kompa to wiecie że czas na relaks - dodatkowy perk.
@kusanagi, też polecam. Im więcej korzystałem z Linuksa tym bardziej wkurzało mnie przełączanie na Windowsa, większa presja żeby tego nie robić. Z czasem się okazało, że jednak da się obejść pewne problemy, potem się okazało że aż tak nie potrzebuje tych rzeczy które działały tylko na Windowsie...
@dodge_durango, dlatego od marca 2021 moje daily to Mint. Już raz czy dwa razy dyski wymieniałem na większe i przenosiłem się z danymi. Jednak żyję w dwóch światach - dual boot. Na desktopie w domu winda11 do kilku gier (fortnite, guildwars2, przez chwilę D4) oraz Mint jaki główny system, na drugim osobnym dysku.

Laptop do pracy to tylko Winda11, ponieważ jestem zmuszony używać Photoshopa i Ilustratora które mam z pracy.

Warto wspomnieć, że oprócz samego Linuxa jako daily, dobrze zatroszczyć się o takie rzeczy jak Pi-Hole który jest DNSem oraz np WireGuard lub jakiś inny samo-hostowany VPN. W tym celu mam malucha GMKTec G3 Nuc (N100 / 16/256) i na nim te dwie rzeczy stoją. A od miesiąca mam też własne Synology, pierwsze w życiu więc słabiutkie DS124, ale jest i mogę pożegnać dysk gugle. A najlepsza rzecz z tym Synology to chat, sam zakładam userów i hasła, ludzie sobie jedynie ze sklepu Play pobierają aplikację i śmig - prawdziwie moje dane u mnie. Działa i w PL i za granicą, idą tekst, zdjęcia/obrazy i głosowe wiadomości, nie próbowałem jedynie wideo, ale nie mam takiej potrzeby. To jest dopiero frajda wiedząc, że serwer czatu masz u siebie - bez kompilowania baz danych, bez pierdyliona certyfikatów, konfigurowania szyfrowań, NATów i innych zawiłości - instalujesz, działa.

Ciekawi mnie czy doczekamy wkrótce czasów gdy biurwy będą nam nachalnie zaglądać w czaty, pocztę i wszędzie jeśli ktoś będzie siedzieć na windzie, stockowym andku itp.
@dodge_durango, To nie jest takie proste jak mowisz. Mam Steamdecka i go uwielbiam. Mam dual-boot na stacjonarce z winda 11 i Kubuntu.

Przez pol roku uzywalem tylko i wylacznie Kubuntu. Jest sporo niedogodnosci, duzo narzedzi ktorych uzywan na windzie nie dziala pod linuxem ale mozna ogarnac. (konfiguracje myszki/klawiatury - mozna grac na windzie do pamieci myszki i dziala).

Bardzo duzo gram i z protonem od steam - zadnych problemow 95% idealnie, nawet sobie zainstalowalem cos z githuba do zarzadzania wentylatorami.......

.....wrocilem do windowsa ......

Niestety. Nie poleglem na grach ale na niewlasciwym skalowaniu sie okien przy kilku monitorach o roznych rodzielczosciach. Mam 2 monitory - jeden do roboty, dugi prywatny, ale po robocie przelaczam sie na oba, albo ten drugi zeby moc np. obejzec film z wyra. Niestety aplikacje do glupieja wielkoscia okien - otwieraja sie za duze na drugim monitorze itp.

Dlugi wywod, ale wciaz jestem pelen nadzieji dla linuxa - jest juz blisko do pelnego komfortu - ale moim zdaniem paradoksalnie to nie gry sa problemem- STEAM odjebal kawal dobrej roboty z protonem i aj nie widze wad tutaj.

ps. jak masz kompa pod wifi i dyski sieciowe po CIFSach na NASie, to w linuxie musisz kombinowac z jakimis delayami mounta, az siec ogarnie, bo inaczej za zamontuje Ci z z fstaba. Windows nie ma tego problemu.....

Linux - why, why, why....
@3_Demon, z ciekawości, używasz X windows czy waylanda? Bo wayland w kwestii wielu monitorów (żeby tylko) jest podobno co najmniej niedorobiony.
@tow_wieslaw, wlasnie doinstalowalem waylanda, bo nie ma w standardzie w kubuntu. Niestety pierwsza proba zalogowania, w ogole nie wstal kde - wywali sie tak ze musialem kompa resetowac z obudowy. Puscilem aktualizacje, bo dawno nie wlaczany - zobaczymy dzis.
@tow_wieslaw, Wayland jest chyba w wielu kwestiach niedorobiony.

Osobiście używam X11.
@3_Demon, spróbuj Zorin OS, ja sobie właśnie odpaliłem lapka i nie mam problemu ze skalowaniem okien między monitorem lapka (1080p) vs monitorem zewnętrznym (1440p). Ogólnie polecam Zorina jako dystrybucję do ewakuacji z Windowsa.
To nie jest takie proste jak mowisz


@3_Demon, ja nie mówię, że to jest proste. Ja mówię, że to nie jest kwestia tego, czy coś jest proste czy nie. Takie dyskusje to można było mieć za czasów Windowsa
@dodge_durango, kurcze, ostatnio przesiadłem się na pakietu office spoza Microsoftu. I wszystko działa, ale kiedy dostaje plik z macro I ten plik nie chodzi to ja nie rozumiem dlaczego visual basic nie jest zaimplementowany w 100% tak samo.

I I tak muszę wtedy otwierać office na starym kompie. Bo inaczej tego nie obejdę
@dodge_durango, padł mi dysk w styczniu i przeszedłem przy tej okazji na linux mint. Po pół roku wróciłem do windows 10.
@kamikaze2, Za dużo widocznie grasz i nie umiesz skonfigurować wine.

Pod internety linux jest najlepszy tylko trzeba wyjebać co miesiąc ukryty folder konfiguracyjny przeglądarki żeby mieć pewność że nie złapałeś jakiegoś wirusa typowo od przeglądarek.

No ale w windowsie miałbyś rozjebany cały system od byle czego.
@dsol17, nie gram na komputerze.
@kamikaze2, To z czym był problem ? CAD/Maya czy inne tego typu cudo ?
@dsol17, @kartezjusz6644 chyba najbardziej dały mi się we znaki ta wszystkie programy, które niby były zamiennikami z windowsa i czuć było tą słabą optymalizację, ciężkość. Do tej pory nie rozumiem dlaczego komputer tak głośno chodził na linuxie nawet instalowałem te różne rzeczy ograniczające typu cpupower-gui ale nic to nie dawało. Jak nawłączałem milion kart na firefoxie to zdarzało się, że mi dosłownie się zacinał komputer. Musiałem się pilnować, nawet wgrałem dodatek maxtab. Nie wiem dlaczego to się tak grzało i nawet przy samym słuchaniu muzyki głośno chodziło.
@kamikaze2, albo sterowniki albo firefox,po samych słowach to nie ustalę.

A wydajność ? No może tak może nie,ale piracenie wszystkiego i zastanawianie się kiedy jakiś wirus ci wszystko rozpierdoli to nie dla mnie.

Firefoxa to jak pisałem trzeba regularnie czyścić (kasować folder .mozilla w katalogu home) bo niestety choć linux jest odporny na wirusy to konfiguracja firefoxa już nie. Nawet z firejail to firefox jest słaby chromium lepsze. Brave nie próbowałem bo nie jest w repo.Ale no te wtyczki do ff tylko dzięki nim używam tego gówna...
@kamikaze2, a widzisz w monitorze systemu, czy coś zżera zasoby CPU? Jeśli masz w laptopie kartę Nvidii, to warto sprawdzić, czy system nie oferuje dodatkowych sterowników do instalacji w aplikacji z aktualizacjami.

Co do Firefoksa, to sam się ostatnio przesiadłem na jego nieco dopasowaną wersję - LibreWolf. Ale ani Firefox ani LibreWolf nie sprawiały mi problemów z wydajnośćią, ale też raczej nie mam więcej niż 40-50 tabów otwartych jednocześnie.
@kartezjusz6644, na razie siedzę na windowsie może jeszcze będę próbował w przyszłości.
@kamikaze2, a od czego się odbiłeś?
@dodge_durango, chcę dobrze a wychodzi fatalnie

Zdjęcie
@Katakume, pobieraj Protony przez Heroic Launchera, powinny być widoczne n.p. na Steamie. Dodatkowo w Heroicu możesz instalować gry z GOGa, Epica i Amazona.
@Katakume, co próbowałeś instalować?